PolskaProf. Kuchar na tropie zakażonych koronawirusem: Diagnostyka musi zostać poprawiona

Paweł Skutecki10 lutego, 202134 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Widoczna jest w Polsce duża asymetria między liczbą zgonów a potwierdzonymi przypadkami zakażeń koronawirusem. Oznacza to, że codziennie przybywa nie kilka tysięcy chorych – co wynika z raportów resortu zdrowia – ale kilkanaście – ocenił w rozmowie z PAP prof. Ernest Kuchar.

W środę Ministerstwo Zdrowia podało, że badania potwierdziły zakażenie koronawirusem u kolejnych 6930 osób. Zmarło 360 chorych. Tydzień i dwa tygodnie temu dane ze środy były bardzo zbliżone.

„Można zauważyć dużą asymetrię między znaczną liczbą zgonów a liczbą potwierdzonych przypadków” – ocenił w rozmowie z PAP specjalista chorób zakaźnych Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego dr hab. n. med. Ernest Kuchar.

„Wiadomo, że u osoby, u których wykryto teraz koronawirusa, zakaziły się tydzień temu, a te , co dzisiaj zmarły, zakaziły się ok. 2-3 tygodnie temu” – wyjaśnił. Zatem – jak podkreślił – te dane obrazują, jak zachowywaliśmy się 1-3 tygodnie temu.

Według prof. Kuchara szczególnie „smutna i przerażająca jest liczba zgonów”. Dodał, że tak wysokiej liczby zgonów raczej nie da się wytłumaczyć kilku tysiącami zakażeń.

„Diagnostyka zakażeń powinna być poprawiona, bo wygląda na to, że wykrywamy niewielki odsetek nowo zakażonych. Szacuję, że zakażeń musi być przynajmniej ok. 15 tysięcy” – powiedział.

Zaznaczył, że należy położyć nacisk na przyspieszenie tempa szczepień, zwłaszcza osób starszych, bo w tej grupie śmiertelność spowodowana COVID-19 jest największa.

Z wtorkowego raportu resortu zdrowia wynika, że liczba zgonów w Polsce w 2020 r. była wyższa o 67,1 tys. niż w 2019 r. Jako główną przyczynę liczby zgonów wskazano pandemię COVID-19.

W Polsce zaszczepiono przeciw COVID-19 prawie 1,7 mln osób. Dwie dawki otrzymało ponad 462 tys. Środa jest ostatnim dniem rejestracji nauczycieli na szczepienie. Zgłosiło się ich ponad 215 tys., czyli połowa uprawionych.

Ekspert zapytany, czy już teraz widoczny jest efekt szczepień stwierdził: „Nie należy oczekiwać spadku zakażeń od razu, bo kropla atramentu morza nie zabarwi. Nadal to śladowa część populacji” – powiedział.

Z informacji przekazanych przez prof. Kuchara wynika, że jeszcze nie wszyscy chętni lekarze zostali zaszczepieni. „Te szczepienia zostały u nas na WUM wstrzymane i szczepionki skierowano dla seniorów” – powiedział.

W jego ocenie w obliczu niedoboru szczepionki w Polsce warto byłoby rozważyć odblokowanie rezerw przeznaczonych dla osób zaszczepionych jedną dawką, bo według niego nawet jedna dawka daje efekt w postaci złagodzenia przebiegu choroby.(PAP)

Autor: Szymon Zdziebłowski

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

3 komentarze

  • Marcin

    10 lutego, 2021 at 1:23 pm

    „Według prof. Kuchara szczególnie „smutna i przerażająca jest liczba zgonów”. Dodał, że tak wysokiej liczby zgonów raczej nie da się wytłumaczyć kilku tysiącami zakażeń.”

    Da się to wytłumaczyć „podciąganiem” np. grypowych zgonów pod covidowe!!!!!!!!!!!!!!!

    Odpowiedz

  • zdzicho

    11 lutego, 2021 at 10:11 am

    Kolejny profesor po linii etnicznej. Brak podstawowej logiki i umiejętności wyciągania wniosków z prostych wydarzeń. Wiosną 2020 zmuszono nas do oddychania przez szmaty i krycia się po domach. Nie nabraliśmy zwyczajnej zbiorowej odporności na wirusy (stadną to może te warszawskie świnie nabierają, my nie). Pierwszy zwyczajny atak wirusów jesienią zabił tysiące ludzi. I nadal JUDENRAT zakazuje nam uodparniać się.

    Chce odporność na pospolite wirusy uczynić ODPŁATNĄ!

    Odpowiedz

  • zdzicho

    11 lutego, 2021 at 10:36 am

    Ten człowiek jest naganiaczem Big Pharmy w celu pozbawienia nas naturalnej odporności na grypę.

    Jako „pediatra” zabrał się za udokumentowanie niebezpieczeństwa zarażania przez dzieci – „Przedstawiamy grupę zaskakująco wysokiego rozprzestrzeniania się koronawirusa 2 zespołu ostrej niewydolności oddechowej (SARS-CoV-2) związanej z pojedynczym żłobkiem w Polsce. Nasze ustalenia kontrastują z przypuszczalnie nieistotną rolą dzieci w napędzaniu pandemii SARS-CoV-2. Dzieci w wieku 1–2 lat mogą być skutecznymi rozsiewaczami SARS-CoV-2” (..) „do niedawna badania wskazywały, że dzieci rzadko przenoszą zakażenie na dorosłych i nie są głównymi czynnikami wywołującymi przenoszenie zakażenia koronawirusem 2 (SARS-CoV-2) ciężkiego ostrego zespołu oddechowego” (https://tiny.pl/rpczw)

    Chodzi mu o stworzenie podkładki dla warszawskiego JUDENRATU pod decyzję o szczepieniu dzieci, być może o obowiązkowym szczepieniu. Od 2018 JUDENRAT usiłuje przenieść obowiązek szczepień na modłę amerykańską do 'polski' i produkować tu miliony półgłówków made in USA (https://www.cda.pl/video/51470287a i https://www.cda.pl/video/988056e0)

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

siedemnaście − 6 =