PolitykaSośnierz: Obostrzenia powinny się opierać na jakiejś wiedzy i rozumie

Magdalena Targańska18 stycznia, 202114 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

– W ogóle nie rozumiem, dlaczego zabraniać Polakom przebywać w przestrzeniach otwartych. Tam się jest trudno zarazić – mówił w TOK FM były minister zdrowia Andrzej Sośnierz. Polityk Porozumienia stwierdził, że w Polsce przede wszystkim naśladuje się politykę restrykcyjną innych państw, a to nie zawsze jest dobre rozwiązanie.

Z dnia na dzień coraz więcej restauracji, punktów usługowych i miejsc noclegowych dołącza do akcji #OtwieraMY i mimo obowiązujących restrykcji – wznawia swoje działalności. Właściciele firm przekonują, że do takiej decyzji skłania ich dramatyczna sytuacja, w jakiej się znaleźli. Wielu stoi u progu bankructwa, inni nie mają za co utrzymać pracowników i spłacić długów.

W Poranku Radia TOK FM Andrzej Sośnierz przyznał, że tych przedsiębiorców rozumie, choć – jak dodał – „popierać trudno”. Stwierdził, że nieposłuszeństwo obywatelskie jest „niepokojące”, ponieważ „obywatele powinni kooperować z państwem, a państwo z obywatelami”. – Inaczej nie da się prowadzić spraw państwa – powiedział.

Poseł Porozumienia przyznał, że niektóre obostrzenia epidemiczne są dla niego niezrozumiałe. Na przykład te dotyczące całkowitego zamknięcia stoków narciarskich.

– Ja w ogóle nie rozumiem, dlaczego zabraniać Polakom przebywać w przestrzeniach otwartych. Tam się jest trudno zarazić. Swoją drogą szkoda, że nie były prowadzone statystyki, ile osób się zaraziło na stoku, ile w supermarkecie, a ile w innej instytucji. Mielibyśmy rozeznanie, gdzie warto i można bezpiecznie pójść – mówił poseł Porozumienia.

– Obostrzenia powinny się opierać na jakiejś wiedzy i rozumie – podał gość TOK FM. Tymczasem w naszym kraju, jego zdaniem, naśladujemy po prostu inne państwa – nie zawsze słusznie, bo wiele z nich też nie radzi sobie z epidemią.

Były minister zdrowia ocenił też, że codzienne dane dotyczące koronawirusa podawane przez resort zdrowia są mylące. Praktycznie zawsze na pierwszym miejscu pod względem nowych zakażeń jest Mazowsze, które ma najwięcej mieszkańców.

Dlatego zdaniem posła – dane te powinno się podawać w przeliczeniu na milion mieszkańców. To dawałoby lepszy obraz sytuacji.

 

Źródło: tokfm.pl

Udostępnij:

Magdalena Targańska

Jeden Komentarz

  • zdzicho

    18 stycznia, 2021 at 10:20 pm

    Poważnie?

    Otóż luckość* nie wymyśliła sposobu na smog, chociaż cząsteczki smogu są precyzyjnie wyliczalne nawet przez najprymitywniejsze stacje pomiarowe i podawane jako wiadomość zatrważająca, np. 150u/m3. Wystarczy najgłupsza maseczka żeby się zabezpieczyć, ale za cholerę nikt tego nie wymusza ani nawet nie proponuje!

    A wobec znikomo małego wirusa, którego nikt na świecie nie widział i tak naprawdę to w ogóle nie wiadomo czy istnieje, bo jest jedynie domniemywany, zakładamy szmaty!

    Więc jakiej tu wiedzy potrzeba, jeśli na pierwszy rzut oka widać, że ktoś robi z nas wała.

    KTO, do ..wy nędzy!?

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

1 + trzy =