ZagranicaWłochy/Światowy Dzień Pizzy: w roku pandemii obchody głównie w domu

Karol Kwiatkowski17 stycznia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Światowy Dzień Pizzy obchodzony jest w niedzielę, w uroczystość świętego Antoniego opata; we Włoszech jest on patronem piekarzy. W roku pandemii w Italii obchody przeniosą się do domów, bo w większości kraju lokale prowadzą tylko sprzedaż na wynos.

Tradycyjnie we Włoszech, gdzie codziennie wypieka się 8 milionów pizz, dedykowany temu specjałowi rodzimej kuchni dzień jest szczególnie świętowany i jest także okazją do dyskusji na temat dziedzictwa kulturalnego oraz jego ochrony.

Wybór tego dnia jest połączeniem sacrum i profanum, bo zgodnie z długą tradycją w uroczystość świętego Antoniego opata piekarze, także „pizzaioli” zamykali swoje lokale i świętowali z rodziną.

Światowy Dzień Pizzy został ustanowiony w 2017 roku we Włoszech- z myślą także o jej miłośnikach za granicą- po tym, gdy sztuka wypieku tego specjału przez piekarzy z Neapolu została wpisana na listę dziedzictwa ludzkości UNESCO. Tak postanowiono upamiętnić to wydarzenie.

Choć przysmak ten ma wiele odmian, zarówno jeśli chodzi o rodzaj ciasta, jak i dodatki, to większość Włochów pozostaje wierna klasycznej wersji i wybiera margheritę.

Niedziela jest pierwszym dniem kolejnych restrykcji we Włoszech. W 15 z 20 regionów lokale gastronomiczne mogą prowadzić wyłącznie sprzedaż na wynos i dostawy do domów.

Pizzę przy stoliku można zjeść między innymi w Kampanii, czyli w kolebce neapolitańskiej odmiany, uważanej za najlepszą.

Ponieważ w większości kraju nie można dostać w pizzerii wypieku przyniesionego prosto z pieca, w tym roku Włosi będą też próbować swoich sił w domach, o czym świadczą masowe w ostatnich dniach zakupy mąki i drożdży.

Według najnowszego sondażu dwie trzecie Włochów podczas pandemii piecze pizzę w domu co najmniej dwa razy w miesiącu; przed rokiem był to średnio jeden raz.

Pizza w tym trudnym czasie jest przysmakiem przynoszącym wyjątkowe ukojenie – zauważa się w analizie tego rynku, który mimo kryzysu jest w dobrej kondycji.

Na stoły w domach trafia częściej niż zwykle. Jedna z głównych włoskich firm zajmujących się dostawą żywności poinformowała, że jej klienci zamówili w minionym roku margheritę o łącznej powierzchni 20 boisk piłkarskich.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

14 − trzy =