Atak w Jarosławiu. Ihor M. nie usłyszy na razie zarzutów, prokuratura chce aresztu w szpitalu

5 min. czytania

Adrian Kłos

25 września 2026 r.

Nożownik z Jarosławia w zakrwawionej koszulce prowadzony przez policjantów obok drzwi oddziału psychiatrycznego

5 min. czytania

Adrian Kłos

25 września 2026 r.

Nożownik z Jarosławia, 31-letni obywatel Ukrainy Ihor M., nie usłyszy na razie zarzutów zabójstwa księdza i usiłowania zabójstwa czterech innych osób. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu poinformowała 25 września 2026 r., że biegli psychiatrzy stwierdzili u niego ostre, wielopostaciowe zaburzenia psychotyczne. Śledczy chcą, by trafił do aresztu na trzy miesiące, ale w warunkach szpitalnych.

Biegli: Ihor M. nie może brać udziału w czynnościach

Według opinii biegłych psychiatrów Ihor M. ujawnia objawy choroby psychicznej. Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Przemyślu Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz wymieniła nasilone objawy psychotyczne, stan silnego pobudzenia psychoruchowego, rozkojarzenie toku myślenia i brak logicznego kontaktu. Z tego powodu nie można go przesłuchać ani ogłosić mu zarzutów.

Biegli psychiatrzy wydali opinie na temat stanu zdrowia. Jak orzekli, jego stan psychiczny nie pozwala na udział w czynnościach procesowych.

Małgorzata Taciuch-Kurasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Przemyślu, briefing prasowy 25 września 2026 r.

Mężczyzna spędził noc nie w areszcie śledczym, lecz w placówce psychiatrycznej w Jarosławiu, pod obserwacją lekarzy. Prokuratura skierowała do Sądu Rejonowego w Jarosławiu wniosek o tymczasowe aresztowanie na trzy miesiące w warunkach szpitalnych. Sąd ma na rozpoznanie wniosku 24 godziny.

Zarzuty są gotowe. Grozi za nie dożywocie

Śledczy sformułowali zarzuty w piątek. W komunikacie Prokuratury Okręgowej w Przemyślu z 25 września 2026 r. wymieniono trzy czyny: zabójstwo, usiłowanie zabójstwa i spowodowanie ciężkich obrażeń ciała u pokrzywdzonych. Za zabójstwo kodeks karny przewiduje karę do dożywotniego pozbawienia wolności.

Grafika komunikatu Prokuratury Okręgowej w Przemyślu o zdarzeniu w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu
Aktualizacja komunikatu w sprawie zdarzenia w Opactwie Sióstr Benedyktynek w Jarosławiu, 25 września 2026. fot. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu / gov.pl

Prokurator wnioskował o wyznaczenie Ihorowi M. obrońcy z urzędu i powołał tłumacza języka ukraińskiego. Wcześniej tego dnia prokuratura zapowiadała, że zarzuty ogłosi w piątek, jeśli pozwoli na to stan zdrowia mężczyzny. Opinia biegłych zamknęła tę drogę.

Kim jest Ihor M. Nieoficjalnie: były żołnierz z frontu

Ihor M. to 31-letni obywatel Ukrainy. Według nieoficjalnych ustaleń Radia ESKA służył w Siłach Zbrojnych Ukrainy i walczył na froncie. Radio ustaliło też, że miał dwa paszporty, ukraiński i niemiecki, oraz polski numer PESEL, co wskazuje na wcześniejszy pobyt w Polsce. Prokuratura Okręgowa w Przemyślu nie potwierdziła tych informacji. Śledczy przekazali, że dane o jego przeszłości i ewentualnym udziale w wojnie są dopiero weryfikowane.

Wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Czesław Mroczek był pytany o przeszłość wojskową mężczyzny w piątkowej porannej rozmowie RMF FM. Potwierdził jedynie, że Ihor M. wjechał do Polski z Niemiec.

Nie mogę tego potwierdzić. Proszę, byśmy w tej sprawie poczekali kilkanaście godzin i dni.

Czesław Mroczek, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji, Poranna rozmowa RMF FM, 25 września 2026 r.

Po co przyjechał do Jarosławia

Mężczyzna przyjechał z Niemiec samochodem w nocy z 23 na 24 września i przed świtem pojawił się na przejściu granicznym w Korczowej. Według osoby znającej kulisy sprawy, na którą powołuje się dziennik „Fakt”, podczas kontroli okazało się, że auto nie ma ważnego ubezpieczenia. Samochód zatrzymano, a laweta odholowała go do Jarosławia. Ihor M. pojechał za nim, ale zamiast odebrać auto, poszedł na teren opactwa.

Śledczy nie ustalili dotąd motywu. Wiceminister Mroczek wymienił wśród sprawdzanych kwestii poczytalność mężczyzny, jego motywację, to, czy działał sam, oraz wszystkie jego działania na terenie Polski.

Ksiądz zginął, bo chciał zamknąć kratę przed napastnikiem

Do ataku doszło w czwartek 24 września około godz. 9.30 na terenie Jarosławskiego Opactwa przy ul. Benedyktyńskiej. Według policji i prokuratury 31-latek zaatakował nożem pięć osób, czterech mężczyzn i kobietę. Zginął ksiądz Stanisław Zbojnowicz, kapłan archidiecezji przemyskiej, który wyszedł z konfesjonału, by zamknąć kratę kościoła i osłonić wiernych.

Przebieg czwartkowych wydarzeń opisaliśmy w relacji z ataku nożownika na terenie opactwa. Według prokuratury dwie osoby pozostają w ciężkim stanie w szpitalu w Jarosławiu, ranna kobieta trafiła do szpitala w Przeworsku, a jeden z poszkodowanych opuścił szpital w Przemyślu. Polskie Radio Rzeszów podało, że wśród ciężko rannych jest rektor Ośrodka Kultury i Formacji Chrześcijańskiej.

Opinia dotyczy dnia badania, nie chwili ataku

Prokuratura zastrzegła, że opinia biegłych opisuje stan psychiczny Ihora M. w chwili badania. Nie rozstrzyga, czy w czwartek rano był zdolny rozpoznać znaczenie tego, co robi. To dwie osobne kwestie prawne.

Zgodnie z art. 313 Kodeksu postępowania karnego postanowienie o przedstawieniu zarzutów trzeba ogłosić podejrzanemu, a potem go przesłuchać. Bez logicznego kontaktu z podejrzanym prokurator nie może wykonać żadnej z tych czynności. Z kolei o niepoczytalności, czyli o tym, czy w chwili czynu mógł pokierować swoim postępowaniem, decyduje art. 31 Kodeksu karnego. O poczytalności w chwili czynu rozstrzyga sąd na podstawie opinii biegłych.

Co dalej ze śledztwem w sprawie Ihora M.

Najbliższa decyzja należy do Sądu Rejonowego w Jarosławiu, który rozpozna wniosek o areszt w warunkach szpitalnych. Śledztwo prowadzi Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Do publikacji tego tekstu Prokuratura Okręgowa w Przemyślu nie wskazała, kiedy biegli ponownie ocenią, czy Ihor M. może usłyszeć zarzuty i złożyć wyjaśnienia.

Źródła: Prokuratura Okręgowa w Przemyślu, RMF FM, Radio ESKA, Fakt, Polsat News, Nowiny, Polskie Radio Rzeszów, Do Rzeczy, Wirtualna Polska, wPolsce24, Interia. Opracowanie: Nasza Polska.

Napisane przez

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

OSW stwierdza plagiat w doktoracie Wiecha i zawiadamia Uniwersytet Warszawski

Śledztwo przeciwko Wałęsie umorzone. Jednym z argumentów analfabetyzm noblisty

Pożar stacji Starlink w Woli Krobowskiej. Minister nie wyklucza sabotażu

Atak nożownika w Jarosławiu. Jedna z poszkodowanych osób zmarła. Zatrzymano obywatela Ukrainy

Rząd Tuska omija Sejm przy emeryturach po dezubekizacji. Wydano ponad 2,7 tys. decyzji

Sikorski o planie na wojnę: ryż, konfitury z sadu i ręczna pompa. Rzeczniczka MSZ Rosji proponuje mu haloperydol

Zabójstwo w Nowem. Kolumbijczyk z nadzwyczajnym złagodzeniem kary

CBA zatrzymało dyrektorkę z kancelarii Nawrockiego. Czarzasty mówi o „początku”

Inne kategorie

Czytaj także