PolskaChcesz rozwodu? Najpierw mediacja

Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Rodzinne postępowanie informacyjne ma poprzedzać rozwód i separację par posiadających wspólne małoletnie dzieci – takie zmiany przygotowuje Ministerstwo Sprawiedliwości. Dodatkowo, jak ustaliło Prawo.pl, resort proponuje prostszy sposób liczenia alimentów natychmiastowych. Projekt został już skierowany do zespołu programowania prac rządu.

Ma to być pierwszy etap reformy prawa rodzinnego i procedury cywilnej.

Jak poinformował Prawo.pl Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości, ma on objąć trzy filary: alimenty natychmiastowe, postępowanie informacyjne w sprawach rozwodowych i kompleksowe uregulowania postępowania wykonawczego.

Sądy rodzinne będę też musiały, a nie jak obecnie mogły, informować prokuraturę o sprawach dotyczących ograniczenia lub pozbawienia władzy rodzicielskiej, w których zagrożone jest dobro dziecka.

Nowe rozwiązanie ma być stosowane tylko w przypadku par posiadających wspólne małoletnie dzieci. Pozew o rozwód takich par ma być poprzedzony wnioskiem o rodzinne postępowanie informacyjne, podczas którego sąd w obecności mediatora będzie informował o możliwości mediacji, wskaże społeczne i indywidualne skutki rozwodu, w szczególności dla dzieci, i zalety mediacji oraz ugody, a następnie skieruje sprawę na miesiąc do mediacji.

„I to jest istotny argument za tym, że zmiany nie zmierzają do przedłużania tego typu spraw, bo praktycznie nie zdarza się, by od momentu złożenia pozwu do wyznaczenia rozprawy minęło mniej czasu aniżeli miesiąc” – powiedział w rozmowie z Prawo.pl wiceminister Romanowski.

Prawnicy do tych propozycji podchodzą z mieszanymi uczuciami.

„Na początku mojej praktyki prawniczej byłem uczestnikiem posiedzeń pojednawczych w sprawach rozwodowych i w 99 proc. przypadków były one stratą czasu dla wszystkich” – ocenia cytowany przez Prawo.pl adwokat Robert Ofiara.

Jednak obecnie wprowadzenie takiego instrumentu należy ocenić pozytywnie, jeśli będą spełnione dwa warunki: sędziowie muszą być edukowani w zakresie tego, co się dzieje w rozpadającej się rodzinie, po drugie – muszą być miejsca zapewniające wsparcie dziecku i rodzicom, konsultacje diagnostyczne, psychologiczne, wychowawcze, miejsca na terapię indywidualną oraz na terapię pary – wylicza ekspert.

Resort chce też, aby wysokość alimentów natychmiastowych była obliczana na podstawie minimalnego wynagrodzenia i liczby dzieci w rodzinie – zgodnie z zasadą 21 proc. jak jest jedno dziecko, 19 proc. przy dwójce, 17 proc. przy trójce, 15 proc. przy czwórce i 13 proc., gdy jest ich pięcioro i więcej.

Źródło: Prawo.pl

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

three × four =