Rondo Dmowskiego zmieni nazwę na Rondo Praw Kobiet?

4 min. czytania

Redakcja

17 lutego 2021 r.

4 min. czytania

Redakcja

17 lutego 2021 r.

Poniższy tekst opisuje kontrowersje wokół pomysłu przemianowania warszawskiego Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet. O sprawie opowiedziała radna Monika Jaruzelska, wiceprzewodnicząca miejskiej Komisji ds. Nazewnictwa, która ujawniła falę maili napływających do członków komisji i wyjaśniła, dlaczego jest przeciwna takiemu trybowi zmiany. Artykuł przywołuje także jej stanowisko wobec odrzuconego pomysłu nazwania ulicy imieniem Lecha Kaczyńskiego oraz jej ocenę ruchu Szymona Hołowni.

Fala maili do członków komisji

Od wtorku radna Monika Jaruzelska i pozostali członkowie Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego z Platformy zaczęli otrzymywać setki wiadomości w sprawie zmiany nazwy Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet – poinformowała w środę wiceprzewodnicząca komisji.

„Jestem wiceprzewodniczącą Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego (…). Od wczoraj ja i osoby z Platformy zaczęliśmy dostawać dosłownie setki emaili różnie podpisanych, ale zdarzały się tam znane nazwiska, jak Agnieszka Graff czy Andrzej Leder, które mówiły, o tym, że na posiedzeniu Komisji ds. Nazewnictwa Miejskiego, które odbędzie się dziś o 17, będzie poruszona kwestia zmiany Ronda Dmowskiego, na Rondo Praw Kobiet” – powiedziała w środę na antenie RMF FM Jaruzelska.

Zachęcamy do lektury: Norbert Sabina Bobin walczy o wolność dla Sebastiana Majtczaka

Zaznaczyła jednak, że „nie było tego w ogóle w planach i nie mamy tego w porządku obrad”. „W treści tych emaili jest nie tylko podkreślane, że kobiety zasługują, żeby mieć rondo praw kobiet, w szerokim pojęciu – i tych praw, które zdobyłyśmy po 1918 r., ale też w związku z ostatnimi wydarzeniami orzeczenia Trybunału – ale przede wszystkim w tych mailach Dmowski jest nazywany antysemitą, rasistą, ksenofobem, faszystą”.

Sprzeciw wobec „rewolucyjnego trybu”

Zapytana, czy będzie głosować za zmianą, zapowiedziała, że nie. „Ja uważam przede wszystkim, że nie powinno się to znaleźć w porządku obrad”. „Absolutnie uważam, że powinno powstać coś takiego jak rondo, plac, ulica praw kobiet, natomiast to nie powinno się moim zdaniem przez pewnego rodzaju wymuszenie odbyć, bo to jest tryb rewolucyjny” – dodała.

Tłumaczyła, że „nie chciałaby, żeby to powstało na zasadzie wymuszenia, że to ma być akurat na rondzie Romana Dmowskiego”. „Zamykanie Romana Dmowskiego tylko w słowach +antysemita+ i +faszysta+ jest pewnego rodzaju ignorancją, jest to jednak osoba znacząca dla naszej historii. Jest to ignorancja i zdecydowanie polityczna rzecz” – oceniła.

Zdaniem Jaruzelskiej, gdyby teraz zapadła decyzja o zmianie nazwy Ronda Dmowskiego na Rondo Praw Kobiet, doszłoby do zamieszek. „Obrońcy by poszli i narodowcy by na pewno w tym momencie walczyli, wtedy i kobiety by wyszły. W związku z tym, to by się mogło bardzo źle skończyć” – zauważyła.

Poinformowała, że jeśli taka dyskusja się odbędzie, jako radna zamierza złożyć wniosek, by ewentualnie zmienić nazwę np. placu Na Rozdrożu albo tzw. patelni przy wyjściu z Metra Centrum. „Czyli poszukać innego miejsca, niekoniecznie w tak kontrowersyjnym miejscu” – powiedziała.

Sprawa ulicy Lecha Kaczyńskiego i ruch Hołowni

W grudniu warszawscy radni Koalicji Obywatelskiej nie zgodzili się na nadanie jednej z ulic imienia Lecha Kaczyńskiego. Do sprawy odniosła się Jaruzelska, która opowiadała się za nazwaniem ulicy imieniem byłego prezydenta Warszawy i prezydenta RP. „To nie tyle, że to jest z mojej strony jakieś uwielbienie, że powinna być ulica Lecha Kaczyńskiego, choć chciałabym, żeby była ulica Marii i Lecha Kaczyńskich, bo panią prezydentową bardzo lubiłam, miałam okazję poznać osobiście i naprawdę mam do niej i duży szacunek i sympatię i było mi po ludzki bardzo smutno, kiedy zginęła. Mnie nie zależy na tej ulicy tak bardzo, ale zależy mi żeby chociaż na poziomie samorządu politycy dotrzymywali słowa” – powiedziała.

Zapytana o powód, dla którego radni KO nie chcą zmiany nazwy ulicy, odpowiedziała, że „argument był taki, że po tym co PiS zrobiło rękoma trybunału kobietom (…) że w tym momencie może to być przeszkodą, żeby coś takiego było. Nie byłoby to na rzecz Platformy, żeby teraz coś takiego powiedzieć”.

Jaruzelska była też pytana, czy politycznie blisko jej do ruchu Szymona Hołowni. „To łowienie posłów Platformy, to troszkę przypomina, że to nie będzie ruch Szymona Hołowni 2050, tylko, że to będzie Platforma Obywatelska 2050. (…) Kiedy będziemy mieli twarze z Platformy, to będzie nowa hybryda PO” – odpowiedziała. (PAP)

Autor: Olga Łozińska

Udostępnij

Cykl

Osoby

Tematy

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Żołnierze sami mogą sobie kupić gogle i rękawice. MON nie zwróci pieniędzy.

Piotr Niemczyk w areszcie

Zmarł ks. Stanisław Małkowski, wieloletni współpracownik i felietonista Naszej Polski

W RCB powstaje krajowy plan ewakuacji. Wytyczne uzgadnia wojsko

Rosja generuje w AI polskie karty mobilizacyjne. Tak rosyjska propaganda straszy wojną z Polską swoich obywateli.

Polskie miasto, w którym jest więcej cudzoziemców niż Polaków?

Areszt dla trojga podejrzanych w sprawie Zondacrypto. Są zarzuty dla Rafała Zaorskiego

Sołowiow grozi Polsce bronią jądrową. „Żarty się skończyły”

Inne kategorie

Czytaj także