PolskaPrezes PiS: Lech Kaczyński był człowiekiem Solidarności w podwójnym znaczeniu

Magdalena Targańska Magdalena Targańska7 września, 20207 min

Lech Kaczyński służył Solidarności w podwójnym sensie: działał na rzecz wolnych związków zawodowych, ale także bronił polskich wartości – podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński, który w poniedziałek w Warszawie wziął udział w wernisażu „Lech Kaczyński. Człowiek Solidarności”.

Wystawę plenerową „Lech Kaczyński. Człowiek Solidarności (1949-2010)” otwarto na dziedzińcu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przedstawia ona m.in. działalność opozycyjną Lecha Kaczyńskiego w okresie PRL, a także jego działalność po przemianach z 1989 r. jako szefa Najwyższej Izby Kontroli, ministra sprawiedliwości, prezydenta Warszawy, a od 2005 r. prezydenta Polski aż do jego tragicznej śmierci 10 kwietnia 2010 r.

Lech Kaczyński – jak podkreślił prezes PiS – był człowiekiem „Solidarności” w podwójnym tego słowa znaczeniu – z jednej strony jako ten, który pracował na rzecz wolnych związków zawodowych, a z drugiej strony jako ten, który bronił wartości. „Był kimś, kto (cenił) wartości budujące polską tożsamość, polską siłę, która pozwala nam trwać i mam nadzieję, że pozwoli w przyszłości zbudować naprawdę bardzo mocne polskie państwo” – powiedział Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS zwrócił też uwagę, że część zasług Lecha Kaczyńskiego jako opozycjonisty w okresie PRL-u do dziś nie jest w pełni znanych, jak np. jego decydująca rola przy powołaniu 17 września 1980 r. NSZZ „Solidarność”. „Bo przecież ten plan wymyślony przez świętej pamięci Karola Modzelewskiego – forsowany już prawie od samego początku września razem ze statutem – wydawało się nie miał żadnych szans (…). Trzeba było wymyślać różnego rodzaju chwyty, szczególnego typu pociągnięcia, by w pewnym momencie stworzyć taki stan, w którym związek musiał powstać i nikt nie był w stanie się temu przeciwstawić” – wyjaśnił.

Zaznaczył też, że Lech Kaczyński nigdy – również jako prezydent Polski – nie wywyższał się wobec swoich kolegów z „Solidarności”. „Był dla nich zawsze kolegą, towarzyszem broni. To też było dla niego ogromnie charakterystyczne, bo nie wszyscy potrafią zachować się w ten sposób. Leszek potrafił” – podkreślił prezes PiS, podsumowując, że jego brata warto pamiętać „jako Polaka, patriotę, ale przede wszystkim, jako człowieka +Solidarności+”.

Wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński podkreślił z kolei, że Lechowi Kaczyńskiemu bliskie zawsze były takie wartości jak solidarność, wolność, sprawiedliwość i godność. „Czyli Polska solidarna – marzenie Polaków zrodzone podczas sierpniowych strajków w 1980 roku. Tym wartościom i tym marzeniom Lech Kaczyński zawsze był wierny, dlatego również dzisiaj możemy powiedzieć: Lechu Kaczyński, jest przy tobie Solidarność” – powiedział wicepremier.

Podczas wernisażu odczytano również list od prezydenta Andrzeja Dudy, który zaznaczył, że Lech Kaczyński „jedną z tych wielkich postaci, którym zawdzięczamy Rzeczypospolitą niepodległą, demokratyczną, silną i sprawiedliwą”.

„Lech Kaczyński napisał swoim życiem opowieść o polskim umiłowaniu wolności, o dumie, godności i honorze; o tym, że warto być Polakiem, o wierności i odwadze w głoszeniu prawdy, o powinnościach człowieka i obywatela, o międzyludzkiej solidarności” – napisał prezydent. Wyraził też przekonanie, że Lech Kaczyński był spadkobiercą i kontynuatorem tych generacji, które wywalczyły dla Polski niepodległość i budowały na nowo suwerenne państwo.

Wystawę „Lech Kaczyński. Człowiek Solidarności”, którą można obejrzeć na dziedzińcu gmachu Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, przygotował Instytut Dziedzictwa Solidarności we współpracy z NSZZ „Solidarność” oraz MKiDN. Tworzy ją kilkanaście tablic, które przekrojowo prezentują dorobek zawodowy, społeczny i naukowy Lecha Kaczyńskiego na przestrzeni całego jego życia. „Tytuł wystawy nawiązuje do priorytetu życiowego Lecha Kaczyńskiego, jakim była działalność związkowa oraz troska o prawa pracownicze i prawa człowieka” – podkreślili twórcy ekspozycji.

Wśród gości obecnych na wernisażu byli m.in. wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz, minister ds. europejskich Konrad Szymański, minister rodziny, pracy i polityki społecznej Marlena Maląg, prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska, wiceszefowa MKiDN Magdalena Gawin, wiceprezes IPN Jan Baster oraz historyk i dyrektor Wojskowego Biura Historycznego Sławomir Cenckiewicz, który jest m.in. współautorem biografii o Lechu Kaczyńskim. (PAP)

 

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Magdalena Targańska

Zobacz także

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

9 + 10 =

Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie znajdziecie tutaj.

Napisz list: redakcja@naszapolska.pl