ZagranicaW. Brytania/ Lider opozycji: paszporty szczepionkowe sprzeczne z brytyjskim instynktem

Magdalena Targańska1 kwietnia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Wprowadzenie tzw. paszportów szczepionkowych, żeby można było pójść do miejsc takich jak puby, byłoby sprzeczne z brytyjskim instynktem – powiedział w opublikowanym w czwartek wywiadzie lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer.

Konserwatywny premier Boris Johnson mówił w zeszłym tygodniu, że widzi rolę dla jakiejś formy certyfikatów covidowych, w postaci dowodu szczepień albo ważnego testu na obecność koronawirusa, i zasugerował, że właściciele pubów mogliby ich wymagać od klientów. Rząd prowadzi obecnie przegląd możliwych rozwiązań, a wnioski mają zostać przedstawione 5 lub 12 kwietnia.

Johnson zastrzegł, że taki system może być wprowadzony dopiero, gdy wszyscy otrzymają możliwość zaszczepienia się przeciw Covid-19, co ma nastąpić do końca lipca. Mimo to plany te spotkały się z ostrą krytyką części posłów konserwatywnych, którzy uważają, że jest to nadmierne ograniczanie swobód obywatelskich, a także sektora gastronomicznego.

Starmer w rozmowie z dziennikiem „Daily Telegraph” zasygnalizował, że również Partia Pracy może odrzucić propozycje rządu w tej sprawie. „Mój instynkt jest taki, że w miarę, jak szczepionka jest wprowadzana, a liczba przyjęć do szpitala i zgonów spada, brytyjskie odczucie będzie takie, że tak naprawdę nie chcemy iść tą drogą” – powiedział gazecie.

Przyznał, że kwestia certyfikatów covidowych jest niezwykle trudna. „Nie zamierzam udawać, że w tej sprawie istnieje wyraźna, czarno-biała, łatwa odpowiedź tak-nie” – mówił.

Starmer powiedział, że paszporty szczepionkowe w przypadku podróży międzynarodowych są nieuniknione i chce znaleźć ponadpartyjny konsensus w tej sprawie, a o stanowisku Partii Pracy zdecyduje dopiero po przestudiowaniu szczegółowych propozycji rządu.

„Mój instynkt jest taki, że jeśli uda nam się opanować wirusa, śmiertelność będzie bliska zeru, a liczba przyjęć do szpitala bardzo, bardzo niska, to w takich okolicznościach brytyjski instynkt będzie przeciwko paszportom szczepionkowym” – powiedział.

Odrzucił on również sugestię Johnsona, że decyzja o wymogu paszportów szczepionkowych może być pozostawiona poszczególnym właścicielom pubów, określając takie rozwiązanie jako „złe co do zasady”.

Od początku epidemii w Wielkiej Brytanii Partia Pracy stała na stanowisku, że wprowadzane przez rząd restrykcje są niewystarczające albo spóźnione, i zwykle domagała się, by były one surowsze niż to, co proponował rząd.

 

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

eighteen − 8 =