Z archiwalnej strony można korzystać:
Nasza Polska różne przeżywała koleje w ciągu dziejów 1050 lat przyjęcia wiary chrześcijańskiej. Był czas, że Polski nie było na mapie świata. Wiara trwała mimo wszystko nieprzerwanie w sercach ludzi. Polacy byli dręczeni przez zaborców, którzy zabiegali o wynarodowienie naszego Narodu.
Nie udało im się to, dzięki naszym dzielnym przodkom, którzy nie poszli za zwodniczymi obiecankami, ale strzegli praw i obyczajów swojej Ojczyzny. Prawdziwi Polacy byli zawsze wierni tradycji pokoleń i wiarą. Prawdziwi Polacy zawsze walczył o swoją i cudzą wolność. Wiara i symbole kultu religijnego przetrwały wszystkie najgorsze kataklizmy dziejowe. W sercach ludzi dręczonych przez zaborców była determinacja. Wiara Polaków nigdy nie została złamana. Wiara królów, rycerstwa szlachty, mieszczaństwa i ludności wiejskiej tworzyła dziedzictwo Polski chrześcijańskiej. Dziś nasza wiara również wystawiana jest na próbę. Wszyscy mamy zadanie tworzenia Polski wiernej, poczynając od własnego podwórka. Mamy dbać o rodziny, gminy. Rdzenny Polak zawsze identyfikuje się z wartościami naszych ojców stawiając w centrum Boga. Jeśli próbuje się mówić o Polakach niewierzących, to trzeba zauważyć, że w podtekście kryje się sprzedajność ludzi o korzeniach nie polskich, ludzi którzy pokoleniowo mieszkają u nas, ale zabiegają tylko o swoje srebrniki.
Wielcy wychowawcy minionych epok – stróże ładu moralnego i świętej wiary, nie szczędzili czasu, sił i krwi, aby podtrzymywać i przenosić w dalsze pokolenia wartości i umiłowanie Polski silnej, mocnej wiarą i suwerennej. A gdy to się nie udawało, robili powstania jak na przykład ksiądz Piotr Ściegienny i tysiące innych ludzi. Ksiądz Stanisław Brzóska powieszony na szubienicy. Car zgonił 10 tysięcy Polaków, aby ich zastraszyć pokazując wieszanie kapłana. Śmierć księdza Brzóski nie zastraszyła ludzi tysiące ludzi szło na zsyłkę, cierpiąc prześladowania.
Mamy i dziś tysiące pięknych Polaków, wiernych synów Ewangelii, którzy mają odwagę domagać się dobrych wiadomości z ekranów telewizyjnych, dobrych dyrektorów i kierowników wolnych od obciążeń SB, dobrych sztuk w teatrach, dobrych szkół i dobrych nauczycieli. Mieliśmy na przestrzeni dziejów historii i dziś mamy wielu ludzi mówiących naszym językiem, ludzi którzy wyprani są z wartości, a za przekupne pieniądze obniżają poziom naszej kultury i polskości, wręcz nawet szkodzą nam. Szkoda, że tacy ludzie bez ducha, bez zamiarów ludy, zasiadają w salonach rozgłośni telewizyjnych, mówią naszym językiem, a są na usługach obcych. Szkoda, że wszyscy Polacy tego nie chcą zrozumieć, że wiadomości nie wszystkie są polskie, choć mówione po polsku, to jednak mocno spreparowane.
Mamy obowiązek wołać za ks. Piotrem Skargą, że Polska potrzebuje ludzi o mocnym kręgosłupie moralnym. Ksiądz prymas Stefan Wyszyński pokazał nam hart ducha i nieugiętość wiary. Nie zawahał się więzienia. Przesiedział, przepłacił zdrowiem, ale dał przykład wierności Bogu i wartościom polskim. Cały naród wierny Bogu z podniesionym czołem modlił się za swojego uwięzionego pasterza. Polski Naród nie poddał się komunizacji. Papież Polak Jan Paweł II wołał o ludzi sumienia. Wszystkie pielgrzymki jakie odbywał doswojego i naszego Kraju, były ciągłym wołaniem o ludzi sumienia. Ojciec Święty umiał zauważyć mocną wiarę w sercach każdego prawdziwego Polaka, dlatego umiał poderwać swoim zawołaniem aby otworzyć drzwi Chrystusowi i wiernie trwać w kodzie polskiego Narodu.
Wszystkie warstwy społeczne na przestrzeni wieków zostawiły nam przykład pracy i obrony naszej umiłowanej Ojczyny. Każdy z nas wezwany jest dziś do budowania Ojczyzny silnej i niezależnej. Żyjemy w łatwiejszych nieco czasach, jeśli chodzi o poziom kultury, ale zagrożenia, jakie niosą prądy obce naszej kulturze narodowej i dziedzictwu wiary chrześcijańskiej są ogromne. Liberalizm, socjalizm, masoneria i ateizm dokonują destrukcji duchowej i religijnej. Dlatego w trosce o dobro polskich serc i trwałość polskiego państwa wszyscy jesteśmy wezwani do dbania o Polski Dom. Nasze polskie rodziny stoją na straży ognisk domowych wychowując dzieci w wierze katolickiej. Swą postawą godnego rodzicielstwa w szczególny sposób przyczyniają się oni do budowania zdrowej tkanki Narodu. Na zdrowej rodzinie świat może dziś odradzić się i powstawać ze zgliszczy deprawacji.
Na pierwszym miejscu wezwani jesteśmy do dbałości o silną wiarę, aby nie przyzwalać na nowinki innych ideologii, zatracając ducha i kultury naszego Narodu. Dobry obyczaj, pracowitość, trzeźwość to tarcza chroniąca nas przed lenistwem, egoizmem, sprzedajnością, spekulanctwem, pijaństwem. Na barkach duchownych i na klasztorach w szczególny sposób spoczywa troska o wzrost życia moralnego i podniesienie poziomu modlitwy, o rozszerzanie wiary i oświaty, oraz dbałość o sprawy Ojczyzny, jak to było praktyką od wieków.
Energiczność w wykonywaniu ustaw, w obronie społecznego ładu i strzeżenia moralności publicznej w dużej mierze zależy od posłów i pracowników Rządu. Ogarniajmy ich modlitwą, aby siły Boże napełniały ich serca i umysły do pracy dla naszej Umiłowanej Ojczyzny. Aby jak najszybciej oczyścili z przekupnych i wrogich nam pracowników.
Dziennikarze powinni stać na straży wartości słowa jako daru, którym się posługują, trzeba strzec prawdy i moralności publicznej, sprawiedliwości, wolności, oświaty, pokoju, ładu społecznego i miłości Ojczyzny. Aby obcy nie szkalował nas.
Wszyscy mamy być asertywni wobec nowinek i zepsuciem niemoralnej filozofii użycia. Naszą powinnością to budowa naszej Polski, Polski wiernej, Polski, która kiedyś była przez zaborców zmazywana z map, ale nigdy nie zdarzyło się na przestrzeni wieków, aby wiara zgasła, czy zanikła. Wrogowie podejmowali się wielu różnych prób wyrywania wiary z serc naszych Polaków. Chwała bohaterom, chwała ich hartowi ducha. Chwała tym wszystkim, którzy cierpieli, oddali życie dla naszej wolności, dla naszej Polski. Dziś mamy bardzo trudny problem, bo czas sowietyzacji i komuny, przygotował sobie sprzedajnych pracowników, aparatczyków, którzy opanowali wszystkie stanowiska w całym kraju. Obecny Rząd o polskim myśleniu i pochodzeniu nie może wszystkiego zrobić. Aparatczyki na wszystkich stanowiskach w całym kraju są pracownikami dawnego systemu SB. Wystarczył kolejny przykład, gdy przyjechała do nas pani Rebecka Kiessling – działaczki pro-life, której nie przyjęły polskie uczelnie (oprócz jednej). Jechała do Polski, do kraju, który słynie z religijności i obrony nienarodzonych, a rektorowie nie wpuścili jej do uczelni na wykład. To pokazuje, że uczelnie rządzą się swoimi prawami w wydaniu Gender. Uczelniami rządzą ludzie dawnego systemu komunistycznego SB. Czy można na ten stan rzeczy milczeć? Czy to jest nasza Polska? – Polska marzeń naszych dziadów i pradziadów?
Polsko - świętość to Twoje powołanie.
Ty i ja musimy wykonać na jutro zadanie.
Iść na bój wolności i prawości
Dla Ojczyzny, wolnej od Gender,
zgubnych ideologii i deprawacji w sztuce i życiu.
Polski filozof, pisarz, poeta i dramaturg Jerzy Żuławski w wierszu
,,Do moich synów” kreśli, jak powinno się żyć tradycją pokoleniową:
Synkowie moi, poszedłem w bój
Jako wasz dziadek, a ojciec mój –
Jak ojca ojciec i ojca dziad,[…]
Szukając drogi przez krew i blizny.
Do naszej kochanej Ojczyzny
Synkowie moi, da nam to Bóg
Że spadną wreszcie kajdany z nóg,
Synkowie moi, lecz gdyby Pan
Nie dał wzejść zorzy z krwi naszych ran,
To jeszcze w waszej piersi jest krew
Na nowy świętej Wolności zew:
I wy pójdziecie pomni spuścizny
Na bój dla naszej Ojczyzny. Amen.
Sanitariuszka Hania
naszapolska@onet.pl
Kontakt
w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl
Siewcy niepokoju
Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.
***
Dialog, pojednanie, jedność
Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.
Dodaj komentarz