PolskaStrajk Kobiet tym razem przeciwko zakazowi odmowy przyjęcia mandatu

Paweł Skutecki20 stycznia, 20213 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

W środę około godz. 18 na placu Trzech Krzyży oraz na rondzie de Gaulle’a zaczął się kolejny z protestów Strajku Kobiet przeciw m.in. projektowi ustawy o zakazie odmowy przyjęcia mandatu. W związku z demonstracją kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w okolicy ronda, gdyż strajkujący blokują przejazd samochodów wchodząc na ulicę.

„Otwarcie Sezonu. Strajk Kobiet wraca na ulicę w dniu posiedzenia Sejmu” – przekazał OSK w wydarzeniu zapowiadającym protest. OSK ma w środę zamiar protestować – jak ogłosiły liderki organizacji – przeciw m.in. projektowi ustawy o zakazie odmowy przyjęcia mandatu, przygotowywanemu do druku wyrokowi Trybunału Konstytucyjnego, czy też próbom wypowiedzenia konwencji stambulskiej.

Jak informują reporterzy PAP obecni na miejscu, kilkadziesiąt osób po godz. 18 zebrało się pod pomnikiem Wincentego Witosa ma pl. Trzech Krzyży, gdzie rozpoczął się protest przeciwko zmianie przepisów zakładających brak możliwości odmowy przyjęcia mandatu. Jak mówią organizatorzy, protest będzie miał charakter mobilny. Będzie również miał formułę otwartego mikrofonu. W rejonie pl. Trzech Krzyży są znaczne siły policji. Przed Sejmem ustawiono barierki. Stoi tam również szpaler funkcjonariuszy.

Policja wzywa do rozejścia się, tłumacząc, że protest nie został zarejestrowany. Demonstranci odpowiadają, że demonstracja jest legalna. Przed pomnikiem Witosa policja rozpoczęła legitymowanie protestujących.

Coraz więcej osób zbiera się również na rondzie de Gaulle’a, gdzie kierowcy muszą liczyć się z utrudnieniami w okolicy ronda, gdyż strajkujący blokują przejazd samochodów wchodząc na ulicę. Policjanci próbują usunąć protestujących z ulicy.

Protesty w kraju trwają od 22 października br., gdy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Przepis straci moc wraz z publikacją wyroku, ale ten nie został jak dotąd ogłoszony. (PAP)

Autorzy: Natalia Kamińska, Wojciech Kamińska, Marcin Chomiuk

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

16 − 9 =