Wybory na Ukrainie: Fedorow wezwał do głosowania w czasie wojny

6 min. czytania

Redakcja

22 sierpnia 2026 r.

Wołodymyr Zełenski na tle flagi Ukrainy, pod nim słupki sondażu przed wyborami na Ukrainie

6 min. czytania

Redakcja

22 sierpnia 2026 r.

Wybory na Ukrainie wróciły do debaty publicznej 18 sierpnia 2026 r., gdy były minister obrony Mychajło Fedorow opublikował o godz. 21.56 nagranie z apelem o rozpisanie wyborów prezydenckich jeszcze w czasie wojny. Ustawa o prawnym reżimie stanu wojennego takich wyborów zakazuje, a obecny stan wojenny obowiązuje do 31 października 2026 r. Nazajutrz Rada Najwyższa 312 głosami powołała na opuszczone przez Fedorowa stanowisko Jewhenija Chmarę.

Fedorow zażądał wyborów, Biuro Prezydenta odpowiedziało jednym zdaniem

W nagraniu opublikowanym wieczorem 18 sierpnia 2026 r. Fedorow mówił o korupcji, kryzysie zarządzania państwem i o Ukrainie, którą trzeba dopiero zbudować. Wątek korupcyjny ma świeże tło: w lipcu 2026 r. Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy postawiło zarzuty czterem osobom w sprawie 37 mln hrywien darowizn dla Kijowa. Fedorow zaproponował wypracowanie legalnego, bezpiecznego i realistycznego mechanizmu głosowania mimo trwających walk.

Ukraina może jednocześnie walczyć i pozostawać demokracją.

Mychajło Fedorow, były minister obrony Ukrainy

O samym głosowaniu powiedział, że jest to moment, w którym władza znowu przychodzi do obywatela. Odpowiedź padła tego samego wieczora. Źródło w Biurze Prezydenta Ukrainy powiedziało portalowi LIGA.net: „Niech przeprowadza między balistykami, co tu powiedzieć. Nikt nigdy nie był przeciwko wyborom, ale proces wyborczy to coś więcej”. Rozmówca portalu wskazał na rosyjskie drony Shahed i pociski balistyczne jako przeszkodę.

Ministrem obrony Fedorow został 14 stycznia 2026 r. głosami 277 posłów, a stanowisko stracił 14 lipca, gdy Rada Najwyższa przyjęła dymisję rządu Julii Swyrydenko i prezydent nie zgłosił go ponownie. 18 sierpnia w Kijowie domagało się jego powrotu około 2 tys. osób.

Sondaż Rating Group daje Zełenskiemu 22,3 proc., Fedorowowi 13,4 proc.

Grupa Socjologiczna Rating zapytała 20 i 21 lipca 2026 r. tysiąc dorosłych Ukraińców, na kogo zagłosowaliby w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Badanie prowadzono metodą CATI, czyli telefonicznie, z losowym doborem numerów i bez terenów okupowanych; błąd statystyczny nie przekracza 3,1 proc. przy ufności 0,95.

  • Wołodymyr Zełenski – 22,3 proc.
  • Wałerij Załużny, ambasador Ukrainy w Wielkiej Brytanii – 14,9 proc.
  • Mychajło Fedorow – 13,4 proc.
  • Kyryło Budanow, szef wywiadu wojskowego – 7,2 proc.
  • Ołeksandr Usyk, bokser – 5,9 proc.
  • Petro Poroszenko, prezydent Ukrainy w latach 2014-2019 – 4,6 proc.

Odpowiedzi „trudno powiedzieć” udzieliło 11,9 proc. badanych. Sympatie wyborcze to jednak nie to samo co zaufanie, o które Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii pytał od 16 do 31 lipca 2026 r. w 1808 wywiadach, w połowie telefonicznych, w połowie bezpośrednich. Urzędujący prezydent wypadł tam czwarty.

OsobaUfaNie ufaBilans
Wałerij Załużny66 proc.24 proc.+42
Mychajło Fedorow63 proc.16 proc.+46
Kyryło Budanow61 proc.22 proc.+39
Wołodymyr Zełenski56 proc.38 proc.+18
Zaufanie do polityków, badanie Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii, 16-31 lipca 2026 r.

Najlepszy bilans ma więc nie ten, kto prowadzi w rankingu wyborczym: Fedorow zebrał najniższy odsetek nieufności z całej czwórki, Zełenski najwyższy.

Konończuk: prezydent mógłby te wybory przegrać

Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich, ocenił, że apel oddaje emocje części, choć wciąż mniejszości ukraińskiego społeczeństwa, a odsetek zwolenników głosowania w czasie wojny powoli rośnie. Jego zdaniem Fedorow wyrósł na jednego z głównych rywali Zełenskiego.

Prezydent zdaje sobie sprawę, że w obecnej sytuacji mógłby te wybory przegrać, dlatego czeka na dogodniejszy dla siebie moment.

Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich

Maria Piechowska z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych zwróciła uwagę, że Ukraińcy są zmęczeni władzą i aferami korupcyjnymi, ale głosowania teraz nie chcą. „Obecny stan jest w pełni zgodny z prawem” – stwierdziła, dodając, że warunkiem wyborów jest przynajmniej częściowe osłabienie walk na froncie. Politolog Wołodymyr Fesenko, dyrektor Centrum Penta, uznał wystąpienie Fedorowa za przejście do opozycji.

Ustawa o stanie wojennym zakazuje wyborów, a po jego zniesieniu Rada ma 90 dni

Zakaz wynika z artykułu 19 ustawy o prawnym reżimie stanu wojennego z 12 maja 2015 r. nr 389-VIII. W okresie obowiązywania tego reżimu nie wolno zmieniać Konstytucji Ukrainy ani Konstytucji Autonomicznej Republiki Krym, przeprowadzać wyborów prezydenta, wyborów do Rady Najwyższej i do organów samorządowych ani referendów. Ten sam przepis obejmuje strajki i zgromadzenia masowe.

Drugi ustęp tego artykułu wyznacza zegar na okres po wojnie: Rada Najwyższa ma 90 dni od zakończenia stanu wojennego na podjęcie decyzji o rozpisaniu wyborów do organów, których kadencja przypadła na czas jego obowiązywania. To znaczy, że data głosowania nie jest pochodną kalendarza, tylko dnia, w którym parlament znosi stan wojenny.

Stan wojenny obowiązuje na całej Ukrainie od 24 lutego 2022 r. Rada Najwyższa przedłużyła go 14 lipca 2026 r. po raz dwudziesty, o kolejne 90 dni, od 2 sierpnia do 31 października 2026 r. Za projektem nr 15401 zagłosowało 313 posłów, za bliźniaczym projektem nr 15402 o przedłużeniu mobilizacji – 311. Ostatnie ogólnokrajowe głosowanie odbyło się w 2019 r.: druga tura prezydencka 21 kwietnia, a przedterminowe wybory parlamentarne 21 lipca, przy frekwencji 49,84 proc. Zasiadająca do dziś Rada Najwyższa wyszła z tamtego głosowania, w którym partia Sługa Narodu zdobyła 43,16 proc. głosów i 254 mandaty.

OPORA: ustawodawstwo o wyborach powojennych jest gotowe w 65 proc.

Ołha Ajwazowska, szefowa Sieci Obywatelskiej OPORA, postawiła 19 sierpnia 2026 r. zarzut twardszy niż spór o termin: ustawodawstwo o wyborach powojennych jest gotowe w 65 proc., a grupa robocza utknęła w kwietniu, gdy zatrzymały się rozmowy pokojowe. Grupę powołano 22 grudnia 2025 r., a Centralna Komisja Wyborcza (CKW) pod kierunkiem Oleha Didenki przedstawiła własny pakiet propozycji miesiąc później.

Ajwazowska wylicza, czego brakuje: weryfikacji danych w Państwowym Rejestrze Wyborców, bo połowa obywateli mieszka poza miejscem zameldowania, zorganizowania obwodu zagranicznego dla milionów osób, które wyjechały, oraz uzupełnienia składu CKW. Według niej ani Fedorow, ani Zełenski nie zrobili nic przedmiotowo dla systemu bezpieczeństwa wyborów, a pierwsze powojenne głosowanie powinno być parlamentarne, bo to kadencja Rady Najwyższej wygasła jako pierwsza.

Warunek bezpieczeństwa nie jest teoretyczny: Andrij Kowalenko z Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji ostrzegał 18 lipca 2026 r., że Rosja szykuje na jesień mobilizację pół miliona żołnierzy. Na ten sam okres przypadłaby kampania i liczenie głosów.

Najbliższa data w kalendarzu to 31 października 2026 r.

Obecny stan wojenny wygasa 31 października 2026 r. Kolejne przedłużenie wymaga wniosku prezydenta i uchwały Rady Najwyższej, a dwadzieścia poprzednich głosowań kończyło się poparciem ponad trzystu posłów. Dopiero decyzja o niewydłużaniu reżimu uruchamia dziewięćdziesięciodniowy termin z artykułu 19.

Kandydaturę Jewhenija Chmary na ministra obrony Zełenski wniósł do parlamentu 18 sierpnia 2026 r., w dniu nagrania Fedorowa; dzień później Rada poparła ją 312 głosami, przy 2 przeciw i 20 wstrzymujących się. Fedorow nie zapowiedział dotąd rejestracji własnej partii ani startu w wyborach, a projekt ustawy o wyborach powojennych nie trafił pod głosowanie.

Udostępnij

Cykl

Tagi

Nie masz jeszcze konta na naszym Portalu? ZAREJESTRUJ SIĘ

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Marynarka USA rozważa zmianę nazwy lotniskowca Doris Miller na Trumpa

Kobieta po porodzie skarży się, że nie mówiono do niej „tata”. Uważa się za mężczyznę, który urodził dziecko

Żydowski Minister Ben Gwir chce zabijać 30-40 osób w Gazie co noc

EasyJet odwołał blisko 100 lotów. Strajkował personel

Niemcy dopuszczają deportacje Ukraińców w wieku poborowym

Wojna hybrydowa Rosji uderza w Łotwę. 9167 prób od stycznia

Polska ma najwięcej przeciwników akcesji Ukrainy w UE. 49 proc. na nie

Czy Putin zaatakuje Polskę? Wywiad USA ostrzega NATO przed testem

Inne kategorie

Czytaj także