NaukaBrazylijscy naukowcy policzyli: brak aktywności związany z epidemią zabija nawet 1,7 miliona osób rocznie

Paweł Skutecki29 stycznia, 20218 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Spadek aktywności fizycznej podczas pandemii może dodatkowo zwiększyć śmiertelność ludzi – liczba zgonów z różnych przyczyn może wzrosnąć o 1,7 mln rocznie na całym świecie – wynika z analizy, którą publikuje pismo „Frontiers of Endocrinology”.

Jak przypominają naukowcy z Universidade Estadual Paulista w Sao Paulo w Brazylii w artykule, wstępne wyniki międzynarodowego badania prowadzonego online pt. ECLB-COVID19 International Online Survey (opublikowane na łamach pisma „Nutrition” w 2020 r.) dowodzą, że poziom aktywności fizycznej – intensywnej, umiarkowanej, jak i zwykłego chodzenia – podczas lockdownu związanego z pandemią znacznie zmalał. Stwierdzono, że czas poświęcany na aktywność ruchową zmniejszył się o 33,5 proc. – ze średnio ze 108 minut do 72 minut w tygodniu. Czas spędzany na siedząco wydłużył się o 28,6 proc. – z 5 godzin 31 min. do 8 godzin 41 min dziennie. Wzrosło też spożycie niezdrowej żywności.

Zdaniem autorów najnowszej pracy może to zwiększyć liczbę zachorowań na cukrzycę oraz inne przewlekłe choroby cywilizacyjne, jak np. choroby układu sercowo-naczyniowego. Same w sobie zwiększają one ryzyko przedwczesnego zgonu, ale mogą też przyczyniać się do cięższego przebiegu COVID-19 i większej śmiertelności z jego powodu.

Badacze przypominają, że ilość czasu spędzanego na siedząco lub leżąco w ciągu dnia (np. na oglądaniu TV) jest niezależnie od poziomu aktywności fizycznej związana z ryzykiem zgonu. Nawet przy ogólnym wysokim poziomie aktywności fizycznej, wzrost ryzyka zgonu związany z długim oglądaniem TV czy praca przy komputerze w ciągu dnia nie maleje.

Prowadzenie siedzącego stylu życia powoduje w szybkim tempie (już po kilku tygodniach) bardzo negatywne skutki metaboliczne – pogorszenie metabolizmu glukozy, wzrost poziomu cytokin prozapalnych, wzrost ilości tkanki tłuszczowej, w tym tkanki tłuszczowej na brzuchu, wzrost ciśnienia krwi. Jest to groźne, a szczególnie dla osób już chorujących na cukrzycę czy choroby sercowo-naczyniowe.

Z analiz wynika, że cukrzyca jest drugą co do częstości występowania cywilizacyjną chorobą przewlekłą, na którą cierpią chorzy na COVID-19. Zwiększa ryzyko ciężkiego przebiegu tej infekcji oraz zgonu, zwłaszcza u tych chorych, u których poziom cukru we krwi (glikemia) jest źle kontrolowany. W dodatku chorzy na cukrzycę często cierpią również na inne schorzenia, które zwiększają ryzyko ciężkiego przebiegu COVID-19, np. nadciśnienie tętnicze, otyłość, choroby sercowo-naczyniowe, zaburzenia poziomu lipidów we krwi.

Z powodu powikłań cukrzycy w 2019 r. odnotowano na świecie 4,2 mln zgonów osób dorosłych, tj. co 8 sekund jeden zgon.

Autorzy pracy (https://www.frontiersin.org/articles/10.3389/fendo.2020.584642/full#B6)zwracają uwagę, że przed pandemią niedostateczny poziom aktywności fizycznej powiązano z 33,3 mln nowych przypadków cukrzycy w 2019 r. (7,2 proc. wszystkich nowych przypadków) oraz 5,3 mln zgonów z różnych przyczyn w roku 2018 na całym świecie (9,4 proc. wszystkich zgonów).

Uwzględniając te dane naukowcy wyliczyli, że z powodu pandemii odsetek chorych na cukrzycę wzrośnie z 7,2 proc. do 9,6 proc., czyli o ponad 11 mln przypadków cukrzycy rocznie na całym świecie. Jednocześnie liczba zgonów z różnych przyczyn, powiązanych z brakiem aktywności fizycznej wzrośnie z 9,4 proc. do 12,5 proc., czyli o 1,7 mln rocznie.

Badacze podkreślają też, że zbyt niski poziom aktywności fizycznej powiązano wcześniej z wyższym o 32 proc. ryzykiem hospitalizacji z powodu COVID-19, nawet gdy w analizie uwzględnione zostały: wiek, płeć, otyłość, palenie papierosów i spożycie alkoholu. Dlatego zdaniem autorów pracy konieczne jest obecnie intensywne edukowanie ludzi, że ograniczenia związane z pandemią nie powinny nas zwalniać z podejmowania regularnej aktywności fizycznej.

Główny autor pracy prof. Emmanuel Gomes Ciolac zwraca uwagę, że Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) rekomenduje co najmniej 150 minut umiarkowanej aerobowej aktywności fizycznej lub 75 minut intensywnej aerobowej aktywności fizycznej tygodniowo dla osób w wieku 18-64 lata.

Osoby, które mają pracę siedzącą, np. przed komputerem powinny co 30 minut wstawać, by się przejść, rozciągnąć czy wykonać krótko lekkie ćwiczenia, przekonuje prof. Ciolac. Zbyt długie siedzenie czy leżenie jest szkodliwe dla zdrowie również tych osób, które ćwiczą wystarczająco dużo w ciągu tygodnia, podkreśla specjalista.

Naukowcy podkreślają, że bardzo dobrym rozwiązaniem jest udział w zajęciach fizycznych prowadzonych online oraz aktywność na świeżym powietrzu – spacerowanie, jogging, jazda na rowerze. Żeby zapewnić sobie ruch, można też m.in. brać udział w aktywnych zabawach z dziećmi, sprzątać w domu, pracować w ogrodzie, korzystać ze schodów zamiast z windy. (PAP)

Autorka: Joanna Morga

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

ten + 17 =