Nie żyje sierż. Natan Sieroń, 29-letni funkcjonariusz z pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu. Zmarł 25 września 2026 r., dzień po tym, jak został postrzelony w głowę podczas interwencji w Kraśniku Górnym na Dolnym Śląsku. W Policji służył niespełna dwa lata. Sąd zastosował wobec zatrzymanego 33-letniego Mariusza G. trzymiesięczny areszt. Mężczyzna jest podejrzany o śmiertelne postrzelenie policjanta. Prokuratura zapowiedziała zmianę zarzutu na zabójstwo funkcjonariusza.
Kim był sierż. Natan Sieroń?
Natan Sieroń zginął w wieku 29 lat. Był funkcjonariuszem pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, gdzie służył niespełna dwa lata.
Na oficjalnym profilu Polskiej Policji na X opublikowano pożegnalny wpis. Napisano w nim, że Sieroń „odszedł, pełniąc służbę do końca – wierny słowom roty ślubowania: nawet z narażeniem życia”.
Kim był Natan Sieroń poza mundurem?
Grał amatorsko w piłkę nożną w Czarnych Rokitkach. Klub przekazał, że Sieroń był z nim związany od początku swojej piłkarskiej przygody. Wspominał go jako utalentowanego piłkarza oraz kolegę, przyjaciela i człowieka o wielkim sercu. O jego śmierci napisał: „Zginął na służbie, wypełniając swoją misję do samego końca”.
Co wydarzyło się w Kraśniku Górnym?
Do zdarzenia doszło w czwartek 24 września 2026 r. około godz. 11 na jednej z posesji w Kraśniku Górnym w powiecie bolesławieckim. Policjanci z pionu kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu przyjechali na miejsce po otrzymaniu informacji, że na terenie nieruchomości mogą znajdować się przedmioty pochodzące z kradzieży.
Według ustaleń prokuratury 33-letni mieszkaniec posesji w tym czasie wrócił do domu, wyciągnął nielegalnie posiadany pistolet Browning HP kal. 9 mm i oddał strzał w kierunku jednego z policjantów. Pocisk trafił sierż. Natana Sieronia w głowę. Według relacji TVN24 policjanci odpowiedzieli ogniem, a zatrzymany nie odniósł obrażeń. Napastnik uciekł z miejsca zdarzenia, ale niedługo później został zatrzymany w pościgu.
W międzyczasie ciężko ranny funkcjonariusz został przetransportowany do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Według relacji TVP World trafił do szpitala w Legnicy, gdzie przeszedł operację neurochirurgiczną. Jego stan od początku określano jako bardzo ciężki. Sieroń zmarł w piątek 25 września wieczorem.
Kim jest podejrzany o śmiertelne postrzelenie policjanta?
Zatrzymany to 33-letni mieszkaniec Kraśnika Górnego, w komunikatach określany jako Mariusz G. Jak przekazał prokurator rejonowy w Bolesławcu Sebastian Woźniak, mężczyzna posiadał broń nielegalnie. Wcześniej był już karany w kraju i za granicą. W Polsce został skazany około 10 lat temu za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. W 2024 r. w Niemczech usłyszał wyrok za posiadanie i nielegalny obrót bronią, za co sąd wymierzył mu karę grzywny. Prokuratura informowała też, że w Niemczech był wielokrotnie karany przez sąd.
Podejrzany przyznał się do stawianych mu teraz zarzutów i złożył wyjaśnienia, jednak prokuratura nie ujawnia ich treści z uwagi na dobro śledztwa. W sobotę 26 września Sąd Rejonowy w Bolesławcu zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.
Jakie zarzuty usłyszał podejrzany?
Jeszcze przed śmiercią policjanta Mariusz G. usłyszał zarzuty usiłowania zabójstwa funkcjonariusza, czynnej napaści na funkcjonariusza oraz nielegalnego posiadania broni palnej. Prokuratura wskazywała, że działał z bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia jednego z policjantów.
Po śmierci sierż. Sieronia prokuratura zapowiedziała, że postawione wcześniej zarzuty zostaną zmienione na zabójstwo funkcjonariusza policji połączone z czynną napaścią. Prokuratura przekazała, że za taki czyn grozi kara od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Na razie nie ma jednak aktu oskarżenia ani wyroku. Śledztwo jest na etapie przesłuchiwania świadków, przygotowywania opinii balistycznej oraz sekcji zwłok.
Jak żegnają Natana Sieronia?
Komenda Główna Policji przekazała kondolencje rodzinie, bliskim oraz kolegom, z którymi służył. Wśród osób, które publicznie pożegnały funkcjonariusza, był minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. Napisał na X, że Sieroń „miał zaledwie 29 lat”, i dodał: „Cześć jego pamięci”.
Według lokalnych mediów kondolencje złożyli również Powiat Bolesławiecki oraz Państwowa Straż Pożarna w Bolesławcu, a karetki pogotowia w mieście oznaczono czarnymi wstążkami, które mają pozostać do dnia pogrzebu. Do chwili publikacji nie podano daty ani miejsca pogrzebu.
Co wiadomo o rodzinie Natana Sieronia?
Według „Gazety Wyborczej”, na którą powołuje się serwis o2.pl, Natan Sieroń pochodził z Rokitek, a od kilku lat mieszkał z partnerką w Legnicy. W 2024 r. ukończył kryminologię na Uniwersytecie Wrocławskim. Para była razem od około ośmiu lat i planowała ślub w lipcu. Rodzina nie zabierała publicznie głosu, a Komenda Główna Policji przekazała kondolencje rodzinie i bliskim.





