PolskaStrajk Kobiet: Jesteśmy już gotowe, żeby wyjść na ulice

Karol Kwiatkowski27 stycznia, 202126 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Jesteśmy gotowe, żeby wyjść na ulice – oświadczyły przedstawicielki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet po publikacji uzasadnienia wyroku TK. Wzywamy wszystkich, aby tym razem iść tak, żeby zostawiać ślady; wyraźcie swój gniew tak, jak uważacie; to nie my zaczęłyśmy – nawoływała Marta Lempart.

Przedstawicielki Ogólnopolskiego Strajku Kobiet zwołały konferencję prasową po publikacji przez Trybunał Konstytucyjny uzasadnienia pisemnego do wyroku z 22 października ub.r., w którym orzekł o niekonstytucyjności przepisu dopuszczającego aborcję w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu.

Jak zapewniła Agnieszka Czerederecka, OSK organizuje się „w try miga”. „Jesteśmy już gotowe, żeby wyjść na ulice. Za chwilę wychodzimy, spotkamy się o 18.30 na ulicy Szucha, pod czymś, co kiedyś było Trybunałem Konstytucyjnym” – zapowiedziała.

Klementyna Suchanow wskazała, że poza Warszawą protesty odbędą się też w Krakowie, Łodzi, Wrocławiu, Poznaniu i Katowicach, a o kolejnych miejscach Strajk Kobiet będzie informował w mediach społecznościowych. „Jesteśmy w pełni gotowości, wychodzimy, odbieramy to jako totalną potwarz” – mówiła.

„Jeśli do tej pory mówiliśmy o +piekle kobiet+, to chyba będziemy musiały zacząć o +piekle dla rządu+. Po prostu zgotujemy wam piekło, nie podarujemy wam tego. Dzisiaj jest 27. dzień stycznia. Zapamiętajmy tę datę, bo to może być ważna data” – powiedziała.

„Wszystkich zapraszamy, wszystkich prosimy, wszystkich wzywamy do tego, żeby wyszli, do tego, żeby się zmobilizowali, i żeby tym razem iść tak, żeby zostawiać ślady. Wyraźcie ten swój gniew tak, jak uważacie. To nie my zaczęłyśmy” – podkreśliła Marta Lempart.

Lempart, nazywając wyrok „oświadczeniem pani magister Julii Przyłębskiej” (prezes TK), zwracała uwagę, że nie zostało ono jeszcze opublikowane. Aktywistka podkreśliła, że jeśli „osoba z Kancelarii Premiera, która zdecyduje się w państwowym publikatorze, jakim jest Dziennik Ustaw opublikować oświadczenie pani Przyłębskiej”, to „popełni przestępstwo z art. 231 kk – nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego”. „Zostanie przez nas w tej sprawie złożone, oczywiście, zawiadomienie do prokuratury” – zapowiedziała.

„Jeżeli znajdą się w Polsce lekarze, którzy zechcą się podlizać władzy po tej ewentualnej publikacji i będą kłamać, że oświadczenie pani magister Przyłębskiej jest wyrokiem, i że zmienia w Polsce prawo, i będą stosować to w taki sposób, że będą odmawiać kobietom aborcji z przyczyn embrio-patologicznych, to będą również ścigani” – mówiła Lempart.

Uzasadnienie orzeczenia ze zdaniami odrębnymi zamieszczono w środę na stronie internetowej Trybunału Konstytucyjnego. Centrum Informacyjne Rządu po przedstawieniu uzasadnienia poinformowało w środę, że „zgodnie z wymogami konstytucyjnymi wyrok zostanie opublikowany dzisiaj w Dzienniku Ustaw”.

22 października ub.r. TK – po rozpatrzeniu wniosku grupy 119 posłów PiS, PSL-Kukiz’15 oraz Konfederacji – orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niekonstytucyjny. Orzeczenie wywołało falę protestów w kraju.

Z opublikowanego w środę przez TK uzasadnienia wynika m.in., że prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu nie jest wystarczające dla dopuszczalności pozbawienia życia człowieka w okresie prenatalnym, a samo wskazanie na potencjalne obciążenie dziecka wadami ma charakter eugeniczny. (PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

2 komentarze

  • zdzicho

    27 stycznia, 2021 at 6:49 pm

    W moim mieście wściekłe dziwki w dużych ilościach, zorganizowane, wyposażone w transparenty i banery, już drą nieprzytomnie mordy w centralnych punktach miasta. I nic mi do tego, gdyby nie brak refleksji u prawicowej konfederackiej opozycji, która ani nie wskazuje inspiratorów i sponsorów tych burd, ani nie piętnuje warszawskiego JUDENRATU za pobłażanie tym ludziom!

    Ba, JUDENRAT wielokrotnie ochraniał te kurewskie sotnie, a był bezradny w obronie kościołów przed ich atakami – https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iNDdlZS9wLzIwMTkvMDgvMjQvODI1LzU1MC81ZDdiMzRlMWQwOTA0OTM2YjY0MzhhOTU5YTM5N2NiZC5qcGVn.jpeg

    POPiSkiwanie prawicowej opozycji to jednak nie to czego od niej oczekujemy, Stąd jej kompromitujące notowania u wyborców.

    Odpowiedz

    • zdzicho

      27 stycznia, 2021 at 7:59 pm

      Paczymy* co robi policja podczas tego nielegalnego zgromadzenia?

      A ona 'monitoruje'.

      Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

4 × pięć =