PolskaMinister edukacji i nauki: Nie ma zgody na dominację na uczelniach poglądów lewicowo-liberalnych

Karol Kwiatkowski21 października, 20204 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Nie ma zgody na dominację na uczelniach poglądów lewicowo-liberalnych – zapowiedział minister edukacji i nauki prof. Przemysław Czarnek w rozmowie z środowym „Naszym Dziennikiem”.

Minister edukacji i nauki pytany m.in. o organizację pracy szkół i uczelni w czasie walki z koronawirusem zapewnił że resort na bieżąco bada, „jak wdrażane jest rozporządzenie o hybrydowym i zdalnym nauczaniu w czerwonych i żółtych strefach w szkołach ponadpodstawowych oraz jak wdrażane są przepisy dotyczące nauczania na uczelniach”. „Przystąpiliśmy też do dyskusji na temat usprawnienia zdalnego nauczania” – poinformował.

Czarnek zapowiedział też, że „nie ma zgody na dominację, czy wręcz dyktaturę poglądów lewicowo-liberalnych, zwłaszcza tych radykalnych w treści, wręcz totalitarnych, które opanowały w szczególności szkoły wyższe, ale przenikają również do szkolnictwa średniego i podstawowego”. „To, czego dzisiaj brakuje, to wolna nauka i za nią się opowiadamy, i postulujemy jednoznaczne odejście od poprawności politycznej, która szkodzi uczelniom w Polsce” – podkreślił.

Dopytywany, czy resort wyjdzie naprzeciw oczekiwaniom rozszerzenia możliwości edukacji domowej, czy też rozwoju szkolnictwa prywatnego, m.in. katolickiego, minister odparł, że rozważane będą „wszelkie formy wsparcia dobrej edukacji”.

Nawiązując do kwestii dymisji szefowej departamentu odpowiadającego m.in. za podręczniki i podstawę programową, Czarnek zapewnił, że była to „decyzja przemyślana i przeanalizowana z kierownictwem resortu”. „Podręczniki to jeden z największych mankamentów dzisiejszej oświaty i trzeba tu świeżego spojrzenia. A pani dyrektor dziękuję za dotychczasową pracę” – dodał.

Minister ocenił także, że „wdrażanie reformy tzw. konstytucji dla nauki ujawniło pewne jej mankamenty, jak to zwykle bywa przy dużych reformach”. „I na pewno będziemy je niebawem wypełniać nową treścią legislacyjną. W tym celu powołuję właśnie zespół profesorski z różnych dziedzin, z różnych środowisk, który w krótkiej perspektywie będzie miał za zadanie przedstawić ministrowi nauki rekomendacje właśnie tych niedociągnięć, mankamentów, które powinny zostać zlikwidowane. W tym względzie mam również swoje – już dawno wypracowane – przemyślenia dotyczące choćby zdecydowanego wsparcia polskich nauk humanistycznych, uwolnienia ich od poprawności politycznej, lewicowo-liberalnych nurtów” – zapowiedział minister. (PAP)

 

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

ten + 17 =