Walka z pandemią trwa. Rząd zakazuje jedzenia popcornu w kinach i tańczenia w dyskotekach

Karol Kwiatkowski7 grudnia, 20214 min

We wtorek Waldemar Kraska poinformował o najnowszych technikach walki rządu z zabójczym koronawirusem. Wprowadzono m.in. zakaz jedzenia popcornu w kinach i zakaz tańczenia. Można to porównać do zamknięcia lasów.

Zamknięte będą dyskoteki, kluby i obiekty udostępniające miejsca do tańczenia – poinformował we wtorek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska, ale pozostałe lokale, w których takowych miejsc do tańczenia nie ma, mogą być czynne, czyli de facto wprowadzono zakaz tańczenia. I teraz uwaga! Z wyjątkiem zabawy sylwestrowej, bo wtedy wirus nie zaraża… W sylwestra wszystkie lokale taneczne mogą być czynne, ale 30 grudnia i 1 stycznia nie. Ręce opadowywują…

Choć jeszcze nie tak dawno minister zdrowia, Adam Niedzielski, przekonywał jak ważny dla zdrowia jest ruch. Okazuje się, że taniec już nie. Ale wracając do lokali, to można się w nich – przepraszam za język – nażreć, nachlać, naćpać, ale, broń Boże, zatańczyć.

Dlaczego rząd zakazał jedzenia w kinach? Tego nawet najstarsi górale nie wiedzą. Pewnie, żeby nie zdejmować maseczek, które nic dają i do tego zdecydowana większość je i tak zdejmie jak tylko zgaśnie światło.

Wprowadzony 30 proc. limit miejsc w lokalach gastronomicznych nie obowiązuje osób zaszczepionych, które tak samo transmitują wirusa i tak samo zarażają innych jak osoby niezaszczepione. Mało tego, tak samo chorują i umierają, choć według polskich statystyk mniej. Czyli w lokalu, który ma 100 miejsc może przebywać 70 osób zaszczepionych i 30 niezaszczepionych. Bzdura? No pewnie!

W zeszłym tygodniu w bożonarodzeniowym przyjęciu firmowym w Oslo wzięli udział tylko w pełni zaszczepieni i przed imprezą wszyscy mieli negatywny wynik testu. Po imprezie u co najmniej kilkunastu osób stwierdzono wariant Omikron koronawirus. Nie było tam niezaszczepionych, więc co się stało? ano nic, sami się pozarażali, bo tak jest i żadne klątwy rzucane w stronę osób krytycznie nastawionych do szczepień i segregacji sanitarnej tego nie zmienią.

Nie pomoże zakaz jedzenia popcornu i tańczenia. Nie pomogą inne restrykcje. Nie pomogą masowe szczepienia, co łatwo zauważyć na przykładzie państw o wysokim odsetku zaszczepionych jak Irlandia, Izrael czy Wielka Brytania. Co pomoże? Traktowanie koronawirus jak grypy i to całe rozwiązanie.

Nie chce mi się wspominać o matactwach Niedzielskiego, np. że restrykcje nie działają, nie będziemy zamykać szkół itd.

Według mnie jest to osobnik szalenie niebezpieczny i chyba wymknął się Kaczyńskiemu spod kontroli. Tego człowieka trzeba definitywnie odsunąć od władzy i sprawiedliwie osądzić.

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

siedem + 1 =