Michał Wójcik: Środki z KPO powinny być przekazane Polsce już rok temu

Magdalena Targańska30 listopada, 202217 min

Środki z KPO powinny być przekazane Polsce już rok temu; wniosek w tej sprawie powinien być złożony. Jesteśmy za – powiedział PAP minister w KPRM, polityk Solidarnej Polski Michał Wójcik. „Te środki są polskimi środkami. One są bezprawnie przywłaszczone przez Komisję Europejską i niewypłacone Polakom” – dodał.

Michał Wójcik został zapytamy w środę przez PAP, o ocenę negocjacji prowadzonych przez ministra ds. europejskich Szymona Szynkowskiego vel Sęka oraz czy te negocjacje przybliżają nas do KPO.

Jak podkreślił minister Wójcik, środki z KPO powinny być przekazane Polsce już rok temu. „Wniosek powinien być złożony. Jesteśmy za. Przypomnę, że te środki są polskimi środkami. One są bezprawnie przywłaszczone przez Komisję Europejską i niewypłacone Polakom. Ubolewam nad tym” – dodał.

„My, jako środowisko Solidarnej Polski, mówimy wprost: twardo trzeba negocjować. Dlaczego twardo? Dlatego, że Unia Europejska tylko taki język dialogu zna. To bardzo dobry język w sytuacji, kiedy ktoś bezprawnie zagarnął pieniądze Polaków” – oświadczył Wójcik.

„Uważamy, że sposób negocjowania z Unią Europejską był zły, ponieważ zapewniano nas, że środki będą, a środków (z KPO) nie ma” – zauważył minister.

W środę rzecznik rządu Piotr Müller potwierdził, że Komisja Europejska zaakceptowała ustalenia operacyjne związane z polskim KPO. „To dobry, istotny krok, ale jeszcze nie decydujący, jeśli chodzi o wypłatę tych środków” – powiedział.

W ubiegły piątek Komisja Europejska przyjęła tzw. ustalenia operacyjne związane z polskim KPO. Jest to dwustronna umowa techniczna, która musi być jeszcze podpisana przez Polskę i KE. Jako pierwsza informację tę podała korespondentka radia RMF FM. PAP potwierdziła ją równolegle we własnych źródłach.

Z informacji PAP wynika, że podpisanie uzgodnień operacyjnych może zająć do kilku tygodni. KE, odpowiadając na pytanie PAP, wyjaśniła, że „jest to umowa dwustronna o charakterze technicznym między zainteresowanym państwem członkowskim a Komisją, która określa dowody potrzebne do wykazania, że osiągnięto różne etapy i cele pośrednie oraz w jaki sposób będzie wyglądała współpraca z każdym państwem członkowskim w celu monitorowania realizacji każdego KPO”.

KE na początku czerwca zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO „zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji” i że „Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy”.

Jednym z oczekiwań KE była likwidacja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, co stało się w połowie lipca, gdy weszła w życie prezydencka nowela ustawy o SN. Wątpliwości co do tego, czy nowe przepisy spełniają tzw. kamienie milowe w tej sprawie wyrażali w ostatnim czasie niektórzy przedstawiciele Komisji.

Pod koniec lipca szefowa KE Ursula von der Leyen mówiła „DGP”, że aby otrzymać środki z KPO, Polska musi wywiązać się ze zobowiązań podjętych w celu zreformowania systemu środków dyscyplinarnych w sądownictwie. Przyznała, że ustawa likwidująca Izbę Dyscyplinarną jest ważnym krokiem, jednak „nowelizacja ustawy o SN nie gwarantuje sędziom możliwości kwestionowania statusu innego sędziego bez ryzyka, że zostaną pociągnięci do odpowiedzialności dyscyplinarnej”. Von der Leyen podkreślała, że Polska musi również w pełni zastosować się do postanowienia TSUE, co jeszcze nie nastąpiło, a w szczególności „nie przywrócono do orzekania zawieszonych sędziów i nadal obowiązuje dzienna kara finansowa”.

TSUE latem 2021 r. zobowiązał Polskę do natychmiastowego zawieszenia stosowania przepisów odnoszących się do uprawnień Izby Dyscyplinarnej SN w kwestiach m.in. uchylania immunitetów sędziowskich. W związku z niewykonaniem tego postanowienia w końcu października zeszłego roku TSUE zobowiązał Polskę do zapłaty na rzecz Komisji Europejskiej kary w wysokości 1 mln euro dziennie.

Cały materiał dostępny pod: https://wideo.pap.pl/videos/65430/ oraz na stronie pap.pl (PAP)

Autor: Wojciech Kamiński, Anna Nartowska

Udostępnij:

Magdalena Targańska

One comment

  • Paweł Kopeć

    1 grudnia, 2022 at 10:21 am

    Cha cha cha
    Nie.
    I lepiej nie.
    Jednak wy tego nie zrozumiecie.

    Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Koszyk