PolskaNowe obostrzenia – od soboty, a może nawet wcześniej

Magdalena Targańska24 lutego, 20218 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Minister zdrowia Adam Niedzielski przekazał w środę, że od najbliższej soboty, a być może nawet wcześniej możemy spodziewać się wprowadzenia nowych obostrzeń lub ich zróżnicowania ze względu na poszczególne regiony kraju.

Niedzielski powiedział w radiu TOK FM, że na pewno wariant brytyjski koronawirusa jest obecny w Polsce; zwracał szczególną uwagę pod tym względem na województwo warmińsko-mazurskie.

Dopytywany był, od kiedy możemy spodziewać się wprowadzenia nowych obostrzeń choćby na Warmii i Mazurach lub zróżnicowania obostrzeń ze względu na regiony kraju.

„Od soboty, tutaj nie ma co czekać, być może nawet wcześniej, ale będziemy podejmowali tę decyzję dosłownie w ciągu najbliższych dwóch godzin, bo zarys mamy, ale ostatecznie chcemy też uwzględnić wyniki (liczby nowych zakażeń ) dzisiejsze” – powiedział Niedzielski.

Potwierdził, że te „te najbardziej radykalne obostrzenia” mają dotyczyć na razie jednego województwa.

„Cały czas jednak reprezentujemy takie podejście, że trzeba brać na siebie pewne ryzyko, mamy już jakąś cześć populacji, która już przechorowała koronawirusa, akcja szczepień idzie nam naprawdę dobrze na tle Europy, więc mamy coraz więcej elementów, które przemawiają za tym, że decyzje dotyczące luzowania obostrzeń powinny być coraz bardziej odważne i one były odważne” – mówił Niedzielski.

Dodał, że teraz, gdy sytuacja epidemiczne się odwraca, to oczywiście trzeba podejmować inne decyzje.

Niedzielski był pytany w radiu TOK FM o to, czy podtrzymuje chęć zniesienia limitów przyjęć do lekarzy specjalistów od kwietnia do końca roku.

„Tak, absolutnie, jak najbardziej, tutaj nie ma innej drogi” – powiedział szef resortu zdrowia.

Odniósł się też do pytania, jak zniesienie limitów przyjęć będzie wyglądało w praktyce i czy nie jest to tylko „papierowa zmiana.”

„Na pewno nie jest to papierowa zmiana, ponieważ do tej pory co roku mieliśmy tzw. nadwykonania w realizacji świadczeń, które staraliśmy się przynajmniej w dużej części finansować. Teraz bariera w ogóle znika, więc te nadwykonania czyli przekraczanie limitów zapisanych w kontraktach z NFZ-em będą dopuszczone i będą jak najbardziej na bieżąco finansowane” – zapewnił.

Sprecyzował, że zniesienie limitów planowane jest od 1 kwietnia.

Jak tylko będą warunki, by odważniej otworzyć szkoły, to będziemy robili wszystko i podejmowali odważne decyzje, żeby dzieci jak najszybciej wróciły do szkół i nauka była w jak największym zakresie stacjonarna – powiedział w środę minister zdrowia Adam Niedzielski.

Niedzielski był pytany w radiu TOK FM o doniesienia, że firma AstraZeneca zmniejszy prognozowaną pulę dostaw szczepionki na drugi kwartał roku dla państw UE.

„To niestety nie oznacza, że AstraZeneca będzie miała problem, tylko my będziemy przede wszystkim mieli problem i to jest kolejna informacja, które niestety dotyczy firmy AstraZeneca, która nie dotrzymuje zobowiązań” – mówił Niedzielski.

Przypomniał, że wstępna deklaracja jeszcze w 2020 r. mówiła, że pierwsze dostawy szczepionek to będzie 5 mln dawek, a w pierwszym półroczu mieliśmy otrzymać 16 mln dawek.

„To oznacza, że nie będziemy mogli realizować takiego szybkiego tempa, które by nas satysfakcjonowało, ale niemniej jednak deklarując te ponad 3 mln (szczepień) minister Michał Dworczyk tak kalkulował (…) to my tę liczbę oczywiście osiągniemy i to osiągniemy wcześniej. Natomiast nie będziemy mogli zdecydowanie przyśpieszyć, a AstraZeneca dawała taką możliwość zdecydowanego przyśpieszenia akcji szczepień” – zapewnił szef MZ.

Niedzielski mówił też, że rząd „absolutnie będzie robił wszystko i podejmował odważne decyzje, aby dzieci jak najszybciej wróciły do szkoły”. Wskazywał, że brak normalnego chodzenia przez dzieci do szkoły skutkuje pogorszeniem ich stanu zdrowia psychicznego.

Nie wykluczył scenariusza, że jeszcze przed końcem roku szkolnego dzieci wrócą do nauki stacjonarnej. „Jak tylko będą warunki takie, że będzie można te szkoły odważniej otworzyć, to będziemy bardzo szybko wracali do tego, żeby nauka była w jak największym zakresie stacjonarna” – powiedział Niedzielski.

Pytany, kiedy szczepiona będzie grupa osób między 65. a 70. rokiem życia odparł, że na tę chwilę jedyną szczepionką, którą można „bardziej dowolnie dysponować”, tzn. jej dostawy nie zostały rozpisane na punkty szczepień to jest szczepionka firmy AstraZeneca.

„AstraZeneca ma dopuszczenie do 65. roku życia, ale trwa debata w Radzie Medycznej, żeby zwiększyć to dopuszczenie(…) podwyższyć tę granicę wieku do 70. roku życia. Wtedy jak tylko ta decyzje będzie podjęta, to będziemy tę grupę 65-70 szczepili” – podkreślił.

Dodał, że jeśli będzie pozytywna opinia ekspertów i naukowców, to grupa 65-70 może zostać nawet przesunięta przed grupę służb mundurowych. Niedzielski dodał, że służby mundurowe miały być szczepione od 20 marca i w to miejsce weszłaby grupa seniorów. Decyzja powinna być znana w ciągu tygodnia.(PAP)

 

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

16 + 15 =