DuchowośćPapież: Jezus jest w osobach ostatnich i odrzuconych

Karol Kwiatkowski28 marca, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

„Przyjmując tych, którzy zostali odrzuceni, podchodząc do ludzi upokorzonych przez życie, kochamy Jezusa” – powiedział papież Franciszek podczas mszy w Niedzielę Palmową w Watykanie. Dodał, że Jezus jest w osobach ostatnich i odrzuconych.

Drugi rok z rzędu z powodu pandemii msza nie odbyła się na placu Świętego Piotra, ale w bazylice udekorowanej palmami i gałązkami oliwnymi.

Papież powiedział w homilii: „Co roku ta liturgia budzi w nas postawę zdumienia: przechodzimy od radości powitania Jezusa, wjeżdżającego do Jerozolimy, do bólu, gdy widzimy go skazanego na śmierć i ukrzyżowanego”.

„Jezus natychmiast nas zadziwia. Jego lud wita go uroczyście, ale on wjeżdża do Jerozolimy na skromnym osiołku. Jego lud oczekuje na Paschę potężnego wyzwoliciela, lecz Jezus przybywa, by wypełnić Paschę poprzez swoją ofiarę – mówił Franciszek. – Lud oczekuje, że będzie świętować zwycięstwo nad Rzymianami przy pomocy miecza, lecz Jezus przychodzi, by świętować zwycięstwo Boga przez krzyż”.

Papież zaznaczył, że „również dzisiaj wielu podziwia Jezusa: dobrze mówił, kochał i przebaczał, jego przykład zmienił historię”. „Podziwiają go, ale ich życie się nie zmienia. Bo podziwiać Jezusa to za mało. Trzeba iść za nim na jego drodze” – dodał Francuszek. Jezus „triumfuje, przyjmując cierpienie i śmierć, których my, całkowicie podporządkowani podziwowi i sukcesowi, chcielibyśmy uniknąć” – wskazał.

„Bóg zwycięża, ale palma zwycięstwa przechodzi przez drzewo krzyża. Dlatego palma i krzyż są razem” – zaznaczył papież. Przestrzegł, że życie chrześcijańskie bez zdumienia staje się „szarością”, a wiara tracąca zachwyt jest głucha.

Wierzącym według papieża często brakuje zdumienia; „być może dlatego, że nasza wiara została nadwyrężona przez rutynę” i „pozostajemy zamknięci w naszych żalach i dajemy się paraliżować naszemu niezadowoleniu” – mówił Franciszek. „Pozwólmy się zadziwić Jezusowi, aby powrócić do życia, bo wielkość życia nie polega na posiadaniu i zdobyciu uznania, ale na odkrywaniu, że jest się kochanym” – wezwał.

„W Ukrzyżowanym widzimy Boga upokorzonego, Wszechmocnego sprowadzonego do wyrzutka. I dzięki łasce zdumienia rozumiemy, że przyjmując tych, którzy zostali odrzuceni, podchodząc do ludzi upokorzonych przez życie, kochamy Jezusa: ponieważ on jest tam, w tych ostatnich, w tych odrzuconych” – wskazał Franciszek.

We mszy odprawionej w reżimie sanitarnym uczestniczyło około 150 osób; 120 wiernych i 30 duchownych, wśród nich kardynałów i biskupów.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

fourteen + seven =