Wolność w XXI wieku (cz.3) - Prawda jądrem wolności

W Polsce trwa wojna polityczna. Nie mówimy tutaj o działaniach militarnych ale mówimy o wojnie słów, przekonań, interesów, wpływów i beneficjentach narodowego majątku, którzy uważają się za ludzi z wyższą moralnością. Mówimy o prawdzie i fałszu. Mówimy o odsianiu plew od zboża.


Co prawda 10 maja 2017r. w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu, wielu uczestników miesięcznicy smoleńskiej zostało zaatakowanych siłowo, przez zacietrzewionych przeciwników PIS i prawdy smoleńskiej. Nie jest to jednak walka wręcz – jest to wstęp do wstępu. Patrzmy na te wydarzenia przez pryzmat niepohamowanej wrogości, eskalowanej i podsycanej wręcz nienawiści przez przeciwników „dobrej zmiany”. Naruszenie, obnażanie układów i powiązań jest dla komunistycznego świata (ciągłość PRL i III RP) nie do zaakceptowania. Nie powstrzymają się przed żadnym najniższym instynktem ani słowem hipokryzji czy upokorzenia. Naruszenie układu „ma być tak, jak było” jest złamaniem zasad Konstytucji (???). Jest naruszeniem ich pojęcia wolności i prawdy przez nich propagowanej. Pamiętajmy o podstawowej zasadzie, że kłamstwo, by „osiągnęło” cel musi trafić na tzw. podatny grunt. Stąd rodzą się „pożyteczni idioci” oraz współcześni targowiczanie. Dnia 6 maja 2017 roku odbył się tzw. „Marsz Wolności” . Ilu z nas zadało sobie pytanie, w obronie jakiej i czyjej wolności?.Odpowiedź jest bardzo prosta. Rzeczywiście chodziło o „obronę” wolności do kłamstw, podłości, złodziejstwa, marnotrawstwa, tworzenia układów, korupcji itp. Nie chodziło przecież o prawdziwą wolność – wszak w Polsce ona jest. Nareszcie od października 2015 roku mamy wolność. Nie wszędzie i nie dla wszystkich? – i tu dochodzimy do sedna. Brak możliwości pogodzenia się przez ludzi z układu ekipy rządzącej (jedynie słusznej) w latach 2007-2015 jest motorem do zdziczałych wręcz działań. Obłuda, zmiana znaczenia słów, faktów, zaciekłość, prostackie i wulgarne słownictwo – to są efekty „prawdy o wolności”. Wolność bez odpowiedzialności i ograniczania czegokolwiek dla wybranych. Prawda, tylko przez nich akceptowalna. Liczą na jedno, Polak mądry po szkodzie. Popatrzmy na te zdarzenia z boku. Podkładem jest polityka. Nikt z poprzedniego układu politycznego, powtórzmy nikt, nie zdobył się na odrobię refleksji. Na fakt zatracenia zdolności do odróżnienia dobra od zła. Nikt nie zdobył (i nadal) się na ocenę rzeczywistości – czerwona kartka w październiku 2015 roku. Szok – jak to możliwe, że „motłoch” (przepraszam, ale takiego określenia używa się do myślących inaczej niż tzw. poprawność polityczna z poprzedniej ekipy) nie docenił mądrości, elokwentności i dbałości o Polskę. Utkwienie w przekonaniu, iż tylko „oni” są wybrańcami narodu pozbawiło (ich) możliwości odbioru realnego świata. Czy oby do końca?. Nie. Pamiętajmy, że polityka jest grą nastawioną na cele, zyski i straty. W polityce trzeba być twardym graczem. Rozciągać ją w czasie i przestrzeni. Polityka to nieustanna międzyludzka nawigacja, pytanie z jakim kursem?. Nawigacja zarażająca entuzjazmem czy marazmem. Wszystko ma swój cel. Zysk – właśnie zakłócanie miesięcznic smoleńskich, organizowanie „Marszu Wolności” to czynniki inicjujące akcje polityczne, które mają przynieść zyski w postaci powrotu do władzy (łącznie z Prezydenturą) ekipie z lat 2007-2015. Ileż „prawdy” wtłoczono Polakom o przekopanym własnoręcznie metrze głębokości w miejscu katastrofy smoleńskiej, prawdy o patomorfologach, biegłych, błędach pilotów, cichych(czyżby?) samobójstwach, aferze Amber Gold, stanie wojennym wg Mazguły i wiele innych. Tak wygląda prawda w wydaniu byłej ekipy rządzącej. Szczyt autokompromitacji. Nie wyrabiają się na własnych zakrętach kłamstw. Stracono i nadal tracą szansę na zachowanie odrobiny przyzwoitości. A honor, wierność zasadom i Polsce?.Zostały w tyle. Straciły rację bytu. Prawda, tak wielokrotnie odmieniana i używana , musi za wszelką cenę być po stronie poprzedniej ekipy. Socjotechnika, udoskonalana na potrzeby zdobywania wciąż nowych lemingów zadowolonych z ciepłej wody w kranie. Najprawdziwsza prawda z prawdy zrodzona!. Prawdą w ich wydaniu jest również poszukiwanie sensacji za wszelką cenę, szczególnie gdy efektem ma być stworzenie złudzenia ogromnej siły oburzonych Polaków (martwa wiewiórka na konarze złamanego przez wiatr drzewa). A więc gdzie jest prawda? Jaką cenę płacą ci, którzy propagują kłamstwa i dążą do powrotu poprzedniej ekipy rządzącej?. Nie płacą – dziś, oprócz godności. Fałsz zalewający TVN-kie informacje – jest obliczony na zyski. Jak wrócą „nasi” – będzie nagroda. Przecież „Pecunia non olet (łac) . Walka o ich prawdę i wolność dla nich – tak, to jest cel dzisiejszej tzw. totalnej opozycji. Brak weryfikacji podanej „prawdy” oraz wolność w znaczeniu „żeby było tak, jak było” – to jest cel, dążenie i bezpardonowa walka. Zapowiedzi likwidacji IPN – nie bierze się nic z przypadku. Likwidacja programu 500+, przecież to takie PIS-owskie. Wymiar Sprawiedliwości – ostoja bezpieczeństwa i gwarancji bezkarności. Można wymieniać po kolei. Wolność (do/ze wszystkiego), przywileje bez odpowiedzialności i konsekwencji. Pamiętajmy, nie wolno roztrwonić daru roztropności i rozwagi. Nie wolno wypowiadać się bez używania rozumu. Nie wolno pozwolić sobie na przyjmowanie fałszu jako prawdy. Prawda i tak się sama obroni. Jesteśmy ludźmi inteligentnymi, co daje nam poczucie własnej wartości. Prawda ma być sztandarem w naszej dzisiejszej Polsce. Opierając się na prawdzie – szybko dostrzeżemy jaką ma ona w sobie moc. Wolność. Nie słuchajmy i nie powtarzajmy słów marnych ekspertów wiedzących wszystko. Nie dajmy im poczucia satysfakcji, że kolejny raz omamiono Polaków. Mają na celu złamanie naszego polskiego ducha. Naszego patriotyzmu, niezłomnej wiary. Walka trwa.

 

Danuta Kos


18-05-2017 admin

Komentarze

  • Rada Patronacka w obecnym skladzie rownie szokujaca:Aleksander Smolar z Fundacji Batorego, czyli prawa reka na Polske Sorosa, Buzek, Aleksander Hall, ks. Biskup Pieronek, o.M.Zieba Z.Brzezinski itp.Cos mi tu zawialo Grupa Bilderberg.
    http://www.wse.krakow.pl/pl/uczelnia/rada-patronack a

  • Cd.partia patriotyczna, a nie mix lewakow, komunistow, libertynow i np.Gowina z Platformersow, ktoremu nic tam nie wadzilo wczesniej.W jego Wyzszej Szkole Europejskiej w Krakowie, ktora rxadzil kilka lat po szefowaniu pismu" Znak", ktore wydawalo z luboscia ohydnie antypolskie szmiry niejakiego paszkwilanta Grossa, w Gowina Radzie zPatronackiej / czy podobnie/ zasiadal Bartoszewski, Balcerowicz itp snietanka UWolska, ktorej Polacy powiedzieli Precz!, a Kaczynski robi go ministrem Szkolnictwa

    Wyzszego. Podzial jest , ale na Polakow i anty-Polakow.I tego nie trzeba
  • Inbych orzykladow tez nie brakuje na to, ze ibie partie ciagna narod w strone glibalizacji i maja malo do powiedzenia tak naprawde.PIS nic nie zrobil, by wzmocnic "Nasza Pilske", a zwracano sie do nich.Sp.Pani Redaktor Maria Adamus nie zdolala uratowac pisma, dziela Jej zycia i pokonac muru obojetnosci dla pradziwego Slowa.Zatem te zachwyty nad PIS nieco raza w tym miejscu.Czesc Jej Pamieci.Nie badzmy nieroztropni i nie ufajmy "wilkom w owczych skorach".Musi powstac nowa patriotycxna autentycznie partia
  • Jak najbardziej trzeba uwazac.Wyraznie Autorka ostrzega i wyznacza linie podzialu, ktory juz znamy: PIS kontra PO, a reszta to margines.Otoz, moim i nie tylko moim zdaniem, jest to niewlasciwie ustawiona linia podzialu, bo oto, co powiedziec o zaklepaniu zlowieszczej umowy handlowej UE-Kanada przez PIS wbrew woli wiekszosci Polakow? GMO, dyktat korporacji i karteli, odszkidowania gigantuczne za "stracone potencjalnie zyski"
  • Na przestrzeni wieków mieliśmy wspaniałych Polaków- świętych bohaterów. To Oni wypracowali nam ,,Piękne dziś". Chwała im za to. Jesteśmy, żyjemy w Kraju o wartościach 1050 lat kultury. Dziedzictwo wiary mocno wyniosło nas na piedestał. Zadaniem naszym jest strzec owych prawdziwych wartości i nie wchodzić w układy z ludźmi, którzy wykrzykują, szarpią. Lekcja patriotyzmu naszych przodków, uczy nas, że sprzedajni ludzie, którzy zabijali naszych przodków, są i dziś - wyciągają łapy do nas i wykrzykują coś nie w naszym dialekcie.

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Warto wiedzieć

"Miś" Kamiński i Andrzej Morozowski sporządzili kiedyś chwalebne "dzieło" pt. "Koniec PiS-u". Rzeczywistość okazała się inna: to ich "Platformę" może czekać koniec. Zastąpi ją KOD lub "Nowoczesna" bądź połączenie tych awanturniczych gromad, zarządzone przez niewidocznych sterników antyrządowej rebelii. Tymczasem Tusk chce wyprzeć Schetynę i zastąpić Hanną Gronkiewicz-Waltz. Tylko tak dalej...
 
W "Super Expressie" wyróżnia się jako podgryzacz władzy Sławomir Jastrzębowski. Cytujemy: "KOD wyprzedza PiS  (...) ten ruch, pchany przez niewidzialne a sprawne ręce, dziś zwyciężyłby w wyborach". - Ciekawe, czyje to ręce? Zgłaszają się BND, Mossad,CIA, a chyba i złowrogi Putin. Jednak najpewniej są to ręce którejś z naszych specjalnych, podobno aż siedmiu, służb. Proponujemy dobrze trzepnąć po łapach...

 

 

 

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis