PolskaPonad 300 tys. osób ma świadczenia poniżej 1250 zł

Nasza Polska8 września, 20217 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Aktualnie ponad 300 tys. osób pobiera świadczenia poniżej kwoty minimalnej emerytury 1250 zł, w 2030 roku będzie to pół miliona osób – podała szefowa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych prof. Gertruda Uścińska. Dodała, że ustawą należy zlikwidować problem groszowych emerytur.

„Zlikwidowanie emerytur groszowych to zadanie dla rządu i parlamentu” – powiedziała PAP podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu prezes Uścińska.

Przypomniała, że reforma emerytalna z 1999 roku wprowadziła zasadę, że wystarczyła jedna opłacona składka dająca prawo do emerytury. „Wystarczyło, że ktoś przepracował tydzień, czy dwa, opłacił składkę w wysokości kilku, czy kilkunastu złotych i potem całe życie nie płacił składek, a po osiągnięciu wieku emerytalnego miał prawo do świadczenia” – zaznaczyła.

„Analizujemy skalę tego zjawiska i na dzisiaj to ponad 300 tys. osób, a w 2030 roku będzie to już prawie 500 tys. osób. A więc skala będzie wzrastała” – podkreśliła.

Jak dodała, już w 2016 r. ZUS zaproponował zmiany w tym zakresie. „Proponujemy, aby prawa do emerytury otwierał jakiś okres zatrudnienia, jak to jest w wielu krajach UE np. 5, 10, czy 15 lat, albo zebrany jakiś kapitał emerytalny. Proponujemy również zachować te prawa już nabyte nawet do tej najniższej emerytury w wysokości 2 grosze, którą obsługujemy” – powiedziała prof. Uścińska.

Dodał, że w czerwcu najniższa emerytura wynosiła 48 groszy.

„Potrzebna jest interwencja ustawodawcy, dyskusja i nowe prawo, które wprowadziłoby nowe zasady racjonalizujące, kiedy to prawo do emerytury należy nabyć” – powiedziała.

Prezes ZUS wskazał również, że problem tzw. emerytur czerwcowych został już rozwiązany. Jak przypomniała, problem istniał od 2009 roku, polegał na tym, że osoby, które składały wniosek o emeryturę w czerwcu, otrzymywały świadczenie niższe, niż gdyby wystąpiły z takim wnioskiem np. w maju lub lipcu.

Dodała, że uchwalona i podpisana przez prezydenta ustawa w tej spawie zmienia zasady wyliczania emerytur na stałe, dlatego w przyszłości osoby kończące wiek emerytalny w czerwcu będą mogły bez obaw składać wnioski o świadczenia w tym miesiącu. Zmiana przepisów obejmuje także emerytury przyznane w czerwcu 2021 r. i renty rodzinne przyznane po członkach rodziny, którzy zmarli po 31 maja tego roku.

„Zgodnie z ustawą, osobom, a to ok. 12 tys. osób uprawnionych, którym przyznane zostały emerytury w czerwcu tego roku, świadczenia te zostaną przeliczone z urzędu. Nie potrzeba składać żadnego wniosku o przeliczenie wysokości emerytury” – wyjaśnia szefowa ZUS.

Odniosła się również do realizacji przez ZUS programu „Dobry start”, który jest drugim po Bonie Turystycznym świadczenie obsługiwanym przez Zakład.

Według prof. Uścińskiej, od 1 lipca tego roku, kiedy można było składać wnioski o wypłatę 300 zł z programu „Dobry start” wyłącznie drogą elektroniczną, już 96 proc. wniosków zostało złożonych i w 96 proc. została zaakceptowana automatycznie i większość wypłacona.

Dodała, że zasada automatycznego złożenia wniosku absolutnie się sprawdziła i doprowadziła do zwiększenia profili na Platformie Usług Elektronicznych (PUE) ZUS-u, bankowości elektronicznej lub portalu Emp@tia.

„Obsługując zadania tego projektu mamy też, jako ZUS, możliwość zakładania nowych profil dla obywateli, które będą wykorzystywane w celach edukacyjnych, informacyjnych np. do sprawdzenia wysokości środków na koncie emerytalnych, ale też do prowadzenia działalności gospodarczej” – podkreśliła.

Wskazała przy okazji na wyzwania sektora ubezpieczeń społecznych. Jak oceniał, są dwa główne obszary, w tym dalszy proces unowocześniania programów, np. nowych zadań dla rodziny, bo – jak zaznaczyła – „widać, że państwo idzie w tę stronę”.

„Drugie wyzwanie to odrabianie długu technologicznego, jaki jest w ZUS. Chodzi o unowocześnianie tradycyjnych aplikacji dotyczących obsługi wniosków oraz ulepszanie zasiłków systemu ubezpieczenia społecznego i odmiejscowienie, bo mamy nierównomierne obłożenie pracą w niektórych regionach” – wyjaśniła szefowa ZUS. (PAP)

Autorki: Agnieszka Gorczyca, Longina Grzegórska-Szpyt

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

pięć × trzy =