PolskaUmorzenie śledztwa ws. śmierci dziecka po dwukrotnym wypisaniu ciężarnej ze szpitala

Karol Kwiatkowski15 lutego, 20217 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Prokuratura umorzyła śledztwo ws. dwukrotnego wypisania ze szpitala we Wrześni (woj. wielkopolskie) kobiety w 40. tygodniu ciąży. Ciężarna trafiała do placówki z podejrzeniem małowodzia. Dwa dni po opuszczeniu lecznicy kobieta urodziła martwe dziecko.

We wrześniu 2018 r. kobieta, która trafiała do szpitala we Wrześni z podejrzeniem małowodzia, w ciągu pięciu dni została dwukrotnie wypisana z lecznicy. Wrzesińscy lekarze nie stwierdzili nieprawidłowości w stanie wód płodowych. Dwa dni po ostatecznym opuszczeniu placówki kobieta urodziła martwe dziecko. W października 2018 r. śledztwo w tej sprawie wszczęła Prokuratura Regionalna w Poznaniu.

Rzecznik prasowy Prokuratury Regionalnej w Poznaniu prok. Anna Marszałek przekazała w poniedziałek PAP, że śledczy umorzyli postępowanie w tej sprawie 2 lutego. „Prokurator powołał zespół biegłych z Katedry Medycyny Sadowej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie, jak również powoływał biegłego, który wcześniej wydawał opinie w tej sprawie przed Okręgowym Rzecznikiem Odpowiedzialności Zawodowej” – opisała Marszałek.

Jak wskazała, w tej sprawie wydano ostatecznie cztery opinie: zespół biegłych z UJ wydał jedną główną i dwie uzupełniające opinie, w tym również w odniesieniu do opinii biegłego przedstawionej przed rzecznikiem odpowiedzialności zawodowej.

„Zespół biegłych konsekwentnie stał na stanowisku, że nie było tutaj błędu medycznego i powikłanie, do którego doszło w związku z porodem, było niezawinione. Prokurator skonfrontował te wszystkie opinie i podjął decyzję, że nie doszło do wyczerpania znamion przestępstwa narażenia na utratę życia lub zdrowia oraz nieumyślnego spowodowania śmierci, dlatego umorzył to postępowanie” – powiedziała prokurator.

Marszałek przyznała, że z opinii biegłych nie wynika, jaka była przyczyna śmierci dziecka. Biegli odnieśli się głównie do sprawy odsyłania ciężarnej ze szpitala do domu. „Całe postępowanie lekarskie wobec pokrzywdzonej uznali za prawidłowe i zgodne z wiedzą medyczną. Uznali, że nie było błędu medycznego i powikłanie nie było zawinione przez któregokolwiek z lekarzy” – powiedziała.

Pełnomocnik kobiety, mec. Tomasz Dzionek w rozmowie z PAP zapowiedział, że złoży zażalenie na decyzję poznańskiej prokuratury. „Kompletnie niezrozumiała jest decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa, skoro w toku tego postępowania wydano opinię biegłego sądowego, który kategorycznie stwierdził nieprawidłowości. Odmienna opinia zespołu biegłych w żadnej mierze nie odpowiedziała na pytanie, co mogło być przyczyną śmierci dziecka” – powiedział Dzionek.

„Należy przypomnieć, że sąd lekarski skazał ordynatora szpitala stwierdzając, że naruszył zasady etyki lekarskiej, przepisy związane z wykonywaniem zawodu lekarza” – zaznaczył prawnik. Jak wskazał, pomiędzy jego klientką a ubezpieczycielem wrzesińskiego szpitala doszło do porozumienia i kobiecie wypłacono odszkodowanie. „De facto na każdej linii potwierdzono nieprawidłowości, poza postępowaniem przygotowawczym prowadzonym przez prokuraturę” – podkreślił.

„Jeżeli są różnice w treściach opinii, to należy skonfrontować te różnice i brać też pod uwagę, jaki był skutek, czyli śmierć dziecka” – zaznaczył prawnik. Podkreślił, że ciąża jego klientki przebiegała prawidłowo, a dziecko było zdrowe.

„Mojej klientce zależy przede wszystkim na tym, żeby przeprowadzono postępowanie karne, gdzie stwierdzone zostaną nieprawidłowości. Nie chodzi o kwestię ordynatora, który jej zdaniem popełnił ewidentny błąd. Chodzi o potwierdzenie tego, co się wtedy wydarzyło. A treść postanowienia o umorzeniu sugeruje, że jakoby nie było żadnych nieprawidłowości” – wyjaśnił.

W 2020 r. Okręgowy Sąd Lekarski Wielkopolskiej Izby Lekarskiej w Poznaniu ukarał byłego ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego wrzesińskiego szpitala rocznym zakazem pełnienia funkcji kierowniczych w jednostkach organizacyjnych ochrony zdrowia.(PAP)

Autor: Szymon Kiepel

 

 

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

pięć + pięć =