Zgłoszenia prac w konkursie na pomnik Bitwy Warszawskiej do 14 lutego

Do 14 lutego 2020 roku do godz. 16 można składać prace w konkursie na koncepcję pomnika Bitwy Warszawskiej. Wcześniej, do 31 grudnia br., należy złożyć wniosek o dopuszczenie do udziału w konkursie - wynika z regulaminu opublikowanego na stronie stołecznego konserwatora zabytków.


Konkurs na koncepcję architektoniczno-rzeźbiarską pomnika upamiętniającego Bitwę Warszawską z 1920 roku, mającego stanąć na placu Na Rozdrożu, został ogłoszony 6 grudnia i obejmuje także zagospodarowanie terenu, na którym ma stanąć - obecnie to placyk z fontanną. Wicepremier, szef MKiDN Piotr Gliński na konferencji zapowiadającej konkurs powiedział, że rozstrzygnięcie nastąpi około 27 lutego przyszłego roku.

 

Zgodnie z regulaminem, dostępnym na stronie internetowej Biura Stołecznego Konserwatora Zabytków, uczestnictwo w konkursie wymaga m.in. wykształcenia architekta lub artysty plastyka i doświadczenia w kompleksowej realizacji projektu przestrzeni publicznej. Wnioski o dopuszczenie do udziału w konkursie można składać do 31 grudnia do godziny 16 w biurze stołecznego konserwatora.

 

Uczestnicy, którzy spełnią wymagania organizatorów, zostaną zaproszeni do składania prac konkursowych - również w biurze stołecznego konserwatora. Termin składania prac upłynie 14 lutego w przyszłym roku.

 

Forma pomnika jest dowolna, powinna jednak spełniać wytyczne organizatorów. Chodzi m.in. o dostosowanie obiektu do Osi Stanisławowskiej i uwzględnienie charakteru placu gwiaździstego, jakim jest plac Na Rozdrożu. Otoczenie pomnika powinno być przyjazne, umożliwiające wypoczynek - z wygodnymi i estetycznymi miejscami do siedzenia.

 

Założenia ideowe załączone do regulaminu konkursu sporządził historyk, sowietolog prof. Marek Kornat. Zgodnie z nimi upamiętnienie powinno podkreślić zjednoczenie polskiego społeczeństwa mimo głębokich podziałów politycznych w decydującym momencie wojny polsko-sowieckiej, a także zaakcentować niepodległościowy charakter bitwy.

 

Według historyka dobrze byłoby także czytelnie przekazać, że bitwa była konfrontacją militarną Polaków nie z narodem rosyjskim, lecz z pierwszym państwem totalitarnym ówczesnego świata. Ponadto jako konieczne wymieniono podkreślenie europejskiego znaczenia starcia. Wypada też - czytamy - zaznaczyć, że Bitwa Warszawska przyniosła zwycięstwo samodzielnym wysiłkiem polskim.

 

Dla najlepszych projektów przewidziano nagrody pieniężne (pod warunkiem zdobycia określonej w regulaminie liczby punktów). Zwycięzca, poza zaproszeniem do negocjacji w trybie zamówienia z wolnej ręki, otrzyma 50 tysięcy złotych. II nagroda opiewa na 25 tysięcy złotych, a trzecia - na 15 tysięcy złotych. Możliwe będą także wyróżnienia, których kwotę łączną zaplanowano na 10 tysięcy złotych.

 

Przedstawiciele rządu i miasta chcą, aby pomnik został odsłonięty w setną rocznice bitwy

 

 

Agnieszka Ziemska (PAP)/fot. Wikipedia


Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis