Pogrzeb ppłk. Zygmunta Szendzielarza

W niedzielę 24 kwietnia z wojskowymi honorami i udziałem najwyższych władz państwowych odbył się pogrzeb ppłk. Zygmunt Szendzielarza "Łupaszki" , którego szczątki wiosną 2013 odnaleziono na warszawskiej "Łączce".


 

 

"Major Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka”, dowódca 5 Wileńskiej Brygady Armii Krajowej walczył do końca swoich dni o niepodległą Polskę - z Niemcami, następnie z komunistami, którym był bardzo nie w smak. „Łupaszka” spocznie wreszcie we własnym grobie. Był wielkim Polakiem, Żołnierzem Niezłomnym. Jego pogrzeb będzie miał charakter państwowy – "Łupaszka" będzie pochowany z honorami. W uroczystości weźmie udział prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, a także Minister Obrony Narodowej – Antoni Macierewicz" - powiedział na antenie Salve TV prezes Fundacji Łączka Tadeusz Płużański.

 

ZOBACZ WIDEO: Tadeusz Płużański: "Łupaszka" spocznie wreszcie we własnym grobie. 24. kwietnia pogrzeb

 

Historyk odniósł się rówwnież do projektu nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci

Narodowej, który został złożony do Sejmu. "W ostatnim czasie IPN lansował niekorzystną dla naszego kraju wersję historii. Trzeba to jasno powiedzieć - mieliśmy do czynienia z trzema "K" – osobami, które były gwarantem obrony tamtego układu, podtrzymującego wersję historii, która miała obszary, o których dobrze było nie mówić. Mam tu na myśli Komorowskiego, Kamińskiego i Kunerta".

- mówił Tadeusz M. Płużański, zwracając uwagę na to, że przez trzy ostatnie lata ówczesna władza uniemożliwiała prowadzenie dalszych ekshumacji na warszawskiej "Łączce", na której w bezimiennych dołach śmierci spoczywa jeszcze ok. 100 bohaterów narodowych.

"Możemy powiedzieć o dobrej zmianie w kierunku działań rządu związanych z polityką historyczną. Minione rządy koalicji PO-PSL podtrzymywały układ polityczny odziedziczony przez komunistów, czego symbolem były porozumienia z Magdalenki. Wreszcie zostaje przywrócona pamięć Żołnierzy Wyklętych i odkłamywanie naszej historii" - podkreślił Płużański. 

 

Ppłk. Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" w osławionym mokotowskim więzieniu przy

 Rakowieckiej w Warszawie przebywał 2,5 pół roku. 2 listopada 1950 roku wraz z innymi członkami Okręgu Wileńskiego AK został skazany na karę śmierci. Wyrok na Zygmuncie Szendzielarzu "Łupaszce" wykonano 8 lutego 1951. Komuniści zabili go strzałem w tył głowy, a jego ciało ukryli na warszawskiej "Łączce" na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

 

 

fot. NP


Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis