Anglia. Polacy składają wniosek o delegalizację KOD

Delegalizacja KOD-u nie jest wykluczona. Polacy mają dość agresywnych demonstracji pod polską ambasadą i  szargania wizerunku Polski na Wyspach Brytyjskich.


Duża  grupa patriotyczno-prawicowej Polonii  złożyła wniosek do brytyjskiego Home Office o uznanie KOD UK za  grupę  antyspołeczną, ekstremistyczną, zagrażającą bezpieczeństwu publicznego, nawołującą do przemocy politycznej. Z tego co już dowiedzieliśmy się w  aktach dołączonych do wniosku  są  zdjęcia poszczególnych osób należących do KOD  /Londyn, pozyskane podczas ich demonstracji .

[...]  Jakie mogą być konsekwencje uznania wniosku za zasadny? Jeśli Home Office uzna KOD za  grupę  zagrażającą bezpieczeństwu publicznemu , mogą deportować na zasadzie  decyzji administracyjnej ( 11 dni od wydania decyzji )  takie osoby z  terenu UK ,  z zakazem powrotu na wyspy.

 

Źródło: Solidarni2010.pl za: Polscott24


13-03-2016 admin

Komentarze

  • Srutu pierdu. Niech zasrane PiSuary wracają z Anglii i spróbują żyć w zasranym Kaczogrodzie i prezydenta z dupą na brodzie

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis