Jak po informacji o śmierci JPII przerwano mecz

W 11. rocznicę odejścia do Boga Papieża Polaka Jana Pawła II warto przypomnieć, jak w 2005 r. na żądanie kibiców został przerwany mecz Lecha i Pogoni. Informacja była niepotwierdzona, ale mecz zatrzymano. Wszyscy opuścili trybuny. Faktycznie dzień później Papież Jan Paweł II zmarł.


W 37 minucie rozgrywanego meczu na stadionie Lecha w Poznaniu kibice zaczęli krzyczeć: „Minuta ciszy, Kolejorz minuta ciszy!”. Papież był wtedy bardzo chory. Przed meczem były sugestie, aby ze względu na spodziewaną śmierć bardzo ważnego Polaka przełożyć całą kolejkę na inny termin. Mecz i jego transmisja zostały zakończone w smutku. Powodem była niepotwierdzona przez Watykan informacja, która okazała się nieprawdziwa. Ludzie zgromadzeni na stadionie pokazali szacunek do naszego Papieża. Były okrzyki: "Przerwij mecz! Przerwij mecz!" Później zgromadzeni na murawie trenerzy, sędziowie, działacze i inni utworzyli koło i zaśpiewali hymn Polski. Nagranie fragmentu przerwanego meczu można obejrzeć tutaj.

 

Źródło: Epoznan.pl


02-04-2016 admin

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis