ZagranicaDobrowolność po słowacku. Bez zaświadczenia nie pójdzie się nawet na spacer

Paweł Skutecki19 stycznia, 20214 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Na Słowacji rozpoczęły się powszechne testy na obecność koronawirusa. W systemie rejestracyjnym zabrakło miejsc, ale testy można zrobić w 250 punktach, których funkcjonowanie zapewnia ministerstwo zdrowia. Od 27 stycznia bez negatywnego testu nie będzie można m.in. pójść do pracy.

Z systemu rejestracyjnego Słowacy chcieli skorzystać już kilka minut po konferencji prasowej w niedzielę wieczorem, gdy poinformowano o testach i związanych z nimi restrykcjach. Serwery zablokowały się i wyświetlały informację o błędzie technicznym. System ponownie wystartował w poniedziałek po południu. Wiele osób nie zdołało się zarejestrować i dostać terminu na testy w punktach organizowanych przez władze samorządowe. Pozostaje im czekać w kolejce do jednego z 250 punktów mobilnych, za które odpowiada resort zdrowia.

Nie jest jasne, czy ministerstwo lub władze lokalne zwiększą liczbę punktów pobrań. Poszczególne samorządy apelują do ministerstwa obrony o przysłanie medyków oraz żołnierzy do pomocy w sprawach logistycznych. Rząd podjął decyzję o wykorzystaniu na potrzeby resortu zdrowia 5 tys. żołnierzy. Wojsko dostało już kilkadziesiąt wniosków o pomoc od organizatorów testów.

Pomoc dla Słowacji zadeklarowała Polska. Premier Mateusz Morawiecki napisał na Facebooku, że z Polski na Słowację pojedzie w czasie weekendu 200 lekarzy i członków personelu medycznego. Szef słowackiego rządu Igor Matovicz podziękował za ofertę pomocy w imieniu wszystkich Słowaków.

Podczas pierwszej akcji powszechnych testów, która została na Słowacji zrealizowana na przełomie października i listopada 2020 r., w ich przeprowadzeniu pomagali m.in. lekarze i medycy z Węgier i Austrii. Badaniu poddało się wówczas 3,6 mln osób, czyli dwie trzecie mieszkańców Słowacji. Nosicielami koronawirusa było nieco ponad 38 tys. badanych.

Obecna akcja testów formalnie nie jest obowiązkowa, ale od posiadania negatywnego wyniku będzie zależała aktywność Słowaków. Po 27 stycznia bez stosownego zaświadczenia nie będzie można pójść do pracy, na spacer, wyjechać za granicę, a także zatankować samochodu, odebrać korespondencji i załatwić spraw w banku. Dozwolone będzie wówczas tylko wyjście do lekarza, zrobienie niezbędnych zakupów w najbliższym sklepie lub wyprowadzanie psów lub kotów. Restrykcje nie będą dotyczyły osób w wieku do 15 lat oraz powyżej 65. roku życia.

Piotr Górecki (PAP)

 

 

Udostępnij:

Paweł Skutecki

Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny. Redaktor naczelny portalu Nasza Polska.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

16 − 3 =