GospodarkaPolskaKonflikt między rządem a branżą fitnes. Obie strony prężą muskuły

Paweł Skutecki21 stycznia, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Jeżeli, mimo obostrzeń, branża fitness otworzy się od 1 lutego, to będzie wyłączona z pomocy z Tarczy Branżowej i Tarczy Finansowej PFR 2.0 – powiedziała PAP wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk, odnosząc się do zapowiedzi przedstawicieli klubów fitness.

Wiceminister wskazała, że na czwartkowym spotkaniu z przedstawicielami branży fitness zapowiedzieli oni, że od 1 lutego br. uruchomią ok. 2 tys. klubów. „Przyjęłam argumenty dotyczące sytuacji tego sektora w Polsce, ale na ten moment nie została podjęta decyzja o zniesieniu obostrzeń” – powiedziała. Zaznaczyła, że rozumie determinację i niepokoje przedsiębiorców, ale – jak podkreśliła – decyzję dotyczącą otwarcia musi podjąć Rada Sanitarno-Epidemiologiczna i Rada Ministrów.

„Prosiłam przedsiębiorców, aby jeszcze raz solidarnie podeszli do tego tematu i pozwolili nam w ciągu kilku tygodni podejmować decyzje. Nie wiemy, jak będzie wyglądać sytuacja epidemiczna w Polsce w lutym i w marcu” – powiedziała. Dodała, że wiele krajów Unii Europejskiej, m. in. Słowacja, Czechy, Niemcy, czy Wielka Brytania, obecnie notuje zwiększoną liczbę zakażeń oraz zgonów i opowiada się raczej za zaostrzeniem obostrzeń, a nie ich luzowaniem. „Wydaje się, że polskie restrykcje są liberalne na tle całej Europy” – zaznaczyła.

Wskazała również, że postulat branży fitness, dotyczący jej otwarcia w lutym, przedstawi na piątkowym posiedzeniu Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Dodała, że w kolejnych dniach gotowa jest kontynuować dialog z przedsiębiorcami.

Zaznaczyła jednak, że ci, którzy zamierzają się otworzyć pomimo obowiązującego rozporządzenia, muszą się liczyć ze skutkami społeczno-zdrowotnymi. Po drugie – jak podkreśliła – „będą wyłączeni z pomocy publicznej, czyli z możliwości wsparcia z Tarczy Branżowej i Tarczy Finansowej PFR 2.0. Chcemy, aby pieniądze te trafiały bezpośrednio do tych przedsiębiorstw, które są odpowiedzialne i działają zgodnie z prawem.” (PAP)

autorka: Ewa Wesołowska

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

4 × four =