Nasza historiaPolskaGliński: ważne jest, abyśmy podtrzymywali pamięć o tym, co wydarzyło się na nieludzkiej ziemi Auschwitz

Karol Kwiatkowski14 czerwca, 20218 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Ważne jest, abyśmy podtrzymywali pamięć o tym, co wydarzyło się na nieludzkiej ziemi Auschwitz, o wszystkich którzy przeszli przez piekło niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady – powiedział w poniedziałek w Auschwitz wicepremier, minister KDNiS Piotr Gliński.

W poniedziałek przypada 81. rocznica pierwszej deportacji Polaków do niemieckiego obozu Auschwitz. 14 czerwca 1940 r. z więzienia w Tarnowie Niemcy przywieźli 728 mężczyzn. Polacy stali się pierwszymi więźniami Auschwitz, gdyż to dla nich Niemcy utworzyli obóz.

14 czerwca obchodzony jest w Polsce jako Narodowy Dzień Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady.

Obchody rocznicy pierwszej deportacji Polaków do Auschwitz rozpoczęły się mszą św. w Centrum św. Maksymiliana w podoświęcimskich Harmężach. Po mszy św. odbyło się symboliczne upamiętnienie na terenie byłego obozu Auschwitz I. W uroczystości wzięli udział m.in. wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński oraz byli więźniowie.

„Uczestniczymy dziś w uroczystościach upamiętniających 81. rocznicę przybycia do obozu koncentracyjnego Auschwitz pierwszego transportu polskich więźniów politycznych. W 2006 roku Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, składając hołd pamięci wszystkim ofiarom niemieckich nazistowskich zbrodni, przyjął uchwałę o ustanowieniu dnia 14 czerwca Narodowym Dniem Pamięci Ofiar Niemieckich Nazistowskich Obozów Koncentracyjnych i Obozów Zagłady” – przypomniał minister Gliński.

Jak mówił, „w liczącej 728 osób grupie mężczyzn, skierowanych z więzienia w Tarnowie do obozu – jak go wówczas określano – kwarantanny, znaleźli się Polacy oskarżeni o antyniemiecką działalność lub uznani za potencjalnie niebezpiecznych dla III Rzeszy”. „Byli to m.in. członkowie ruchu oporu, aresztowani podczas Nadzwyczajnej Akcji Pacyfikacyjnej (Akcji AB) działacze polityczni, społeczni i przedstawiciele inteligencji polskiej, osoby zatrzymane podczas próby przekroczenia granicy, duchowni katoliccy, a także grupa Żydów. Jakimi to osobami niebezpiecznymi dla III Rzeszy mogli być gimnazjaliści, chłopcy aresztowani w przeddzień polskiego święta narodowego 3 Maja, nie znajduję odpowiedzi. Jednakże śledząc tragiczne losy Polaków, jak choćby zorganizowanie przez zbrodniczy aparat III Rzeszy obozu koncentracyjnego w Łodzi dla dzieci polskich, nieraz nieprzekraczających wieku lat 10., możemy mówić jedynie o bezprzykładnym niemieckim bestialstwie” – ocenił.

Wskazał, że „decydenci hitlerowskich Niemiec planując w drugiej połowie 1940 r. infrastrukturę obozową – instalację pieca krematoryjnego o dziennej możliwości spalenia 100 ciał ludzkich oraz drugiego takiego samego pieca doinstalowanego w kilka miesięcy później – a następnie nakładając bezsensowne, dolegliwe rygory dnia codziennego więźniów, przyjęli założenie, iż obóz koncentracyjny dla Polaków ma stać się dla nich miejscem eksterminacji na skalę nieznaną dotąd we wszystkich obozach funkcjonujących w III Rzeszy”.

Zacytował także słowa więźnia pierwszego transportu – jezuity Adama Kozłowieckiego, późniejszego kardynał w Zambii, który we swych wspomnieniach pisał: „W pewnej chwili Palitzsch oddaje strzał z rewolweru. Jest to strzał na postrach, ale to, cośmy dotąd przeżyli, uprzytamnia nam, że nie mamy tu żadnych praw, że ci ludzie mogą z nami zrobić, co tylko będą chcieli. Nie ponoszą przecież żadnej odpowiedzialności za to, co się z nami stanie. Ten strzał oddany na postrach może się powtórzyć jako strzał na serio wymierzony w któregoś z nas…”.

„Te słowa oddają najpełniej przeznaczony dla więźniów KL Auschwitz los. Dlatego przecież powstał ów obóz, który dopiero później został uzupełniony przez aparat III Rzeszy Niemieckiej o potworną machinę zagłady dla ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej. Nim jednak to nastąpiło, przeznaczony był dla likwidacji najbardziej świadomych i patriotycznie nastawionych przedstawicieli społeczeństwa polskiego” – przypomniał szef MKDNiS.

Oświęcim, 14.06.2021. Wicepremier, minister kultury, dziedzictwa narodowego i sportu Piotr Gliński podczas uroczystości na terenie byłego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz w Oświęcimiu, 14 bm. Trwają obchody 81. rocznicy pierwszego transportu polskich więźniów do KL Auschwitz. (amb) PAP/Łukasz Gągulski

Minister kultury złożył także wyrazy najwyższej czci wszystkim ofiarom KL Auschwitz-Birkenau, a także obecnym na uroczystości więźniom obozu i ich rodzinom.

„Z wielkim smutkiem muszę powiedzieć, że niedawno odeszli na wieczną wartę ostatni z więźniów pierwszego transportu, świętej pamięci Kazimierz Albin i świętej pamięci Włodzimierz Bujakowski. Dlatego tak ważne jest, abyśmy podtrzymywali pamięć o tym, co wydarzyło się na nieludzkiej ziemi Auschwitz, o wszystkich, którzy przeszli przez piekło niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych i obozów zagłady” – zaznaczył wicepremier Gliński.(PAP)

autor: Katarzyna Krzykowska, Marek Szafrański

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

jeden × dwa =