WOLNOŚĆ w XXI WIEKU cz.2

Odnieśmy nasze rozważania do wolności:  myśli, słowa, uczynków. Podstawą owych określeń jest godność człowieka. Zarówno w kontekście osobistym i społecznym. Myśl - człowiek myśli bez przerwy. To konstrukcja naszego mózgu.


Zwierzęta można wytresować, człowieka też. Ale różnicą jest właśnie myślenie. Inaczej kształtują się myśli w sytuacji zagrożenia (panika), inaczej w stanie unormowanego stanu psychicznego. Jednak adekwatne myślenie do sytuacji tzn. kojarzenie faktów, wyciąganie właściwych wniosków, ocen  jest atrybutem myślącego człowieka. Wolność myślenia odnosi się również do nie przyjmowania i akceptowania zła. Bierna postawa – jest akceptacją –chociażby w myślach.  Myśląc - oceniamy, przewidujemy, widzimy „coś” w wyobraźni. Człowiek posiada naturalny zmysł moralny – wypływający z godności.

Używając sformułowania, iż ktoś posiada „moralny kręgosłup” odnosimy to do człowieka prawego, prawdomównego, posiadającego twarde zasady etyczne. Dziś mamy wolność myśli i myślenia. Znów postawmy pytanie – czy oby na pewno?. Odpowiedzi są dwie. TAK – mamy wolność myśli i myślenia. Przecież nasza świadomość jest naszą niezbywalną cechą. Nikt i nic nie może narzucić naszej świadomości – jak, co i kiedy mamy myśleć. Żaden postępowy budowniczy lewackiego świata, żaden utytułowany zwolennik LGBT nie może uzurpować sobie do tego prawa.     A jednak odpowiedzią jest również NIE – sami świadomie lub nie odpychamy inne swoje myśli niż ogólnie przyjęte standardy. Boimy się prawdy myśleniowej, którą wykreowywuje świadomość. Tłumimy je. Stop klatka. Nie mogę myśleć inaczej niż ….. Sami pozbawiliśmy się wolności.

Czy myślenie jest dobrodziejstwem czy przekleństwem?. Jednym i drugim. Wiemy, że nic co ludzkie nie jest doskonałe. Wolność ma przejawiać się właśnie w wyborze „moich” myśli. Tych pozytywnych, tych, które są w zgodzie z moim sumieniem. Gdyby nie urodziła się najpierw myśl – nie było by wynalazków, myśli technologicznych itp. (np. Internetu, anten satelitarnych). Nasze myśli przekładamy na słowa. Myśl – rdzeń naszego „ja” przekuwamy w czyn – wypowiadamy słowa. Tu jest klucz do postrzegania siebie w otoczeniu i postrzegania nas przez to otoczenie. „Języki giętki..., co pomyśli głowa (...)”. Czy tutaj też istnieje wolność słowa?. Zasadniczo tak. Ale o jakiej wolności mówimy?. O swobodzie wypowiadania się? A gdzie jest odpowiedzialność za słowa?.

Myśli przekładane na słowa utożsamiają się z prawdą. To fakt. Dlatego odpowiedzialność  za swoje słowa jest tak istotna i nie podważalna. Słowa mogą być nagrodą ale i zabić. Powinniśmy słowa szanować i wypowiadać je z pietyzmem – to jest właśnie wolność słowa. Mamy włączać bezpieczniki godności człowieka, tak by wypowiadane słowo nie ujmowało naszego jestestwa. W dzisiejszym świecie słów- człowiek stał się niewolnikiem. Pycha z którą spotykamy się w codziennych serwisach informacyjnych (nie wszystkie!)– jest przekładaniem słów na język nienawiści, zawłaszczaniem naszej tożsamości, pozbawianiem nas własnego rdzenia myśleniowego. Natłok informacji ma na celu wyeliminowanie i pozbawienie  człowieka czasu na rzetelne przeanalizowanie otrzymanych danych. Brak czasu na analitykę. Syntetyka wystarczy. Usłyszane- zakodowane-przyjęte do wiadomości. W czasie wolności słowa– nikt nie będzie dociekał, czy usłyszane słowo jest prawdą czy fałszem. Dlatego patrzmy i słuchajmy, co i kto coś mówi. Jakie ma intencje (zrodzone myśli) i jaki ma to przynieść efekt. Lewaccy uzurpatorzy prawa do „mówienia prawdy” – kim oni są?. W czyim interesie wypowiadane słowa mają stać się zaczynem dla naszego myślenia. Monopol informacyjny nie bierze się z niczego. Zawsze ma swój cel.  Szuka gruntu – podbudowy. Gdy go znajdzie – staje się śmielszy w poczynaniach, osiąga cel, wywołuje społeczne odczucia, aż staje się przejawem normalności. Fałsz staje się prawdą – a my pozostajemy zniewoleni (zakładnikami). Pozwoliliśmy na nicość moralną i manipulowanie sobą. Nie dostrzegliśmy, że przekroczono granice chorej wyobraźni. Szukamy wolności – czego? – myślenia, słów – wówczas, gdy przychodzi godzina prawdy. Robimy bilans – nasze myśli, słowa  a narzucone z zewnątrz z premedytacją poglądy (też myśli i słowa).

Nierozerwalną częścią układu: myśli- słowa-uczynki jest czyn. Jeżeli wartością samej w sobie jest godność człowieka – czyny mają odzwierciedlać jej wartość. Odruch czy przemyślane działanie?. Wykonywanie codziennych swoich obowiązków – co je cechuje?. Chaos, pośpiech, bylejakość?. Po części – tak. I o to chodzi możnym tego świata. Mamy być przewidywalni w czynach. Wyzuci myślenia – łatwo sterowalni. Dnia 2 maja 2017 roku Pani Premier Beata Szydło powiedziała „jestem dumna, że jestem Polką” jak znamienne  są te słowa. Dumny Polak. Myśli przekuwajmy w słowa a słowa w czyny. Dzień flagi jest powodem do dumy, więc nie wstydźmy się czynu i wywieśmy za rok naszą narodową biało-czerwoną flagę. Czyny mają świadczyć o naszej religii, dumie, odwadze, roztropności i patriotyzmie. Bóg - Honor -Ojczyzna.

Nie ma recepty na „dobre” czyny. Od ich wyboru i oceny mamy myślenie. Jedno jest pewne,  dziś róbmy tak, by jutro się za to nie wstydzić. Wolność czynu – nie dajmy zawłaszczyć naszej przestrzeni życiowej, tym którzy mając pokrzywione morale, partykularne interesy (współczesna targowica) i brudne słownictwo i narzucają nam system wartości.  Nie zachwycajmy się doczesnym bogactwem świata „tu i teraz”. To tylko świecidełka. Ubogacajmy świat swoją osobą z poczuciem dobra - w każdym znaczeniu. Człowiekiem się jest a nie bywa.

Róbmy swoje ze sztandarem Boga!. Nie krępujmy się powiedzieć NIE - a to daje nam wolność. I tak przyjdzie czas kiedy trzeba będzie zrobić bilans życia.

 

Danuta Kos


09-05-2017 admin

Komentarze

  • http://www.smith.pl/artykuly/konferencja-czy-ue-moze-byc-stanami -zjednoczonymi-europy
  • http://niepoprawni.pl/blog/romuald-kalwa/za-czyje-pieniadze-dzia laja-organizacje-non-profit-uczace-jak-mamy-zyc
    Cezary Kazmierczak jest publicysta prawy.pl, zatem musialam ich zaskoczyc tym epokowym odkryciem z wikipedii, ze sznurki prowadza do Sorosa tego CAS i Zwiazku Pracodawcow itd...,tak ulubionego przez pania premier Szydlo i pana prezesa, ktory "zawsze chcial do Unii" Wolnosci./ "My" Toranska 94r.
  • Paradoksem jest fakt, ze premier Szydlo, wybrana glosami wrogow dzialania Sorosa i Balcerowicza oraz UW, swoje decyzje konsultuje chyba wylacznie z owym panem Kazimierczakiem,jako wyrocznia.Soros dba o swoje inwestycje, jsk widac.Tylko, co to ma wspolnego z wola polskich przedsiebiorcow,w tym 1-os firm, to sciaganie Ukraincow? Czy ten Pan jest z pochodzenia jednym z nich?
  • "Zwierze mozna wytresowac, czlowieka tez".Przychodze z prawy.pl w tej chwili, gdzie wytresowane funki / znajace IP mojego smartfonu- nie musza byc adminami, ale skad znaja IP szpicle zalosne ,tchorze smierdzace?;);)/Oj, jak sie boja Prawdziwego Slowa..../ odkrylam w wikipedii, durnie , ze Cezary Kazimierczak, szef Zwiazku podobno Polskich Przedsiebiorcow i Pracidawcow, ktory chce sciagac miliony Ukraincow ze Wsch, a juz Szydlo przebakuje, ze i korytarzami z Poludnia- to czlowiek z Zarzadu Centrum Adama Smitha, sorosowskiej produkcji od 89 r/ zalozyly mi skaczacy filtr z czescia zdania, ktory zaslania
    wejacie w komentarze

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Warto wiedzieć

"Miś" Kamiński i Andrzej Morozowski sporządzili kiedyś chwalebne "dzieło" pt. "Koniec PiS-u". Rzeczywistość okazała się inna: to ich "Platformę" może czekać koniec. Zastąpi ją KOD lub "Nowoczesna" bądź połączenie tych awanturniczych gromad, zarządzone przez niewidocznych sterników antyrządowej rebelii. Tymczasem Tusk chce wyprzeć Schetynę i zastąpić Hanną Gronkiewicz-Waltz. Tylko tak dalej...
 
W "Super Expressie" wyróżnia się jako podgryzacz władzy Sławomir Jastrzębowski. Cytujemy: "KOD wyprzedza PiS  (...) ten ruch, pchany przez niewidzialne a sprawne ręce, dziś zwyciężyłby w wyborach". - Ciekawe, czyje to ręce? Zgłaszają się BND, Mossad,CIA, a chyba i złowrogi Putin. Jednak najpewniej są to ręce którejś z naszych specjalnych, podobno aż siedmiu, służb. Proponujemy dobrze trzepnąć po łapach...

 

 

 

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis