Prezydent Duda: Apeluję o wybaczenie

Pierwszy raz od sześciu lat po katastrofie smoleńskiej w rocznicę tego tragicznego dla Polski wydarzenia przemówił do zgromadzonych Polaków na Krakowskim Przedmieściu prezydent Andrzej Duda.


 

 

Sześć lat. Tamtego ranka, 10 kwietnia 2010 roku, nad lotniskiem Smoleńsk Północny, opadła mgła. Zginęły w tej mgle otaczające lotnisko zagajniki, zniknął w tej mgle biało-czerwony tupolew. Wszyscy ci, którzy byli tam na miejscu, wspominają ją z drżeniem. Wspominamy ją także i my, kiedy widzimy ją w relacjach telewizyjnych. Kiedy się rozpierzchała, widok ścisnął nasze dusze i serca. Nasi rodacy zginęli”   - zaczął swoje wystąpienie prezydent Duda i kontynuował:

 

„Prezydent Rzeczypospolitej, pan prof. Lech Kaczyński, jego małżonka, Pierwsza Dama, pani Maria Mackiewicz-Kaczyńska, wicemarszałkowie Sejmu i Senatu, ministrowie, posłowie, senatorowie, dowódcy Wojska Polskiego, wielu wspaniałych ludzi, którzy lecieli do Katynia z pielgrzymką. Lecieli realizując dzieło czci ofiarom mordu dokonanego przez NKWD na polskich oficerach. Realizowali wszyscy razem, wraz z prezydentem, wielką misję patriotyczną.

 

Ziemia smoleńska pochłonęła kolejną porcję polskiej krwi. Po tamtej, która wsiąkła w 1940 roku, wsiąkła w nią następna. Zginął prezydent Lech Kaczyński, dla którego dzieło prawdy o mordzie katyńskim, dla którego dzieło budowy postaw patriotycznych, także w oparciu o tamtą wielką tragiczną ofiarę, było jednym z najważniejszych elementów jego prezydentury”.

 

Przypomniał o awansowaniu przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego polskich oficerów pomordowanych w Katyniu:

 

„Trzeba pamiętać, że w 2007 roku to właśnie pan prezydent prof. Lech Kaczyński, razem z ówczesnym ministrem obrony narodowej, Aleksandrem Szczygło, dokonali awansu polskich oficerów pomordowanych w Katyniu, Charkowie i Twerze. Prawie 8 tys. polskich żołnierzy. Odczytywanie ich nazwisk wtedy, w przededniu Święta Niepodległości, trwało 2 dni. To było wielkie dzieło, które wtedy się rozpoczęło od oddania historycznego honoru polskim oficerom i miało być dalej realizowane, także poprzez tamtą właśnie katyńską pielgrzymkę. Skończyła się ona dramatem obok pasa lotniska Smoleńsk Siewiernyj.”

 

Wrócił również pamięcią do chwil żałoby przeżywanej przez Polaków:

„Dziś, po 6 latach, patrzymy na tamtą tragedię - patrzymy na Rzeczpospolitą, na to, jak dramatycznie została ona wtedy dotknięta. Ale tamten dzień to był również dzień, który uświęcił to miejsce, w którym dziś mam zaszczyt stać, razem z Państwem. To Wy je uświęciliście, dlatego, że nikt Was tutaj nie wzywał. Nikt nie apelował, byście tutaj przyszli, a jednak przyszliście. Przyszliście z potrzeby serca, nie ze wskazania czy wezwania autorytetów. Przyszliście tutaj setkami tysięcy, przez te dni, by wyrazić żal, czasem trwogę, by wylać łzy, by być razem i dać znak solidarności z tymi wszystkimi, którzy zostali najbardziej dotknięci. Z rodzinami tych, którzy zginęli. Że nie są sami, że Polska jest z nimi, prawie 200 tys. ludzi wtedy przeszło przez Pałac Prezydencki, by oddać hołd Parze Prezydenckiej.

 

To wielki dorobek serc Polaków, że umieliśmy wtedy stanąć razem ponad wszelkimi podziałami, być tutaj niezależnie od poglądów, wiary, wszelkich przekonań ideologicznych. Wszyscy byliśmy wtedy zjednoczeni, pamiętam tamte dni. Dni dla mnie niezwykłe - kiedy po wielu latach atakowania prezydenta Lecha Kaczyńskiego, niesprawiedliwych ocen, deptania jego dorobku bardzo często, przyszliście Państwo tu, by oddać hołd prezydentowi, tym, którzy wraz z nim zginęli, ale także dziełu, za które zginęli. Dziełu budowy silnej, niepodległej Rzeczypospolitej, która pamięta o swojej historii, która pamięta o swoich bohaterach, która nie tylko potrafi, ale przede wszystkim oddaje im cześć.

 

Uczyniliście wtedy to miejsce miejscem pamięci. Niech ono takim na zawsze zostanie. Wierzę, że tak będzie. Niech będzie miejscem wspomnienia, czci i jedności. Bo jeśli z tragedii smoleńskiej, tego dramatu, możemy wyprowadzić coś dobrego, a powinniśmy, to powinna to być jedność, cały czas solidarność, to powinna być życzliwość wzajemna i szacunek takie, jakie wtedy były na Krakowskim Przedmieściu.”

 

Prezydent Andrzej Duda zaapelował do wszystkich o przebaczenie wszystkich gorszących scen, które nie powinny mieć miejsca:

 

Wiecie wszyscy i mówię to z pochyloną głową, że było potem także tutaj wiele dramatycznych zdarzeń. Często gorszących zdarzeń, do jakich nigdy nie powinno dojść w Rzeczypospolitej. To te wydarzenia wlały w serca, wiele serc, dodatkową gorycz, dodatkowe rozżalenie, czasem i wiele gniewu. Dlatego zwracam się dziś do wszystkich z apelem - wybaczmy! Wybaczmy to wszystko sobie wzajemnie! Wszystkie niepotrzebne, przede wszystkim niesprawiedliwe słowa, wszystkie gorszące zachowania, wszystkie - także i momenty poniżenia. Apeluję o wybaczenie, bo ono jest dzisiaj i nam, i Polsce, której przyszłość musimy budować, wspólnie, ogromnie potrzebne. Ono jest niezbędne.”

 

Przypominając zasługi śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w zbudowaniu Muzeum Powstania Warszawskiego, starań o powstanie Muzeum Żydów Polskich Polin, Centrum Nauki Kopernik czy Muzeum Sztuki Nowoczesnej, mówił:

 

„To właśnie Lech Kaczyński chciał Polski silnej, która będzie w stanie pomagać słabszym i która innych silnych bać nie będzie się musiała. To wielkie zadanie, które zaczął pan prezydent, jest cały czas przed nami.

 

Tragedia smoleńska i to, co się przed i po niej działo, była wielkim dramatem świadectwem bylejakości naszego państwa. Złego rządzenia, błędów, wszystkiego tego, co w Polsce nigdy zdarzyć się nie powinno. Jest naszym wielkim zadaniem, całego narodu, ale przede wszystkim ludzi władzy - nie tylko tej centralnej, prezydenta, premiera, rządu, parlamentarzystów - nie tylko ich, ale i polityków lokalnych, tych, którzy działają w samorządach, budowanie Polski rzetelnej, uczciwej, dobrze zarządzanej! Niezgoda na bylejakość, ale fachowość i uczciwość!”


Komentarze

  • best cryptocurrency to buy now bytecoin bitcointalk update
    digitalcoin gpu miner
  • digitalcoin euro
    digibyte bitcointalk jr
  • The new XRumer 16.0 - revolution in online promotion:
    artificial intelligence will help you to attract customers so effectively,
    more than ever!

  • Hello, dear Administration!

    For a long time I watch your project,
    but today I was surprised strange facts (and photos) on your website,
    that someone posted on my profile:
    http://letsdodating.net/Kellyrex/private_photo

    Is all this true?
    How to understand it all ?!
    I hope for early answer!
  • Hello! My name is MaryMarkova, our compane need to advertise on your website. What is your prices? Thank you. Best regards, Mary.
  • Hi! Where I can download the XRumer 12? This URL is not working - http://freecheapxrumer.com/ :(
  • Your post captures the issue pertfcely! http://rwauog.com [url=http://lgtxzwfps.com]lgtxzwfps[/url] [link=http://lieucksu.com]lieucksu[/link]
  • Your hotseny is like a beacon
  • Always refsirheng to hear a rational answer. http://ctjtjmk.com [url=http://cbxropiz.com]cbxropiz[/url] [link=http://nickjhagsh.com]nickjhagsh[/link]
  • No comlnaipts on this end, simply a good piece.

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Warto wiedzieć

"Miś" Kamiński i Andrzej Morozowski sporządzili kiedyś chwalebne "dzieło" pt. "Koniec PiS-u". Rzeczywistość okazała się inna: to ich "Platformę" może czekać koniec. Zastąpi ją KOD lub "Nowoczesna" bądź połączenie tych awanturniczych gromad, zarządzone przez niewidocznych sterników antyrządowej rebelii. Tymczasem Tusk chce wyprzeć Schetynę i zastąpić Hanną Gronkiewicz-Waltz. Tylko tak dalej...
 
W "Super Expressie" wyróżnia się jako podgryzacz władzy Sławomir Jastrzębowski. Cytujemy: "KOD wyprzedza PiS  (...) ten ruch, pchany przez niewidzialne a sprawne ręce, dziś zwyciężyłby w wyborach". - Ciekawe, czyje to ręce? Zgłaszają się BND, Mossad,CIA, a chyba i złowrogi Putin. Jednak najpewniej są to ręce którejś z naszych specjalnych, podobno aż siedmiu, służb. Proponujemy dobrze trzepnąć po łapach...

 

 

 

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis