Trzaskowski stwierdził w Solcu Kujawskim, że można rządzić Warszawą z samochodu. Zobacz komentarze polityków

W Solcu Kujawskim prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zapewniał, że miastem można kierować m.in. z samochodu – pisze TVP Info.

– Żadnym miastem, czy dużym, czy małym z samochodu nie da się zarządzać i pewnie pan prezydent Trzaskowski doskonale o tym wie, bo prezydentem nie jest od wczoraj i epidemia nie trwa od wczoraj. O ile część pracy może być zdalnej, to muszą być spotkania, odprawy, narady. Nie wszystko da się załatwić przez telefon czy internet – powiedział poseł Lewicy Tomasz Trela, który był wcześniej wiceprezydentem Łodzi – czytamy dalej w artykule.

Trela, który jest szefem sztabu wyborczego kandydata Lewicy na prezydenta odniósł się też do kwestii mikropożyczek w Warszawie. Urzędnicy Powiatowego Urzędu Pracy w stolicy rozpatrzyli dopiero nieco ponad 10 proc. wniosków przedsiębiorców o tę formę pomocy z tarczy antykryzysowej. – To jest blamaż, że się tego nie udało zrealizować. Jeżeli urzędników jest 150 i za mało, to trzeba zwiększyć liczbę urzędników do 200, 250, żeby to udrożnić. To jest element codziennej pracy prezydenta miasta i takie decyzje podejmuje się w jednej chwili. Nie rozumiem, dlaczego cały czas jest problem w Warszawie w tej sprawie – mówił były wiceprezydent Łodzi.

– Proszę mi wierzyć, że nie ma to wielkiego znaczenia, czy zarządza się miastem z pokoju obok, czy zarządza się z samochodu. Na szczęście się tego nauczyliśmy. Oczywiście w tym dniu, kiedy jestem poza Warszawą, jestem na urlopie – przekonywał Trzaskowski w Solcu Kujawskim. Na konferencji padło pytanie o mikropożyczki. Choć w Opolu rozpatrzono już 100 proc. wniosków, w Gdańsku 99 proc., a w Poznaniu 89 proc., to prezydent Warszawy zapewniał, że robi wszystko, co w jego mocy, żeby przedsiębiorcy szybko otrzymali wsparcie.

– W Warszawie zarejestrowanych jest najwięcej firm w Polsce, ponad 400 tysięcy. My oczywiście wypłacamy pieniądze. Prawie 40 milionów złotych. Tych wniosków rozpatrzyliśmy już kilkanaście procent. Dokładnie tak samo jak wszystkie inne miasta. Staramy się pracować w jak najszybszym tempie. Ja skierowałem dodatkowych urzędników do rozpatrywania wniosków, kupiliśmy specjalny sprzęt komputerowy – zapewniał kandydat PO na prezydenta.

– Rafał Trzaskowski bagatelizuje problem przedsiębiorców i wstyd przynosi miastu stołecznemu Warszawa. W ratuszu stolicy państwa jest najwięcej urzędników w Polsce, a Rafał Trzaskowski nie potrafi tak skoordynować pracy, żeby wnioski o mikropożyczki były rozpatrywane tak jak w innych, mniejszych miastach w Polsce. To chluby mu nie przynosi, tylko stawia go w świetle polityka, który kolokwialnie mówiąc pcha się w kampanii wyborczej na urząd prezydenta państwa, a nie potrafi ogarnąć własnego podwórka, jakim jest miasto stołeczne Warszawa – ocenił poseł PiS Jan Mosiński.

– Samorządy zostały de facto pozostawione same sobie, jeśli chodzi o rozpatrywanie takich wniosków. Jest dodatkowych 150 urzędników. Na tyle Warszawę stać, na tyle mogła sobie pozwolić i myślę, że te wnioski będą po prostu rozpatrywane – bronił Trzaskowskiego poseł Koalicji Obywatelskiej Mirosław Suchoń. Przypomnieliśmy, że stolica otrzymała na obsługę tarczy 0,5 mln zł. – Pół miliona złotych to nawet prawdopodobnie na 100 urzędników warszawskich nie wystarczy, natomiast Warszawa dołożyła 100 urzędników, więc jest znaczący wzrost – odpowiedział Suchoń.

– Na tak zwanym mieście ludzie mówią, że Trzaskowski nie słynie z pracowitości. Słyszałem, że jest po prostu takim leniem. Pamiętamy, że jak był początek epidemii koronawirusa, to on na L4 nagle zniknął – argumentował wiceminister cyfryzacji Adam Andruszkiewicz.

Czy można łączyć kampanię prezydencką z zarządzaniem Warszawą? – Przypominam, że w 2005 roku Lech Kaczyński jako prezydent Warszawy również startował w wyborach prezydenckich i nikt takich zarzutów nie stawał. W związku z tym stawianie takich zarzutów Rafałowi Trzaskowskiemu uważam za bezzasadne – mówił senator PSL Jan Filip Libicki. Zwróciliśmy uwagę, że 15 lat temu nie było pandemii koronawirusa. – Nie mam nic więcej do dodania – zareagował Libicki.

– Trzaskowskiego w związku z kampanią wyborczą nie ma w ratuszu warszawskim i będzie ściemniał mieszkańców Warszawy, że może jadąc od spotkania do spotkania w kampanii wyborczej podejmować decyzje w samochodzie. Czy można zarządzać Londynem, Paryżem, Berlinem, czy nawet Katowicami z samochodu? W Katowicach pewnie Marcin Krupa odpowie, że to niemożliwe, bo nikt poważny przecież nie powiedziałby tego – komentował europoseł PiS Ryszard Czarnecki.

Materiał za TVP Info zobacz tutaj.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

One comment

  • PI Grembowicz

    23 maja, 2020 at 12:46 pm

    Naprawdę?! Ojej!
    Aż chce się towarzysza T za TVN zapytać: ale jakiego?!
    =-O 😉 🙂 :-! :O 😀 O:-)

Leave a Reply

Koszyk