Wanda Traczyk-Stawska, uczestniczka Powstania Warszawskiego, w konspiracji strzelec i łączniczka Armii Krajowej, zmarła 18 sierpnia 2026 roku w Warszawie w wieku 99 lat. Datę i miejsce śmierci podało w powstańczym biogramie Muzeum Powstania Warszawskiego, a wiadomość upublicznili w nocy wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Maciej Wróbel oraz poseł do Parlamentu Europejskiego Michał Szczerba. Przez wiele lat przewodniczyła Społecznemu Komitetowi do spraw Cmentarza Powstańców Warszawy.
Zmarła we wtorek, przyczyny śmierci nie podano
Wanda Traczyk-Stawska zmarła we wtorek 18 sierpnia 2026 roku w Warszawie. Przyczyny śmierci nie podano ani w komunikatach instytucji, ani w depeszy Polskiej Agencji Prasowej. Miała 99 lat, urodziła się 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie.
W obchodach 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 2026 roku nie mogła już uczestniczyć osobiście. Jak podała Polska Agencja Prasowa, zdecydował o tym poważny stan jej zdrowia, a podczas uroczystości odczytano nagrane wcześniej przesłanie. To było jej ostatnie publiczne wystąpienie. Dwanaście dni wcześniej, 5 sierpnia, zmarła sanitariuszka „Baszty” Maria Kowalska.
„Odeszła Bohaterka wielu pokoleń”. Politycy żegnają „Pączka”
Pierwsze pożegnania pojawiły się w serwisie X w nocy z 18 na 19 sierpnia i przez cały dzień powtarzało się w nich to samo słowo: bohaterka. Maciej Wróbel, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, napisał o niej jako o autorytecie, który sprzeciwiał się mowie nienawiści.
Odeszła Bohaterka wielu pokoleń. Pani Wanda Traczyk-Stawska »Pączek«. Żołnierka Powstania Warszawskiego. Autorytet. Zabierała głos w ważnych sprawach, sprzeciwiała się mowie nienawiści i zwykłym nikczemnikom. Chciała dla nas silnej i bezpiecznej Polski w Europie. Dziękujemy Pani Wando! Cześć Jej pamięci
Maciej Wróbel, wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, wpis w serwisie X
Michał Szczerba napisał krótko: „Żołnierka Powstania. Walczyła z bronią w ręku. Strażniczka pamięci”, i przypomniał, że „zawsze występowała w obronie słabszych”. Premier Donald Tusk pożegnał ją jej własnymi słowami: „Nie stój, nie patrz, gdy się zło dzieje, tylko reaguj natychmiast, bo to jest twój obowiązek”, i dodał: „Żegnaj, Bohaterko”. Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy, napisał, że „każda rozmowa z Panią Wandą była lekcją o tym, co naprawdę ważne”, i zapowiedział kontynuowanie jej starań o pamięć o cywilnych ofiarach Powstania Warszawskiego.

Od małego sabotażu do „Błyskawicy”. Wojenna droga „Pączka”
Do konspiracji weszła w 1942 roku, mając 15 lat, jako członkini Szarych Szeregów – tego samego pokolenia, które literatura zna spod tytułu „Kamienie na szaniec”. W Szarych Szeregach brała udział w małym sabotażu i w akcji „N”: malowała znak Polski Walczącej, kolportowała podziemną prasę i doręczała szmalcownikom pisma ostrzegające przed wyrokami Polskiego Państwa Podziemnego. Decyzja zapadła jednak wcześniej, we wrześniu 1939 roku, gdy jako dwunastolatka zobaczyła na Mokotowie niemowlę zabite strzałem niemieckiego żołnierza.
Powstanie Warszawskie zastało ją w Oddziale Osłony Wojskowych Zakładów Wydawniczych (WZW), podlegającym Oddziałowi VI Biura Informacji i Propagandy Komendy Głównej Armii Krajowej. W biogramie Muzeum Powstania Warszawskiego jej funkcja zapisana jest jako strzelec i łączniczka: oddział WZW wspierał walczących w Śródmieściu Północnym, a ona przeszła szlak stamtąd przez Powiśle po Śródmieście Południe. Posługiwała się pistoletem maszynowym „Błyskawica” – to od niego wzięła tytuł książka, wywiad rzeka przeprowadzony przez Michała Wójcika i wydany przez W.A.B. w 2022 roku.
We wrześniu 1944 roku została ranna odłamkami granatnika i opatrzona w Szpitalu Polowym nr 2 w hotelu „Terminus” przy ulicy Chmielnej 28. Walczyła do kapitulacji. Rozkazem nr 26 z 7 września 1944 roku otrzymała Krzyż Walecznych, a dziewięć dni później zginął w Powstaniu jej brat. Po kapitulacji Powstania wyszła 2 października 1944 roku jako jeniec z numerem 106426 i przeszła cztery obozy: Stalag 344 Lamsdorf, Stalag IV B Zeithain, Stalag IV E Altenburg i Stalag VI C Oberlangen, gdzie 12 kwietnia 1945 roku uwolnili ją żołnierze 1. Dywizji Pancernej generała Stanisława Maczka.
Psycholożka, która przez ćwierć wieku uczyła dzieci w szkołach specjalnych
Do Polski wróciła w 1947 roku, po nauce w szkołach dla żołnierzy we Włoszech i w Palestynie. Ukończyła studia na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego, a od października 1948 roku do 1972 roku pracowała w Szkole Specjalnej nr 6 dla dzieci specjalnej troski na Pradze-Północ. Uczyła też przez lata w Podstawowej Szkole Specjalnej nr 3 przy ulicy Ząbkowskiej 43. W szkole poznała męża, Wacława Tadeusza Stawskiego, od którego wzięła drugi człon nazwiska. Mieli córkę i syna, oboje zostali muzykami.
Po wprowadzeniu stanu wojennego wspierała działaczy „Solidarności”. W jej mieszkaniu ukrywał się Zbigniew Janas, bywali u niej Helena Łuczywo i Henryk Wujec. W 2018 roku ujęła się za rodzicami osób z niepełnosprawnościami protestującymi w Sejmie, którym przekazała maskotkę otrzymaną od kolegów po kapitulacji Powstania. Muzeum Powstania Warszawskiego uhonorowało ją w 2021 roku Nagrodą imienia Jana Rodowicza „Anody”, a Rada m.st. Warszawy przyznała jej 8 czerwca 2017 roku honorowy tytuł Honorowej Obywatelki miasta stołecznego Warszawy.
Czym jest Cmentarz Powstańców Warszawy i Izba Pamięci
Cmentarz Powstańców Warszawy przy ulicy Wolskiej to zbiorowa mogiła ponad 104 tysięcy osób: powstańców i cywilnych mieszkańców stolicy, w ogromnej części pochowanych bezimiennie. Komitet, któremu przewodniczyła Wanda Traczyk-Stawska, działał przy Światowym Związku Żołnierzy Armii Krajowej i to z jego inicjatywy powstała tam Izba Pamięci, od 2022 roku oddział Muzeum Warszawy.
Izbę i Mur Pamięci otwarto 2 października 2022 roku, w 78. rocznicę zakończenia walk. Na siedmiu częściach muru zawisło ponad 60 tysięcy mosiężnych tabliczek z imionami, nazwiskami i wiekiem poległych, a wolne miejsca zostawiono na nazwiska jeszcze nieustalone. Sejm ustanowił w 2015 roku 2 października Dniem Pamięci o Cywilnej Ludności Powstańczej Warszawy, między innymi z jej inicjatywy. Jako działaczka społeczna do końca nie przestała walczyć o to, by historia sierpnia 1944 roku obejmowała także ludność cywilną: w wywiadach wracała do zdania, że to ona była głównym bohaterem tamtych tygodni, a powstańcy byli tylko jej wojskiem. Tym argumentem wchodziła w spór o to, czy Powstanie miało sens.
Najważniejsza jest wolność, ona jest podstawą do samoorganizacji społeczeństwa, ona jest konieczna do tego, byśmy razem zrobili coś dobrego
Wanda Traczyk-Stawska, przesłanie odczytane podczas obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 2026 roku
Księga kondolencyjna w Izbie Pamięci, terminu pogrzebu nie podano
Urząd m.st. Warszawy poinformował 19 sierpnia, że w Sali Historii w Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy zostanie wystawiona księga kondolencyjna. Rafał Trzaskowski podał na porannej konferencji prasowej godzinę 17. Daty, miejsca ani formy pogrzebu do tej pory nie ogłoszono, decyzja należy do rodziny i miasta. Warszawa co roku wraca na ten cmentarz 2 października, a syreny nad stolicą odzywają się w Godzinę W 1 sierpnia.
Najczęstsze pytania
Ile lat miała Wanda Traczyk-Stawska?
Miała 99 lat. Urodziła się 7 kwietnia 1927 roku w Warszawie, zmarła 18 sierpnia 2026 roku, również w Warszawie. Do setnych urodzin zabrakło jej niespełna ośmiu miesięcy. Wiek potwierdzają zgodnie biogram Muzeum Powstania Warszawskiego i depesza Polskiej Agencji Prasowej.
Jaki pseudonim nosiła Wanda Traczyk-Stawska?
W dokumentach Muzeum Powstania Warszawskiego widnieją dwa pseudonimy: „Pączek” i „Atma”. Pierwszego, powszechnie używanego w mediach i w pożegnaniach polityków, otrzymała w chwili wybuchu Powstania Warszawskiego 1 sierpnia 1944 roku. Stopień wojskowy zapisany w jej powstańczym biogramie to plutonowy.
Jakie odznaczenia otrzymała Wanda Traczyk-Stawska?
Za walkę w Powstaniu Warszawskim dostała Krzyż Walecznych rozkazem z 7 września 1944 roku, później także Krzyż Armii Krajowej. W 2009 roku otrzymała Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, w 2015 roku niemiecki Krzyż Zasługi na Wstędze, w 2024 roku Medal „Opiekun Miejsc Pamięci Narodowej” i Order Uśmiechu, a 15 kwietnia 2026 roku Medal Komisji Edukacji Narodowej – cztery miesiące przed śmiercią.
Kto był mężem Wandy Traczyk-Stawskiej?
Wacław Tadeusz Stawski, nauczyciel, którego poznała w szkole specjalnej, gdzie oboje pracowali. Od jego nazwiska pochodzi drugi człon jej nazwiska. Para miała dwoje dzieci, córkę i syna, oboje muzyków, którzy wyjechali z kraju jeszcze w czasach PRL. Daty śmierci męża źródła nie podają.



