Czy komunizm upadł?

Nie! Ani nie upadł, ani się nie skończył. A tylko się „przepoczwarzył” w tzw. komunizm kulturowy, którego założenia sformułował włoski komunista - Antonio Gramsci. Na miejsce komunizmu realizującego militarne podboje (Rosja, Polska, Meksyk, Hiszpania), wprowadza się kroczącą przemianę umysłów i orientacji: przeciw tradycji, moralności chrześcijańskiej, religii, porządkowi społecznemu, wszelkiej moralności.

 


Ruch LGBTQ, genderologia, rozbijanie rodzin, kwestionowanie płci, narzucanie ideologii lewicowej w międzynarodowej skali, szerzenie się skrajnej postaci - lewactwa. Tworzy się masowe, służące temu instytucje i organizacje, wykorzystuje drogą infiltracji formy istniejące, jak Unia Europejska i ONZ. Państwa, opanowane komunizmem społeczno-kulturowym ( Niemcy, Francja), dążą do narzucenia go innym, które mu się opierają (Węgry, Polska).

Z tego trzeba sobie zdawać sprawę. Inaczej czerwony wilk w owczej skórze owładnie ludzkością.

 

Zbigniew Żmigrodzki

 

 


08-12-2018 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis