Tuskowa okupacja. Obietnice Tuska kontra nowe podatki i daniny

4 min. czytania

Wojciech Reszczyński

04 lutego 2014 r.

Rachunki, kalkulator i model domu, obietnice Tuska a podatek katastralny

4 min. czytania

Wojciech Reszczyński

04 lutego 2014 r.

Obietnice Tuska z exposé wygłoszonego w listopadzie 2007 r. zapowiadały obniżanie podatków, tańsze państwo i „cud gospodarczy”. Po siedmiu latach rządów Platformy Obywatelskiej Wojciech Reszczyński, dziennikarz i felietonista „Naszej Polski”, sporządza bilans, który nazywa wprost „Tuskową okupacją”. Wylicza podwyższony do 23 proc. VAT, który miał wrócić do 22 proc., nowe obciążenia dla Lasów Państwowych, które w latach 2014-2015 mają oddać do budżetu 1,6 mld zł, odebranie Poczcie Polskiej doręczania przesyłek sądowych, planowaną opłatę audiowizualną i przygotowywany po cichu podatek katastralny od wartości nieruchomości. Przypomina też emigrację około 2,5 mln Polaków w wieku produkcyjnym i ujemny przyrost naturalny w 2013 r. Więcej o działalności Lasów Państwowych na stronie lasy.gov.pl. To mocny felieton, który warto przeczytać z kalkulatorem w ręku i porównać z obietnicami sprzed siedmiu lat.

W powojennej historii Polski nie było premiera, który z taką łatwością i równocześnie tym mimicznym uśmiechem obiecywał aż tyle gruszek na wierzbie, co Donald Tusk. Ten złotousty polityk spełnił się jako polityczny łgarz, a jego expose z 2007 r., kiedy po raz pierwszy obejmował rządy, jest koronnym dowodem tego załgania.

Obietnice Tuska z exposé 2007 i podnoszenie danin

Naczelną zasadą rządów Tuska miało być obniżanie podatków i innych danin publicznych. W ciągu siedmiu lat jego rządów zasadę tę realizowano przez… podnoszenie wszelkich opłat i danin publicznych. Prawdziwą zasadą polityki Tuska jest bowiem likwidowanie tego, co jeszcze jakoś działa, i obciążanie podatkami wszystkich i wszystkiego. Trudno nie nazwać tej polityki zaborczą, typową dla okupanta, który stara się osłabić zajęty kraj i wyciągnąć z niego maksymalne dla siebie korzyści.

Na przykład osłabić państwo poprzez zmniejszenie jego siły obronnej i wprowadzić możliwość pomocy obcych wojsk, gdyby władza poczuła się zagrożona. Taki jest właśnie sens ustawy, słusznie nazwanej przez Polaków – „o bratniej pomocy”. Osłabienie państwa to także oddanie w obce ręce systemów: bankowego, energetycznego, handlowego; likwidacja lub marginalizacja przemysłów: zbrojeniowego, wydobywczego, stoczniowego, cementowego, motoryzacyjnego; w końcu monstrualne powiększanie zadłużenia zagranicznego i wewnętrznego. Osłabienie państwa to zgoda na najwyższe w Europie ceny ropy i gazu z Rosji oraz rezygnacja z opłat za tranzyt tych surowców przez polskie terytorium.

Emigracja młodych i ujemny przyrost naturalny

Osłabieniu państwa służy także jego polityka społeczna. Wypchnięcie za granicę prawie 2,5 mln Polaków w wieku produkcyjnym spowodowało utratę ponad 730 tys. ludzi w wieku 25-34 lata, zdolnych pracować i tworzyć rodziny, ale nie w okupowanym kraju (w czasie okupacji niemieckiej Polacy nie mogli zawierać związków małżeńskich przed ukończeniem 25 lat przez kobietę i 29 lat przez mężczyznę). Pozbycie się tylu młodych, potencjalnie gniewnych, kontestujących czynnie politykę rządu, oczywiście „wzmocniło” polityką antyrodzinną Tuska, którą w ubiegłym roku jego rząd proklamował cynicznie pod hasłem „Rok rodziny”. Polaków umiera dziś więcej niż się rodzi. W 2013 r. zgonów było 390 tys., a urodzeń 370 tys. A to już kolejny rok ujemnego przyrostu naturalnego.

Lasy Państwowe, Poczta Polska i podatek katastralny

Ostatnie pomysły „okupanta wewnętrznego” to zamach na „własną” – bo pod panowaniem Tuska – firmę Lasy Państwowe. Aby przejąć i sprywatyzować przedsiębiorstwo zatrudniające 27 tys. ludzi i zarządzające 1/4 zalesionej części kraju, trzeba je najpierw doprowadzić do ruiny. W tym i następnym roku Lasy mają oddać fiskusowi 1,6 mld zł. Przy okazji odebrano leśnikom możliwość noszenia orzełka na mundurach.

Przeczytaj również: Prywatyzacja Lasów Państwowych? Ustawa o lasach 2014

Pod pretekstem wygranego przetargu, innej państwowej firmie, Poczcie Polskiej, odebrano prawo dostarczania obywatelom przesyłek z sądów i prokuratur. Zarobi na Polsce, a odprowadzi podatki na Cypr, zaprzyjaźniona z władzą zwycięska firma. W szybkiej sejmowej legislaturze znajduje się ustawa o opłacie audiowizualnej, która ma zastąpić abonament radiowo-telewizyjny, z tym, że część nowej daniny ma trafić do prywatnych, zaprzyjaźnionych z władzą firm medialnych. W planie jest nowy, wyższy podatek od nieruchomości, wyższy 2-proc. podatek od czynności cywilno-prawnych, podatek CIT dla spółek komandytowo-akcyjnych. Podniesiony do 23 proc. podatek VAT zostanie utrzymany, mimo że już rok temu miał powrócić do swojej poprzedniej, 22-proc. stawki. Szykują się nowe, wyższe mandaty drogowe, uzależnione od średniej pensji wyliczanej przez GUS. Zlikwidowano zasiłki opiekuńcze na rzecz ludzi niepełnosprawnych, ulgi dla dzieci i na Internet, na gorszych warunkach opodatkowano tzw. twórców, podniesiono akcyzę na alkohol i tytoń. A jak miecz Damoklesa wisi nad nami, cichutko już przygotowywany, podatek katastralny – od 1,5 do 2,5 proc. rocznego podatku od wartości mieszkań, domów, działek.

Wojciech Reszczyński

 


ⓘ Informacja o publikacji
Felieton Wojciecha Reszczyńskiego pt. „Tuskowa okupacja” ukazał się pierwotnie w wydaniu papierowym tygodnika „Nasza Polska” nr 6 (953) z dnia 4 lutego 2014 roku, s. 20. Reprint na portalu naszapolska.pl w ramach digitalizacji archiwum redakcji. Wszelkie prawa do oryginalnego tekstu zastrzeżone – Wojciech Reszczyński / „Nasza Polska”. Ilustracja: grafika poglądowa, redakcja naszapolska.pl.

Napisane przez

Cykl

Tagi

Udostępnij

Napisane przez

Najnowsze

Rozwój Plus pod progiem. Ile mandatów prawica traci przez rozłam w PiS

Bolek bez długopisu. Jak prokuratura obroniła Wałęsę, robiąc z niego człowieka, który nie pisał

Amerykanie zostają na dłużej. Co Polska oddaje w zamian

Rażące błędy, podejrzenie o plagiat i „przypisy z przyszłości”. Ekspert miażdży doktorat Jakuba Wiecha

Pokój uśpił czujność. Polska płaci dziś cenę wieloletnich zaniedbań w obronności

Czy Europa popełnia samobójstwo po raz drugi? Felieton z 2015 roku, który sprawdził czas

Protest bez głowy

Czy nasze serwery wyborcze są nadal w Rosji? Felieton z 2014 roku, który sprawdził czas

Inne kategorie

Czytaj także