PolitykaKlimczak (PSL): liczę, że w sobotę Kosiniak-Kamysz jasno powie, że kandyduje na prezesa partii

Nasza Polska2 lipca, 20214 min

Liczę, że w sobotę na Radzie Naczelnej, lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz jasno przedstawi, że kandyduje na prezesa partii – powiedział w piątek PAP wiceprezes PSL, poseł Dariusz Klimczak. Według niego, Kosiniak-Kamysz ma lepszą pozycję w swoim ugrupowaniu, niż prezes Jarosław Kaczyński w PiS.

W sobotę o godz. 11 w Warszawie zbiera się Rada Naczelna Polskiego Stronnictwa Ludowego. Klimczak powiedział PAP, że głównym tematem spotkania będzie kampania sprawozdawczo-wyborcza. „Będziemy analizować co dotychczas już się wydarzyło, jak przebiegają wybory w gminach, powiatach i województwach” – podkreślił poseł PSL.

Ale – jak dodał – „nie uciekniemy też od zagadnień bieżącej polityki”. „Między innymi temat Rzecznika Praw Obywatelskich, ostatnich kwestii dotyczących rozszerzenia formuły centrum – Koalicji Polskiej o nowych parlamentarzystów. Oczekiwane jest też przedstawienie przez prezesa Władysława Kosiniaka-Kamysza strategii politycznej na jesień” – powiedział poseł ludowców.

Klimczak zaznaczył, że na Radzie zostanie też określona wstępna data kongresu PSL. „Liczymy na to, że ona będzie możliwa w listopadzie” – stwierdził.

„Liczę, że na jutrzejszej Radzie Naczelnej prezes Władysław Kosiniak-Kamysz jasno przedstawi, że kandyduje na prezesa partii. Natomiast zapewniam, że dzisiaj w PSL nikt nie mówi o kontrkandydacie. Nie ma powtórki z 2012 roku, kiedy takim oficjalnym kontrkandydatem Waldemara Pawlaka był Janusz Piechociński” – powiedział Klimczak.

Jak dodał, „wszystkie sprawy, które prowadziliśmy – jako PSL, wskazują na to, że potrzeba nam kontynuacji”. „Myślę, że Kosiniak-Kamysz ma nawet lepszą pozycję w swoim ugrupowaniu niż Jarosław Kaczyński w Prawie i Sprawiedliwości, bo tam akurat Jarosław Kaczyński na kongresie będzie musiał się tłumaczyć z kłopotów, dlaczego nie ma większości w Sejmie, dlaczego uciekają posłowie” – zaznaczył wiceprezes PSL.

W jego ocenie, Kosiniak-Kamysz ma odwrotną sytuację. „Do nas posłowie przychodzą, rozszerza się nasza formuła. Udaje nam się, jako opozycji, przegłosować nasze projekty ustaw w Sejmie, co jest ogromną rzadkością. A nawet – nie chcę mówić hop zanim nie przeskoczymy – ale na horyzoncie mamy sukces w postaci akceptacji wszystkich sił politycznych kandydata na Rzecznika Praw Obywatelskich” – podkreślił Klimczak. (PAP)

autor: Edyta Roś

Udostępnij:

Nasza Polska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

4 × 5 =