Z archiwalnej strony można korzystać:
Nasilająca się laicyzująco-ateistyczna ofensywa światowego lewactwa wymierzona jest przede wszystkim w Polskę, bo kraje zachodnie zostały już w przeważającym stopniu zdemoralizowane i zateizowane, a nasze państwo uważane jest za ostoję moralności chrześcijańskiej i wiary w Boga.
Czy jednak, i w jakim stopniu tak jest? Wybory samorządowe w Warszawie wykazały, że ogromna liczba głosów, jaka padła na reprezentantów skrajnego laicyzmu w jego odrażającej postaci, Rafała Trzaskowskiego i Pawła Rabieja, powodująca ich nominacje na rządców stolicy, świadczy o dużej liczbie zwolenników
odchodzenia od normalnego człowieczeństwa z zachowaniem ustalonych, tradycyjnych norm, a przejścia na stronę jego przeciwników. Podobnie stało się jeszcze w kilku dużych miastach i częściach Polski.
Formacje ideologiczno – polityczne, wykreowane na użytek walki z normalnością i porządkiem etycznym, jak KOD, „Wiosna”, „Obrońcy Demokracji”, ruszyły do wszechstronnych akcji przeciwko demokratycznie wybranemu polskiemu rządowi i gwarantującej ustawowy ład partii, a także do walki z religią i przekonaniami ludzi wierzących, poprzez obraźliwe hasła, demonstracje, bluźnierstwa i zwyrodniałą sztukę. To wszystko znajduje poparcie
w pozostałościach komunizmu ( wymiar sprawiedliwości) oraz „liberalnej”
presji, w nieodnowionych środowiskach zawodowych ( szkoły i uczelnie, dziennikarze, aktorzy), a także w grupach zdeprawowanej młodzieży. Szczególnie haniebną rolę w walce z Polską, jaką prowadzi partia „liberałów”- „Platforma Obywatelska”, odgrywa wspomagające ją lewicowe kierownictwo Unii Europejskiej ( Timmermans, Juncker, Verhofstadt), mieszające się bezprawnie do polskich wewnętrznych problemów. Agresję podniecają światowe i polskie środki przekazu. Wszelkie zło, jakie się na świecie dzieje, ma miejsce w wyniku inercji i obojętności dobrych ludzi. Wzywam ich więc, aby wszystkimi środkami wzięli się za aktywną obronę. I to jak najszybciej!
Zbigniew Żmigrodzki
fot. Facebook
naszapolska@onet.pl
Kontakt
w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl
Siewcy niepokoju
Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.
***
Dialog, pojednanie, jedność
Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.
Dodaj komentarz