Kukiz: „Nie można oddawać nawet rąbka suwerenności”

Paweł Skutecki6 grudnia, 202015 min

W obecnej sytuacji negocjacji unijnych na temat budżetu UE i zasady praworządności, nie można oddawać nawet rąbka suwerenności Polski, bo ludzie oddawali za nią krew i życie – powiedział w niedziele w wywiadzie dla TV Republika Paweł Kukiz.

„Ja wiem, że to może zabrzmi strasznie pompatycznie, ale również w mojej rodzinie ludzie oddawali życie za ojczyznę, za skrawek wolności i suwerenność. Nie wolno po prostu działać w polityce na takiej zasadzie doraźnej – nie myśląc o przyszłych pokoleniach” – powiedział lider ruchu swojego imienia.

„Nie można działać na zasadzie: szybko bierzmy w tej chwili, bo nam potem nie dadzą” – mówił uzasadniając poparcie dla uchwały Sejmu w wersji PiS popierającej rząd przy zawetowaniu budżetu UE.

„Nie wolno ryzykować – być może ja nie mam racji tak ostro stawiając sprawę – ale każdy ułamek jakiegoś ryzyka, które może się ziścić w postaci utraty choćby rąbka suwerenności jest niedopuszczalne za żadne pieniądze” – ocenił. „Co do tego nie mam żadnych wątpliwości” – dodał.

Kukiz jest jednak przekonany, że po zmianie prezydencji w UE z niemieckiej na portugalską 1 stycznia 2021 r. nastąpi przedłużenie negocjacji wewnątrz UE. „Jestem przekonany, że przedłużenie tych negocjacji na pewno nastąpi. (…) Bądźmy dobrej myśli i te pieniądze będą. Czekajmy na prezydencję portugalską” – przekonywał w TV Republika.

„Poczekajmy, to nie są Niemcy, tylko Portugalczycy” – zapewnił.

W jego ocenie również za trzy lata po wyborach we Włoszech może zmienić się sytuacja, gdy wygra tam Matteo Salvini lider Ligi Północnej.

Zapewnił, że jest zwolennikiem udziału Polski w Unii Europejskiej.

„Jedno jest pewne – kiedy ja słyszę zarzut, że Kukiz chce wyprowadzenia Polski z Unii i Kukiz nie chce silnej Polski – to są dla mnie absurdalne sprawy” – mówił w wywiadzie.

„Proszę mi znaleźć jedno moje zdanie, jedną moją wypowiedź, gdzie powiedziałem, że jestem zwolennikiem opuszczenia przez Polskę Unii Europejskiej. Nie – Unia Europejska jest potrzebna Polsce, ale i Polska jest potrzebna Unii Europejskiej” – podkreślił.

Nawiązał do wyrzucenia go z klubu PSL wraz z innymi posłami Kukiz’15. „I tutaj drodzy PSL-owcy, jeżeli chcecie silnej Polski, to trzeba pokazać, że Polska jest silna i czasem grać twardo” – mówił w niedzielę w TV Republika.

„Silna Polska będzie jedynie wtedy, kiedy inne państwa, nie będą miały możliwości – czy teraz, czy za kilka lat – wpływania na sprawy ustrojowe Polski, na prawodawstwo polskie, na nasze wewnętrzne sprawy, na naszą suwerenność” – tłumaczył.

Według niego łączenie sprawa budżetowych z zapisem o praworządności daje możliwość ingerowania w wewnętrzne sprawy Polski, ale też innych państw. (PAP)

autor: Aleksander Główczewski

Udostępnij:

Paweł Skutecki

One comment

Leave a Reply

Koszyk