PolitykaMüller: trwa wideokonferencja premiera z unijnymi przywódcami

Magdalena Targańska9 września, 20203 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Trwa wideokonferencja premiera Mateusza Morawieckiego z unijnymi przywódcami – poinformował w środę na Twitterze rzecznik rządu Piotr Müller. To część konsultacji przed szczytem Unia Europejska–Chiny i nadzwyczajnym posiedzeniem Rady Europejskiej.

Müller podkreślił, że środowa wideokonferencja jest częścią konsultacji przed zaplanowanym na 14 września szczytem Unia Europejska–Chiny oraz nadzwyczajnym posiedzeniem Rady Europejskiej 24-25 września.

We wtorek Centrum Informacyjne Rządu podało, że tematem wideokonferencji będą relacje Unii Europejskiej z Chinami i Turcją. Przekazało też, że w wideokonferencji mają uczestniczyć szef RE Charles Michel, kanclerz Niemiec Angela Merkel oraz premierzy Estonii, Słowenii, Węgier, Włoch i prezydent Cypru.

CIR przypomniało, że obecnie trwają konsultacje szefa RE Charlesa Michela z unijnymi przywódcami, tego typu konsultacje to standardowa formuła uzgadniania stanowisk unijnych liderów przed posiedzeniami Rady Europejskiej; program wrześniowego szczytu obejmie m.in. szeroką debatę na temat stosunków z Turcją, po tym jak od tygodni przybrał na sile konflikt grecko-turecki.

Spór o zasoby gazu ziemnego pod dnem Morza Śródziemnego wybuchł, gdy Ateny oskarżyły Ankarę o łamanie prawa międzynarodowego poprzez dokonywanie próbnych wierceń w pobliżu greckich wysp. Turcja odpiera te zarzuty twierdząc, że wiercenia w celu potwierdzenia użyteczności złóż odbywają się na jej własnej części szelfu kontynentalnego.

W trakcie niedawnych ćwiczeń wojskowych na otaczającym strefę wierceń akwenie doszło nawet do zderzenia greckiego okrętu wojennego z tureckim. Odpowiedzialnością za tę kolizję Turcja obciążyła Grecję.

(PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

18 + one =