PolskaPosłanka Lewicy domaga się depenalizacji aborcji z dzieckiem na ręku

Karol Kwiatkowski Karol Kwiatkowski27 października, 20202 min

Na konferencji prasowej posłanka Marcelina Zawisza, trzymając dziecko na rękach, powiedziała, że podczas posiedzenia Konwentu Seniorów Lewica próbowała znaleźć porozumienie. „Sposób na to, żebyśmy mogli nadal procedować i polski parlament mógł obradować. Niestety marszałek Terlecki nie wykazał woli zrozumienia naszych postulatów” – oświadczyła Zawisza.

Podkreślała, że „setki tysięcy kobiet w całej Polsce” protestują w sprawie swoich praw. „Domagają się przestrzegania praw kobiet, nie pozwalają na to, żeby Polska stała się krajem, w którym kobiety są torturowane” – mówiła.

Dlatego – powiedziała Zawisza – posłowie Lewicy domagali się przede wszystkim wprowadzenia do porządku obrad Sejmu projektu ustawy o depenalizacji aborcji.

„Tak, aby pokazać, że jest rozwiązanie krótkoterminowe, takie, które pozwoli na to, żeby kobiety w Polsce czuły się bezpiecznie, żeby lekarze nie czuli, że muszą się bać, że muszą się bać prokuratorów, że muszą się bać o swoje uprawnienia wykonywania zawodu lekarza, że mogą pomagać kobietom w potrzebie” – powiedziała posłanka Lewicy.

Podkreśliła, że Lewica uważa, iż „depenalizacja pozwoli poczuć się bezpieczniej Polkom niezależnie od tego, czy mieszkają w dużych miastach, czy w małych miejscowościach, czy na wsiach”.

„Niestety marszałek Terlecki odrzucił tę propozycję. Odrzucił również postulat, żeby odwiesić zawieszonych posłów” – poinformowała posłanka. (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

three × one =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl