GospodarkaPolskaHotelarze domagają się jasnego stanowiska rządu ws. funkcjonowania ich obiektów w Wielkanoc

Karol Kwiatkowski12 marca, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Domagamy się jasnego stanowiska rządu ws. funkcjonowania hoteli w Wielkanoc – informuje Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego, odnosząc się do zapowiedzi ponownego lockdownu na Mazowszu i w Lubuskim.

W czwartek minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od poniedziałku, 15 marca do niedzieli, 28 marca w województwach mazowieckim i lubuskim rząd zaostrzy rygory sanitarne, zamknięte będą m.in. hotele.

„Dając hotelarzom z Mazowsza i woj. lubuskiego 4 dni na przygotowanie się do lockdownu, rząd nie wziął pod uwagę, że hotel to złożona machina, której nie da się uruchomić i wyłączyć z dnia na dzień” – powiedział PAP Marcin Mączyński z Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego. Tłumaczył, że „na rozruch obiektu potrzebny jest czas, pieniądze i ludzie, a w tej chwili hotelarze zostali pozbawieni wszystkich tych czynników”. Dodał że zamknięcie hotelu to również złożony proces, wymagający odpowiedniej logistyki.

Mączyński zaznaczył, że Izba domaga się konkretnego stanowiska rządu dotyczącego funkcjonowania hoteli w okresie świąt wielkanocnych. Podkreślił, że Wielkanoc to czas szczególny dla hotelarzy, zwłaszcza, że większość z nich już zainwestowała środki finansowe i rozpoczęła przygotowania do nadchodzących Świąt. Dodał, że goście też zaplanowali wypoczynek i dokonali rezerwacji.

Przedstawiciel branży przypomniał, że już 28 stycznia br. Komisja Europejska podwyższyła limit kwoty pomocy publicznej de minimis. „W Polsce, pomimo licznych apeli wielu środowisk, w tym branży hotelarskiej, kwota limitu wciąż nie została zmieniona. Mijają kolejne dni, obostrzenia są sukcesywnie rozszerzane na nowe regiony, a hotelarze zostali de facto pozbawieni dostępu do pomocy państwa, ponieważ większość osiągnęła limit, który już dawno w innych krajach Unii Europejskiej nie obowiązuje” – wskazał.

Dodał też, że mimo licznych zapowiedzi medialnych wicepremiera Jarosława Gowina dotyczących pomocy w wysokości 300 mln zł dla woj. warmińsko-mazurskiego, pieniądze te nadal nie trafiły do hotelarzy. „Co w takim razie z pomocą dla kolejnych województw?” – pyta Mączyński.

Od poniedziałku, 15 marca do niedzieli, 28 marca w województwach mazowieckim i lubuskim rząd zaostrzy rygory sanitarne, zamknięta będzie m.in. większość sklepów w galeriach handlowych, hotele, sauny, solaria, kasyna. Od soboty, zgodnie z planem, te same ograniczenia będą na Pomorzu oraz na Warmii i Mazurach, gdzie lockdown obowiązuje od 27 lutego, i został przedłużony do 28 marca. (PAP)

autor: Ewa Wesołowska, Longina Grzegórska-Szpyt

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

four × one =