Felieton Zbigniewa Żmigrodzkiego

Nienawiść, wrogość, oszustwo. Te trzy przymioty cechują w szczególnym stopniu przywódców stale podsycanej awantury, jaką po przegranych wyborach wszczęli przeciwko zwycięskiemu stronnictwu i rządowi tak zwani liberałowie z „Platformy Obywatelskiej”.


Występując w latach 2008 – 2015 pod tym łudzącym szyldem, przyrządzili nam państwo jednej partii, narzucając społeczeństwu laicyzację, pełzającą ateizację, negowanie praw moralnych z propagowaniem zboczeń, cenzurę poprawności politycznej. Oprócz tego zrujnowali gospodarkę, poddali destrukcji szkołę i wychowanie, rozregulowali wymiar sprawiedliwości.

 

Chcieli bezustannie rządzić i „raz zdobytej władzy nie oddać nigdy”. Na klęskę wyboczą zareagowali wściekłością i żądzą zemsty na zwycięzcach, nie wahając się szkodzić przez to Polsce. Tę strategię realizuje zawzięcie obóz liberalno – laicyzujący w życiu publicznym: agresja i awantury w Sejmie, zajadła złość w mediach ( TVN, GW, Polsat, ale i TVP).


Po doznanej porażce „Platforma” przygotowała następcom starannie przemyślaną, wszechstronną blokadę, aby nie mogli swobodnie rządzić.


„Chudy” budżet na przyszły rok, kolosalne zadłużenie, nieściągane podatki, utrudnienia powodowane przez dotychczasowych funkcjonariuszy państwa, wywodzących się z układu PO-PSL. Najskuteczniejszym orężem okazał się odpowiednio uszykowany Trybunał Konstytucyjny, z prezesem o komunistycznej przeszłości – profesorem uniwersytetu, ale o minimalnym naukowym dorobku. Jak można było z czymś takim dojść do profesury zwyczajnej UW?
Przedwcześnie wybrani sędziowie mieli zapewnić „Platformie” blokowanie wszystkich przyszłych ustaw sejmowych, a gdy nowe władze chciały to udaremnić, podniesiono krzyk o łamanie konstytucji, wkraczanie w kompetencje Trybunału, nadużywanie prawa, itp., itd. Z oszukańczymi wersjami tej intrygi wyruszono na skargę i o pomoc do zlewicowanej Unii Europejskiej, zatroskanej, że w Polsce dochodzi do głosu „prawica”, uważana przez światowe lewactwo za śmiertelnego wroga. Zaraz też wsparto tam awanturującą się „opozycję”, oskarżając polski rząd o naruszanie zasad demokracji i wszczynając wobec Polski bezpodstawną akcję dyscyplinującą, z przesłuchaniem polskiej premier włącznie. Donosy owej „opozycji” wsparli czynnie w UE europosłowie PO z Donaldem Tuskiem na czele. Że w końcu niewiele z tego wyszło, to zasługa premier Szydło, umiejącej w swym wystąpieniu w UE udowodnić prawdziwy stan rzeczy, wbrew zdrajcom i oszustom, nie mogącym znieść faktu, że wyborcy odsunęli ich od władzy.


Za długoletnich rządów liberalnej lewicy udało się uformować wspomagające ją usilnie media z kadrami przychylnych dziennikarzy i ukształtować sprzyjające „elity”: literatów, artystów i biznesmenów, czerpiących z łupionej Rzeczypospolitej zyski i korzyści. Teraz bronią poprzednich protektorów słowem i piórem, łącznie z wprowadzonymi do pomocy „Platformie” przez jakieś „niewidzialne ręce” Ryszardem Petru, Mateuszem Kijowskim oraz ich ekipami. Całe towarzystwo, wraz z gromadami otumanionych lemingów, wychodzi na ulice pod szyldem KOD-u, zapowiadając rebelię i wołając: „obalić rząd”!

 

Zbigniew Żmigrodzki

 

fot. wikipedia.org


Komentarze

  • na demos.2T8Xtranów kodu trzeba zacząć uzywac pał
  • Dlaczego ktoś cenzuruje komentarze, pozostawiając pisane kiepską angielszczyzna, a w dodatku platformiane w treści?
  • Haahahha. I'm not too bright today. Great post! http://kmzikgmpwq.com [url=http://lanvaazsk.com]lanvaazsk[/url] [link=http://vknougs.com]vknougs[/link]
  • A wonderful job. Super helpful inomafrtion. http://gqagkaqu.com [url=http://rbbmyabldw.com]rbbmyabldw[/url] [link=http://hthgslmug.com]hthgslmug[/link]
  • Thanks for inndurocitg a little rationality into this debate.
  • That was a nice recap, especially since I am new over here! If it makes you feel better, I’ve been in a bit of a funk. I am reading at a snail’s pace, I dread writing reviews (although once I start I am fine), and I am even having a tough time getting to visit everyone’s blogs. I shouldn’t be supr;ised…pSertember is always like this for me. Here is to a better October!
  • Nic dodac nic ująć. Opis tej szopki w pigułce. Niestety szkoda tylko ze tylu ludzi udalo im sie zmanipulować i wprowadzic podziały w społeczeństwie polskim. A w obliczu tego co sie dzieje w Europie powinnismy być razem. Nie ulegac prowokacjom. Bo im o to chodzi.

Dodaj komentarz

Redakcja

naszapolska@onet.pl

 

Kontakt

w sprawie administrowania stroną: poczta@ewatylus.pl

Krótko i na temat - Zbigniew Żmigrodzki

Siewcy niepokoju

 

Nasze czasy wyznaczają szczególną rolę dziennikarzom i politykom. I jedni, i drudzy nigdy nie cieszyli się ogólnym uznaniem: wzniecali konflikty i zamieszanie, rozsiewali kłamstwa, wmawiali niestworzone rzeczy. Dzisiaj tak zwani pracownicy mediów w znacznej części służą politykom w podsycaniu wrogości i narzucaniu lewackich poglądów, a zwłaszcza ateizacji; upowszechniają tendencje antyobyczajowe i antymoralne. Istnieją pod tym względem chlubne wyjątki, ale uczciwi dziennikarze i publicyści, tak zresztą, jak i politycy, prześladowani są przez rozpanoszony medialny libertynizm, obrzucani obelgami, eliminowani na różne sposoby. Walka zła z dobrem, jaka toczy się teraz zawzięcie w świecie, znajduje wśród służalczych ludzi mediów użytecznych sojuszników, zdolnych i skłonnych do wszystkiego.

 

***

Dialog, pojednanie, jedność

 

Ustawicznie słyszymy wezwania, aby przystąpić do dialogu i pojednać się, by zapanowała upragniona „jedność”. Są to jednak postulaty nierealne w sytuacji, gdy w świecie toczy się kampania agresywnego ateizmu pod hasłem laicyzacji oraz usunięcia religii i moralności chrześcijańskiej z życia społecznego. Jego przedstawiciele pojmują dialog i pojednanie jako przyjęcie ich przekonań i ustąpienie im pod każdym względem; posługują się kłamstwem, oszczerstwem i pałają nienawiścią. Czy Chrystus jednał się z faryzeuszami albo z kupczącymi w świątyni? Do dialogu nie ma partnerów, słyszy się groźby i obraźliwe wyzwiska, inaczej myślącym zapowiada uwięzienie, udręki, zagładę.. Toczona przez lewactwo wojna ideologiczno – polityczna nie pozostawia miejsca na mówienie o jakiejkolwiek „jedności’. A jeżeli ktoś piętnuje w imieniu Kościoła „swary i spory”, niech powie wyraźnie, kto je wszczyna i kto za nie odpowiada. Inaczej te „szlachetne’’ apele to puste, obłudne mistyfikacje.

 

Polecamy

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis

Społeczeństwo i polityka na Wyspach w opisie korespondentki Elżbiety Królikowskiej-Avis