Muzeum Pamięci Sybiru coraz bliżej. Dyrektor odebrał klucze

W poniedziałek oficjalnie oddano do użytku budynek Muzeum Pamięci Sybiru. Władze instytucji otrzymały klucze do siedziby. Planowane otwarcie muzeum ma się odbyć we wrześniu 2021 roku - zapowiedział w poniedziałek na konferencji prasowej prezydent miasta Tadeusz Truskolaski.

 


Muzeum, powołane 1 stycznia 2017 r., działa w tymczasowej siedzibie - docelowa powstaje w starych magazynach wojskowych przy ul. Węglowej w Białymstoku. Na razie do użytku został oddany budynek, teraz we wnętrzach zostanie zainstalowana wystawa stała. Otwarcie ma nastąpić w 2021 roku, w rocznice agresji sowieckiej na Polskę.

 

"Życzę, żeby (...) ta symbolika, która wyrasta z tych murów, z tej wystawy była prawdziwym memento dla najmłodszych pokoleń" - dodał Truskolaski przekazując pęk kluczy dyrektorowi Muzeum Pamięci Sybiru prof. Wojciechowi Śleszyńskiemu.

 

Śleszyński oprowadzając dziennikarzy po budynku powiedział, że samo miejsce "krzyczy", bo to właśnie stąd były odprawiane pociągi na Wschód. Dodał, że siłą muzeum będą relacje wywiezionych, "to oni mają prowadzić zwiedzających przez wystawę".

 

Budowa siedziby trwała 18 miesięcy, a muzeum jako instytucja działa niemal trzy lata. Jest finansowane ze środków MKiDN oraz z budżetu miasta. Budowa stanu surowego to koszt ok. 37 mln zł, z tego ok. 14 mln zł pochodzi z budżetu ministerstwa kultury. Samo muzeum otrzymało też z MKiDN z unijnego programu Infrastruktura i Środowisko 6,8 mln zł na utworzenie wystawy stałej i wyposażenie placówki.

 

 

(PAP)

(fot. Facebook.com/MuzeumPamieciSybiru)


Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis