PolskaStowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci wyraża swój sprzeciw wobec szczepienia dzieci

Karol Kwiatkowski2 września, 20219 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Stowarzyszenie Rodzice Chronią Dzieci wyraża swój sprzeciw wobec szczepienia dzieci oraz promocji szczepień w szkołach. SRShD wystosowało pismo w tej sprawie do ministra edukacji i nauki, Przemysława Czarnka, a także Związku Nauczycielstwa Polskiego. Powstał też specjalny portal pod adresem www.nie-eksperymentujcie.pl.

Według Prezes Stowarzyszenia Rodzice Chronią Dzieci, Magdaleny Czarnik, materiały promujące szczepienia w szkołach są nastawione na jednostronne ukazywanie problemu. W jej ocenie szczepienia dzieci mogą stanowić ryzyko dla ich zdrowia.

– Obecne szczepionki na COVID-19 są pseudoszczepionkami. To preparaty genetyczne nowej generacji, które znajdują się w fazie badań klinicznych – one nie są zakończone nawet w stosunku do osób dorosłych, które uczestniczą w eksperymencie medycznym, co jest przed nimi zatajane. Natomiast są to fakty oficjalnie ogłoszone przez firmy (produkujące szczepionki – red.). Nie zgadzamy się na podawanie takich preparatów dzieciom – zaznacza, cytowana przez Radio Maryja, Magdalena Czarnik.

Prezes dodaje, że w sprzeciw wobec szczepienia dzieci w szkołach włącza się wiele organizacji rodzicielskich z całej Polski.

W pierwszych tygodniach nowego roku szkolnego 2021/2022 szkoły będą zachęcać uczniów i ich rodziców do szczepień przeciw COVID-19. Szczepienie uczniów i pracowników szkół jest rekomendowane w wytycznych sanitarnych dla szkół obowiązujących od 1 września 2021 r.

Zgodnie z zaplanowanym przez MEiN harmonogramem szczepienia uczniów w szkołach pierwszy tydzień września zostanie poświęcony na działania informacyjne (tzw. tydzień informacyjny). W tym czasie dyrektorzy będą organizować spotkania informacyjne z rodzicami na temat szczepień dzieci, które ukończyły 12 lat. Mają odbyć się także lekcje, nie tylko wychowawcze, związane z tym tematem. Aby ułatwić ich przeprowadzenie resort edukacji i nauki rozesłał do szkół zestawy materiałów informacyjnych o szczepieniach. W pakiecie znalazły się filmy, scenariusze lekcji i dodatkowe materiały edukacyjne.

W drugim tygodniu szkoły będą zbierać deklaracje rodziców o chęci zaszczepienia dziecka w ramach akcji organizowanej w szkole albo w wyznaczonym punkcie szczepień. Następnie będą prowadzone szczepienia.

Do zaszczepienia przeciwko COVID-19 osoby nieletniej wymagana jest zgoda przedstawiciela ustawowego dziecka/rodzica na świadczenie profilaktyczne (przeprowadzenie szczepienia), złożona na kwestionariuszu wstępnego wywiadu przesiewowego przed szczepieniem. Dotyczy to zarówno szczepień prowadzonych w populacyjnych punktach szczepień, jak i szkołach.

W przypadku szczepienia w punkcie populacyjnym młodzieży w wieku 16-17 lat nie jest konieczna obecność rodzica, w przypadku młodszych dzieci 12-15 obecność jest wymagana. Podczas szczepienia w szkole – jak podaje MEiN – rodzic nie musi być obecny podczas jego wykonywania.

Podczas akcji szczepień w szkołach zaszczepieni będą mogli być także rodzice ucznia oraz pracownicy szkoły.

Minister zdrowia Adam Niedzielski zapewnił w ubiegłym tygodniu, że podczas szczepień prowadzonych w szkołach na pewno obecny będzie lekarz. Obecność lekarza w szkole ma zapewnić punkt szczepień. Punkty szczepień oprócz obecności lekarza podczas kwalifikacji do szczepienia dziecka, mają zapewnić także przygotowanie kadry zespołu szczepiącego oraz utylizację odpadów medycznych.

Szczepienia w szkołach – jak podkreśla MEiN – będą realizowane przez doświadczone podmioty lecznicze prowadzące stacjonarne punkty szczepień.

Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek wskazał zaś, że to dyrektorzy będą decydować na podstawie deklaracji rodziców, czy w szkole zorganizować punkt szczepień czy nie. „Będziemy w pierwszym, drugim tygodniu września prosić dyrektorów o zbieranie oświadczeń i deklaracji od rodziców, którzy chcieliby zaszczepić swoje dzieci na terenie szkół, a następnie będziemy od dyrektorów zbierać zapotrzebowanie na punkty szczepień w szkołach” – powiedział.

Mówiąc o akcji szczepień w szkołach szef MEiN podkreślił, że nie ma żadnych wątpliwości, że ona jest zgodna z prawem oraz, że jest ona potrzebna wszędzie tam, gdzie będą sobie tego życzyć rodzice. „Przypomnijmy, że punkty szczepień populacyjnych są puste w wielu miejscach i tam również można szczepić dzieci, do czego zachęcamy. Tam się też mogą szczepić nauczyciele i pracownicy szkoły, do czego zachęcamy” – dodał.

Od 25 sierpnia działa specjalny adres mailowy szczepienia-dzieci@gis.gov.pl, na który rodzice i opiekunowie mogą wysyłać pytania związane ze szczepieniami uczniów. Na wiadomości odpowiadają specjaliści z Głównego Inspektoratu Sanitarnego oraz Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych.

Rejestracja na szczepienia i szczepienia młodzieży w wieku 16-17 lat przeciwko COVID-19 w punktach populacyjnych ruszyły w połowie maja. Wcześniej ruszyła rejestracja 18-latków. 7 czerwca dołączyły do nich dzieci w wieku 12-15 lat.

Polscy pacjenci otrzymują szczepionkę przeciw COVID-19 jednej z czterech firm. Preparatami firm Moderna, AstraZeneca i Jannsen (Johnson & Johnson) szczepione są tylko osoby od 18. roku życia. Preparatem firmy Pfizer/BioNTech, obok osób pełnoletnich, szczepione są także dzieci i młodzież w wieku 12-17 lat. Szczepionka J&J jest jednodawkowa. Pozostałe wymagają podania dwóch dawek. (PAP)

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

17 − dwa =