PolskaWiceprezydent Warszawy: niedobory personelu medycznego są olbrzymie, dzielenie się nim to droga donikąd

Karol Kwiatkowski21 marca, 20216 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Niedobory personelu medycznego są olbrzymie, przesuwanie lekarzy i pielęgniarek z jednej placówki do drugiej to droga donikąd – podkreśliła w niedzielę wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska, odnosząc się do propozycji wojewody mazowieckiego Konstantego Radziwiłła.

W sobotę na antenie TVN24 Radziwiłł mówił, że bezskutecznie zabiega o pomoc w pozyskaniu personelu dla Szpitala Południowego, działającego jako tymczasowy dla chorych na COVID-19. Prośbę, w której chodziło o podzielenie się personelem przez inne placówki, skierował do dyrektorów warszawskich szpitali, a także do prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego.

O tę prośbę i o sytuację warszawskich szpitali zapytano na antenie tej samej stacji wiceprezydent Warszawy Renatę Kaznowską, odpowiadającą w ratuszu m.in. za służbę zdrowia. Poinformowała ona, że niedawno z jej inicjatywy doszło do spotkania z wojewodą, a rozmowa dotyczyła braków personelu.

„Ja bardzo dziękuję, że pan wojewoda zwrócił się do dyrektorów i prezesów naszych miejskich szpitali, aby oddelegowali pracowników do naszego miejskiego szpitala. Panie wojewodo, zrobiliśmy to już dawno temu – pozyskaliśmy w ten sposób cztery pielęgniarki i dosłownie jednego lekarza” – powiedziała Kaznowska.

Podkreśliła, że niedobory personelu są olbrzymie. „Mogłabym powiedzieć, że pan wojewoda o tym nie wie, gdyby nie fakt, że powiedziałam mu to w piątek rano i odpowiedzieli mu również dyrektorzy i prezesi szpitali w sposób oczywisty i bardzo obrazowy. Jeśli oddamy 5 lekarzy i 10 pielęgniarek, tak jak życzy sobie pan wojewoda, będziemy musieli zamknąć oddziały w naszych szpitalach” – powiedziała.

Jej zdaniem dotychczas „nie zrobiono nic, by znaleźć instrumenty pozyskania lekarzy i pielęgniarek”. „Pan wojewoda dobitnie dał temu przykład: +oddajcie lekarzy i pielęgniarki z jednego szpitala do drugiego szpitala, to poratujemy szpital tymczasowy+ – to jest droga, która do niczego nie prowadzi” – oceniła Kaznowska.

W rozmowie padło też pytanie o wypowiedź Radziwiłła o tym, że obecnie problemy kadrowe w szpitalach są „mniej więcej takie, jak normalnie w służbie zdrowia”, a „oddanie 5 lekarzy ze szpitala, w którym zatrudnionych jest np. 500 lekarzy, nie wydaje się rujnować tego szpitala”.

„Pan wojewoda jest w błędzie przede wszystkim dlatego, że nie mamy szpitali, w których mamy 500 lekarzy – to po pierwsze. Poza tym mamy bardzo duże niedobory kadrowe” – powtórzyła Kaznowska. Dodała, że prezes jednego z miejskich szpitali poinformował ją o tym, że w jego placówce pielęgniarki w ciągu miesiąca wyrobiły 6 tys. nadgodzin.

„To jest równowartość 30 etatów pielęgniarek, a pan wojewoda każe mi oddać 10 pielęgniarek. Które?” – pytała wiceprezydent.

Zdaniem Kaznowskiej osoby kierowane do pracy przy zwalczaniu epidemii są kierowane na chybił trafił. „Bilety z policjantem do domu, pan wojewoda nie wie, kogo ma po drugiej stronie” – dodała. Wskazała, że skierowanie do pracy w Szpitalu Południowym dostała m.in. niepełnoprawna lekarka i okulista, który nigdy nie pracował w szpitalu. Podkreśliła, że z ponad 50 osób skierowanych do pracy w tej placówce na miejscu zjawiło się 9 lekarzy i 6 pielęgniarek, z czego jedna jest na zwolnieniu.

Wiceprezydent dodała, że w bazie kontaktów wojewody, udostępnionej miastu, zawarto liczne zdublowane i nieaktywne numery telefonów, a ponadto figurują tam też lekarze bez nostryfikacji dyplomu.

„Na 233 numery, które dostaliśmy, 23 pielęgniarki wyraziły zainteresowanie (pracą – PAP)” – powiedziała wiceprezydent.(PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

nineteen − two =