Z archiwalnej strony można korzystać:
Faworyt Leszek Jodliński, mianowany swego czasu dyrektorem Muzeum
Śląskiego, urządził w nim ekspozycję uwydatniającą niemieckość Śląska - czołowe „osiągnięcie” stanowiła prezentacja entuzjastycznego powitania w 1939 roku wkraczającego do Katowic Wehrmachtu. Odwołany ze stanowiska, startował bez powodzenia w wyborach z niemieckiej listy, a teraz - na otarcie łez - wręczono mu nominację na dyrektora Muzeum
Górnośląskiego w Bytomiu, gdzie szykuje wystawę o „wypędzeniach”.
Organ antyrządowy.
Dziennik „Rzeczpospolita” uważano od lat za wyrażający zdanie władz państwa. W Trzeciej RP podporządkowano go „Platformie”, odbierając
redakcję Pawłowi Lisickiemu i oddając wydawnictwo za pomocą podejrzanej transakcji w ręce biznesmena Grzegorza Hajdarowicza oraz Bogusława Chraboty w roli redaktora. Obecnie pismo zajmuje się konsekwentnym zwalczaniem PiS-u i polityki rządu; jako autorytety występują Balcerowicz i Cimoszewicz, a na prawicowość napadają Michał Szułdrzyński z Andrzejem Stankiewiczem. Proponujemy sprawdzić, za co Hajdarowicz kupił „Rzepę” i skąd wziął na to pieniądze. Tytuł odzyskać. A pana Chrabotę przenieść na Czerską, razem z obywatelami M.S. i A. S. „PiS przegrywa wojnę z Trybunałem”... „Bezprawie będzie powszechne” – takich i podobnych nagłówków ludzie mają dość.
Imponujący „Efekt”
Teatr im. Adama Mickiewicza w Częstochowie ( dyr. Robert Dorosławski)
wystawił w reżyserii Adama Sajniuka sztukę pt. „Efekt”. Aktorzy wypowiadają w niej słowa k...( 37 razy) i pie...ny ( razy 11). Gdy bohater „w celach
konsumpcyjnych ściąga majtki”, „jedna z artystek mu je zakłada” (cytuję recenzenta). Ale recenzentka chwali: „Reżyser zrobił kawał dobrej roboty... spektakl wciąga swoją aurą...” Nic, tylko jechać do częstochowskiego „Mickiewicza” na to widowiszcze...
Zbigniew Żmigrodzki
naszapolska@onet.pl
Kontakt
w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl
Siewcy niepokoju
Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.
***
Dialog, pojednanie, jedność
Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.
Dodaj komentarz