,,Wolność” czy ,,swawola’’- ,,Polskość” czy ,,bylejakość” (cz.3)

Od czasów Hegla zwykło się wyróżniać „wolność od czegoś” i „wolność do czegoś”; ta pierwsza to wolność negatywna, rozumiana jako brak zewnętrznego przymusu (wolność od prześladowań, wolność od strachu, wolność od głodu), ta druga to wolność pozytywna, w której akcentuje się moment wyboru i możliwość jego zaistnienia („wolność do” czy też „prawo do”).


Wolność nie jest właściwością zewnętrzną, lecz powstaje w ludzkiej świadomości, poprzez uświadomienie sobie jej posiadania przez jednostkę i w konsekwencji - społeczeństwo. Następowało to stopniowo w kolejnych okresach historycznych (np. rozpowszechnienie owej świadomości wraz z nastaniem chrześcijaństwa, czy też w okresie reformacji, lub oświecenia).Pierwsze skojarzenie wolności to wolność narodu do samostanowienia, do wyznawania swojej religii, kultywowania zwyczajów i kultury. W kategoriach politycznych Thomas Hobbes definiuje wolność jako brak fizycznego przymusu. Dzisiejszy świat zafundował człowiekowi doskonały rozwój techniki,  dobre warunki życia, chociaż nie w jednakowym standardzie. Tak rozpieszczony człowiek zapomniał o pierwiastku duchowym. Zatrzymał się na ciele i pragnie temu ciału narzucać inne kierunki wegetacji niż dała natura.  Testuje więc na sobie i na innych i powstają mutanty i próbują pisać świat dla siebie. I znowuż ich pseudo reklama daje w łeb, bo świat jest doskonały, nie trzeba się z niego wyłamywać, gdy wyskakuje  się z pociągu w biegu  można się zabić. Wolność źle użyta, może stać się katastrofą tak dla jednostki, jak i dla społeczeństwa.  Grunt to wolność – pojmowana jako wyzwolenie się od wszystkiego (Boga, wiary, rodzony, etycznych zachowań, zamknięcie i wyrugowanie sumienia, ,,im gorzej – tym lepiej” suwerenności, przywiązania do kultury, obyczaju). Mają nie istnieć żadne granice moralne – bo to krępuje, brakuje swobody (przecież jesteśmy ucywilizowani, nowocześni, nieskrępowani żadnymi chrześcijańskimi zasadami. Mamy rozwiniętą medycynę, technikę, świadomość własnego ,,ja” z rozwiniętym ,,ego” – nikt nie będzie narzucał nam systemu myślowego, akceptujemy wielokulturowość – licząc, że nie istnieją granice – przecież to takie barwne, ekscytujące i nie krępujące ani ciała ani sumienia). „Wolność jest nie po to, abyście spełniali swoje zachcianki, ale po to by dać wam prawo czynienia tego, co powinniście czynić” fragment listu Jana Pawła II do aktorów. Poganie też tak mieli. Jak to czytam, to przypomina mi się bełkot Marksa, który pragnął wszystko przekształcać i podporządkowywać. Człowieka nie da się siłą zmieniać. Dla Maurice Merleau-Ponty'ego wolność jest fundamentem bycia człowiekiem, także, a może w szczególności wtedy, gdy wolność ta spotyka się z oporem. W rzeczy samej może ona być bliska zeru, a zarazem nigdy nie będzie fundamentalnie zniszczona. Nawet w obozie koncentracyjnym pozostaje ona czynnikiem określającym człowieczeństwo. Wynika stąd jednak konieczność przeciwstawiania się sytuacjom, w których wolność jest ograniczana czy niszczona. W ten sposób Merleau–Ponty dostrzega związek pomiędzy wolnością jako pewnym momentem egzystencji a możliwościami wolności w ramach jakiegoś społeczeństwa. Ponieważ wolność może być urzeczywistniona jedynie grupowo, stanowi więc ona naszą grupową odpowiedzialność. Odpowiedzialność za innego jest istotnym elementem stworzonego przez Merleau–Ponty’ego obrazu życia. Według filozofa Erich Fromm „Wolność nie oznacza wolności od wszelkich wiodących zasad. Wolność jest wolnością do rozwoju zgodnego z prawami struktury egzystencji ludzkiej. (...) Oznacza posłuszeństwo zasadom, które rządzą optymalnym rozwojem jednostki. Piękno jest kluczem tajemnicy i wezwaniem transcendencji. Zachęca człowieka, aby poznał smak życia i umiał marzyć o przyszłości. Dlatego piękno rzeczy stworzonych nie może przynieść mu zaspokojenia i budzi ową utajoną tęsknotę za Bogiem, którą święty Augustyn, rozmiłowany w pięknie, umiał wyrazić w niezrównanych słowach: ,,Późno Cię umiłowałem, Piękności tak dawna, a tak nowa, późno Cię umiłowałem”. c.d.n.

 

Opracowały: Sanitariuszka Hania, Dana


28-04-2017 admin

Komentarze

  • super seria artykułów o aktualnym problemie "wolność". Szacun dla Sanitaruszki Hani. Gratuluję wiedzy, szerokiego spektrum widzenia i przedstawienia tematu- wolność. Piękne!!!

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Warto wiedzieć

"Miś" Kamiński i Andrzej Morozowski sporządzili kiedyś chwalebne "dzieło" pt. "Koniec PiS-u". Rzeczywistość okazała się inna: to ich "Platformę" może czekać koniec. Zastąpi ją KOD lub "Nowoczesna" bądź połączenie tych awanturniczych gromad, zarządzone przez niewidocznych sterników antyrządowej rebelii. Tymczasem Tusk chce wyprzeć Schetynę i zastąpić Hanną Gronkiewicz-Waltz. Tylko tak dalej...
 
W "Super Expressie" wyróżnia się jako podgryzacz władzy Sławomir Jastrzębowski. Cytujemy: "KOD wyprzedza PiS  (...) ten ruch, pchany przez niewidzialne a sprawne ręce, dziś zwyciężyłby w wyborach". - Ciekawe, czyje to ręce? Zgłaszają się BND, Mossad,CIA, a chyba i złowrogi Putin. Jednak najpewniej są to ręce którejś z naszych specjalnych, podobno aż siedmiu, służb. Proponujemy dobrze trzepnąć po łapach...

 

 

 

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis