Pogrzeb Wandy Traczyk-Stawskiej. Gdzie została pochowana i co napisał prezydent

10 min. czytania

Redakcja

31 sierpnia 2026 r.

Wanda Traczyk-Stawska jako młoda dziewczyna i jako sędziwa powstanka w berecie z orzełkiem

10 min. czytania

Redakcja

31 sierpnia 2026 r.

Wanda Traczyk-Stawska została pochowana 31 sierpnia 2026 roku w grobie rodzinnym na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ulicy Młynarskiej w Warszawie. Mszy żałobnej w kościele Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu przewodniczył kardynał Kazimierz Nycz, list prezydenta Karola Nawrockiego odczytał Wojciech Kolarski, a nad trumną żegnali ją Rafał Trzaskowski, Małgorzata Kidawa-Błońska oraz syn i wnuczka. Powstańcza łączniczka i strzelec Armii Krajowej o pseudonimach „Pączek” i „Atma” zmarła 18 sierpnia 2026 roku w wieku 99 lat. Poniżej przebieg pogrzebu, treść listu prezydenta, jej wojenna droga, rodzina i odznaczenia.

Zmarła we wtorek, przyczyny śmierci nie podano

Wanda Traczyk-Stawska zmarła we wtorek 18 sierpnia 2026 roku w Warszawie. Przyczyny śmierci nie podano ani w komunikatach instytucji, ani w depeszy Polskiej Agencji Prasowej. Miała 99 lat, urodziła się 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie.

W obchodach 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 2026 roku nie mogła już uczestniczyć osobiście. Jak podała Polska Agencja Prasowa, zdecydował o tym poważny stan jej zdrowia, a podczas uroczystości odczytano nagrane wcześniej przesłanie. To było jej ostatnie publiczne wystąpienie. Dwanaście dni wcześniej, 5 sierpnia, zmarła sanitariuszka „Baszty” Maria Kowalska.

„Odeszła Bohaterka wielu pokoleń”. Politycy żegnają „Pączka”

Pierwsze pożegnania pojawiły się w serwisie X w nocy z 18 na 19 sierpnia i przez cały dzień powtarzało się w nich to samo słowo: bohaterka. Maciej Wróbel, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, napisał o niej jako o autorytecie, który sprzeciwiał się mowie nienawiści.

Odeszła Bohaterka wielu pokoleń. Pani Wanda Traczyk-Stawska »Pączek«. Żołnierka Powstania Warszawskiego. Autorytet. Zabierała głos w ważnych sprawach, sprzeciwiała się mowie nienawiści i zwykłym nikczemnikom. Chciała dla nas silnej i bezpiecznej Polski w Europie. Dziękujemy Pani Wando! Cześć Jej pamięci

Maciej Wróbel, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, wpis w serwisie X

Michał Szczerba napisał krótko: „Żołnierka Powstania. Walczyła z bronią w ręku. Strażniczka pamięci”, i przypomniał, że „zawsze występowała w obronie słabszych”. Premier Donald Tusk pożegnał ją jej własnymi słowami: „Nie stój, nie patrz, gdy się zło dzieje, tylko reaguj natychmiast, bo to jest twój obowiązek”, i dodał: „Żegnaj, Bohaterko”. Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy, napisał, że „każda rozmowa z Panią Wandą była lekcją o tym, co naprawdę ważne”, i zapowiedział kontynuowanie jej starań o pamięć o cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego.

Zrzut wpisu Donalda Tuska w serwisie X ze słowami Wandy Traczyk-Stawskiej i pożegnaniem
Premier zacytował słowa Wandy Traczyk-Stawskiej i dołączył wspólne zdjęcie. fot. @donaldtusk / X, 19 sierpnia 2026

Od małego sabotażu do „Błyskawicy”. Wojenna droga „Pączka”

Do konspiracji weszła w 1942 roku, mając 15 lat, jako członkini Szarych Szeregów – tego samego pokolenia, które literatura zna spod tytułu „Kamienie na szaniec”. W Szarych Szeregach brała udział w małym sabotażu i w akcji „N”: malowała znak Polski Walczącej, kolportowała podziemną prasę i doręczała szmalcownikom pisma ostrzegające przed wyrokami Polskiego Państwa Podziemnego. Decyzja zapadła jednak wcześniej, we wrześniu 1939 roku, gdy jako dwunastolatka zobaczyła na Mokotowie niemowlę zabite strzałem niemieckiego żołnierza.

Powstanie Warszawskie zastało ją w Oddziale Osłony Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW), podlegającym Oddziałowi VI Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej. W biogramie Muzeum Powstania Warszawskiego jej funkcja zapisana jest jako strzelec i łączniczka: oddział WZW wspierał walczących w Śródmieściu Północnym, a ona przeszła szlak stamtąd przez Powiśle po Śródmieście Południe. Posługiwała się pistoletem maszynowym „Błyskawica” – to od niego wzięła tytuł książka, wywiad rzeka przeprowadzony przez Michała Wójcika i wydany przez W.A.B. w 2022 roku.

We wrześniu 1944 roku została ranna odłamkami granatnika i opatrzona w Szpitalu Polowym nr 2 w hotelu „Terminus” przy ulicy Chmielnej 28. Walczyła do kapitulacji. Rozkazem nr 26 z 7 września 1944 roku otrzymała Krzyż Walecznych, a dziewięć dni później zginął w Powstaniu jej brat. Po kapitulacji Powstania wyszła 2 października 1944 roku jako jeniec z numerem 106426 i przeszła cztery obozy: Stalag 344 Lamsdorf, Stalag IV B Zeithain, Stalag IV E Altenburg i Stalag VI C Oberlangen, gdzie 12 kwietnia 1945 roku uwolnili ją żołnierze 1. Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka.

Psycholożka, która przez ćwierć wieku uczyła dzieci w szkołach specjalnych

Do Polski wróciła w 1947 roku, po nauce w szkołach dla żołnierzy we Włoszech i w Palestynie. Ukończyła studia na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, a od października 1948 roku do 1972 roku pracowała w Szkole Specjalnej nr 6 dla dzieci specjalnej troski na Pradze-Północ. Uczyła też przez lata w Podstawowej Szkole Specjalnej nr 3 przy ulicy Ząbkowskiej 43. W szkole poznała męża, Wacława Tadeusza Stawskiego, od którego wzięła drugi człon nazwiska. Mieli córkę i syna, oboje zostali muzykami.

Po wprowadzeniu stanu wojennego wspierała działaczy „Solidarności”. W jej mieszkaniu ukrywał się Zbigniew Janas, bywali u niej Helena Łuczywo i Henryk Wujec. W 2018 roku ujęła się za rodzicami osób z niepełnosprawnościami protestującymi w Sejmie, którym przekazała maskotkę otrzymaną od kolegów po kapitulacji Powstania. Muzeum Powstania Warszawskiego uhonorowało ją w 2021 roku Nagrodą imienia Jana Rodowicza „Anody”, a Rada m.st. Warszawy przyznała jej 8 czerwca 2017 roku honorowy tytuł Honorowej Obywatelki miasta stołecznego Warszawy.

Czym jest Cmentarz Powstańców Warszawy i Izba Pamięci

Cmentarz Powstańców Warszawy przy ulicy Wolskiej to zbiorowa mogiła ponad 104 tysięcy osób: powstańców i cywilnych mieszkańców stolicy, w ogromnej części pochowanych bezimiennie. Komitet, któremu przewodniczyła Wanda Traczyk-Stawska, działał przy Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej i to z jego inicjatywy powstała tam Izba Pamięci, od 2022 roku oddział Muzeum Warszawy.

Izbę i Mur Pamięci otwarto 2 października 2022 roku, w 78. rocznicę zakończenia walk. Na siedmiu częściach muru zawisło ponad 60 tysięcy mosiężnych tabliczek z imionami, nazwiskami i wiekiem poległych, a wolne miejsca zostawiono na nazwiska jeszcze nieustalone. Sejm ustanowił w 2015 roku 2 października Dniem Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy, między innymi z jej inicjatywy. Jako działaczka społeczna do końca nie przestała walczyć o to, by historia sierpnia 1944 roku obejmowała także ludność cywilną: w wywiadach wracała do zdania, że to ona była głównym bohaterem tamtych tygodni, a powstańcy byli tylko jej wojskiem. Tym argumentem wchodziła w spór o to, czy Powstanie miało sens.

Najważniejsza jest wolność, ona jest podstawą do samoorganizacji społeczeństwa, ona jest konieczna do tego, byśmy razem zrobili coś dobrego

Wanda Traczyk-Stawska, przesłanie odczytane podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 2026 roku

Gdzie została pochowana Wanda Traczyk-Stawska

Uroczystości pogrzebowe odbyły się w poniedziałek 31 sierpnia 2026 roku, trzynaście dni po jej śmierci. Mszy żałobnej w kościele Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu przewodniczył kardynał Kazimierz Nycz, a homilię wygłosił arcybiskup Adrian Galbas, metropolita warszawski. Kościół wypełnili powstańcy warszawscy, mieszkańcy stolicy, harcerze i poczty sztandarowe.

Spoczęła w grobie rodzinnym na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ulicy Młynarskiej w Warszawie. Nad grobem odmówiono modlitwę ekumeniczną. Wieczorem, o godzinie 19, na placu Krasińskich odbyło się osobne pożegnanie z pokazem filmu o niej i wyłożoną księgą pamiątkową.

List prezydenta Karola Nawrockiego odczytany nad trumną

Prezydent Karol Nawrocki nie pojawił się na uroczystościach osobiście. Jego list odczytał Wojciech Kolarski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Tekst odwoływał się do jej wojennej drogi i do jej dwóch pseudonimów.

Oddaję cześć pamięci mężnej harcerki Szarych Szeregów, żołnierza Armii Krajowej, w której szeregach walczyła pod pseudonimami Atma i Pączek. Rannej w boju i odznaczonej Krzyżem Walecznych

Karol Nawrocki, prezydent RP, list odczytany podczas pogrzebu 31 sierpnia 2026 roku

Druga część listu dotyczyła już nie przeszłości, ale sporu, w którym Wanda Traczyk-Stawska przez ostatnie lata bywała stroną. Prezydent napisał o niej jako o niestrudzonej strażniczce pamięci Powstania Warszawskiego i wyraził nadzieję, że wspólne pożegnanie coś w polskim życiu publicznym przestawi.

Ufam, że hołd, który składamy jej dzisiaj, razem jako polska wspólnota narodowa, będzie zapowiedzią uleczenia ran podziału

Karol Nawrocki, prezydent RP, list odczytany podczas pogrzebu

Trzaskowski, Kidawa-Błońska i rodzina. Co powiedziano nad trumną

Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy, mówił o niej jako o osobie, której zabrakło stolicy w sposób trudny do zastąpienia, i zapowiedział, że pamięć o niej przetrwa przez następne pokolenia. Podkreślał, że kochała ludzi i pomagała wszystkim, bez pytania o poglądy.

Pamięć o Pani Wandzie przetrwa przez następne pokolenia

Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy

Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Senatu, zwróciła uwagę na kontrast między jej fizyczną drobnością a siłą, z jaką potrafiła stawiać opór. Mówiła, że Wanda Traczyk-Stawska nigdy nie godziła się na zło i właśnie dlatego potrafiła dokonywać wielkich rzeczy.

Ta delikatna kobieta miała w sobie wielką siłę i moc. Pani Wanda zostawiła nam piękny, ale wymagający testament

Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Senatu

Głos zabrał także Janusz Maksymowicz, prezes Związku Powstańców Warszawskich. W imieniu rodziny pożegnali ją syn Paweł Stawski, który od lat mieszka w Niemczech, i wnuczka Nina Kuran.

Księga kondolencyjna w Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy

Zanim ogłoszono termin pogrzebu, Urząd m.st. Warszawy wystawił 19 sierpnia księgę kondolencyjną w Sali Historii w Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy. To miejsce, o które walczyła przez ostatnie dwie dekady życia i którego Izba Pamięci powstała z inicjatywy kierowanego przez nią komitetu. Warszawa wraca na ten cmentarz co roku 2 października, a syreny nad stolicą odzywają się w Godzinę W 1 sierpnia.

Najczęstsze pytania

Ile lat miała Wanda Traczyk-Stawska?

Miała 99 lat. Urodziła się 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie, zmarła 18 sierpnia 2026 roku, również w Warszawie. Do setnych urodzin zabrakło jej niespełna ośmiu miesięcy. Wiek potwierdzają zgodnie biogram Muzeum Powstania Warszawskiego i depesza Polskiej Agencji Prasowej.

Jaki pseudonim nosiła Wanda Traczyk-Stawska?

W dokumentach Muzeum Powstania Warszawskiego widnieją dwa pseudonimy: „Pączek” i „Atma”. Pierwszego, powszechnie używanego w mediach i w pożegnaniach polityków, otrzymała w chwili wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku. Stopień wojskowy zapisany w jej powstańczym biogramie to plutonowy.

Jakie odznaczenia otrzymała Wanda Traczyk-Stawska?

Za walkę w Powstaniu Warszawskim dostała Krzyż Walecznych rozkazem z 7 września 1944 roku, później także Krzyż Armii Krajowej. W 2009 roku otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, w 2015 roku niemiecki Krzyż Zasługi na Wstędze, w 2024 roku Medal „Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej” i Order Uśmiechu, a 15 kwietnia 2026 roku Medal Komisji Edukacji Narodowej – cztery miesiące przed śmiercią.

Kto był mężem Wandy Traczyk-Stawskiej?

Wacław Tadeusz Stawski, nauczyciel, którego poznała w szkole specjalnej, gdzie oboje pracowali. Od jego nazwiska pochodzi drugi człon jej nazwiska. Poznali się w 1947 roku, pobrali dwa lata później, a w 1980 roku się rozwiedli. Mąż zmarł około dwadzieścia lat po rozwodzie. Para miała dwoje dzieci, córkę i syna.

Kiedy i gdzie odbył się pogrzeb Wandy Traczyk-Stawskiej?

W poniedziałek 31 sierpnia 2026 roku. Msza żałobna odbyła się w kościele Świętego Krzyża na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie, przewodniczył jej kardynał Kazimierz Nycz, a homilię wygłosił arcybiskup Adrian Galbas. Wieczorem o godzinie 19 odbyło się dodatkowe pożegnanie na placu Krasińskich, z pokazem filmu i księgą pamiątkową.

Gdzie została pochowana Wanda Traczyk-Stawska?

W grobie rodzinnym na Cmentarzu Ewangelicko-Augsburskim przy ulicy Młynarskiej w Warszawie. Nad grobem odmówiono modlitwę ekumeniczną. Nie spoczęła na Cmentarzu Powstańców Warszawy przy Wolskiej, o który zabiegała przez ostatnie dwie dekady życia, bo to zbiorowa mogiła ofiar Powstania, a nie cmentarz z pochówkami indywidualnymi.

Czy Wanda Traczyk-Stawska miała dzieci?

Tak, córkę Ewę i syna Pawła. Oboje uczyli się w szkole muzycznej i zostali muzykami: córka grała na fortepianie i organach, syn na altówce. Oboje wyjechali z kraju jeszcze w czasach PRL, córka do Anglii, syn do Mannheim w Niemczech, gdzie pracuje w tamtejszej filharmonii. W wywiadach mówiła, że rozmawiali codziennie przez telefon i że dzieci miały do niej żal, iż sprawy powstańcze bywały ważniejsze niż one. Na pogrzebie w imieniu rodziny żegnali ją syn Paweł Stawski i wnuczka Nina Kuran.

Co napisał prezydent w liście na pogrzeb?

Karol Nawrocki oddał w liście cześć „mężnej harcerce Szarych Szeregów, żołnierzowi Armii Krajowej”, wymienił oba jej pseudonimy oraz Krzyż Walecznych, i wyraził nadzieję, że wspólne pożegnanie „będzie zapowiedzią uleczenia ran podziału”. List odczytał Wojciech Kolarski, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta RP. Prezydent nie był obecny osobiście.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Areszt dla trojga podejrzanych w sprawie Zondacrypto. Są zarzuty dla Rafała Zaorskiego

Sołowiow grozi Polsce bronią jądrową. „Żarty się skończyły”

Nie żyje Witold Płóciennik. Znany operator filmowy miał 56 lat

Nie żyje Monika Koszewska. Jej nowa książka miała wyjść za 10 dni

Policja zatrzymała obywatela Azerbejdżanu. Kierwiński mówi o wydaleniu z Polski

Aktorka Joanna Szczepkowska nazwała Prezydenta: „Ty ch…ju”

Wojciech Olszański skazany prawomocnie. Sąd obniżył karę do 1,5 roku

Rafał Zaorski zatrzymany w sprawie Zondacrypto. „Jestem poszkodowany”

Inne kategorie

Czytaj także