PolitykaNitras: historia konta Trumpa pokazuje los kont osób z TVP; Kaleta: cenzura – to propozycja opozycji

Karol Kwiatkowski9 stycznia, 20215 min

Historia konta na Twitterze prezydenta USA Donalda Trumpa pokazuje jak nędzny w przyszłości będzie los kont takich jak konta TVP Info, Jacka Kurskiego czy Jarosława Olechowskiego – uważa poseł KO Sławomir Nitras. Cenzura, to jest propozycja opozycji – odpowiada mu wiceszef MS Sebastian Kaleta.

Wymiana między politykami związana jest ze stałym zablokowaniem przez władze Twittera prywatnego konta ustępującego przywódcy USA w tym serwisie.

„Historia konta Trumpa pokazuje jak nędzny w przyszłości będzie los takich kont jak @tvp_info @KurskiPL (konto prezesa TVP Jacka Kurskiego – PAP) @OlechowskiJarek (konto szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej Jarosława Olechowskiego – PAP)” – napisał na Twitterze poseł Nitras.

Na jego wpis zareagował m.in. wiceminister Kaleta z Solidarnej Polski. „Cenzura, to jest propozycja opozycji w Polsce” – ocenił.

Skomentował to też inny polityk SP, europoseł PiS Patryk Jaki. „PO popiera cenzurę. Wyłączą konta tych, z którymi się nie zgadzają i z głowy. Wolność słowa jak widać jest dziś największym problemem liberalnej lewicy na świecie, a obrona wolnej debaty – najważniejszym zadaniem dla konserwatystów na świecie” – podkreślił.

Nitrasowi odpisał również Olechowski. „Oho @Platforma_org planuje reaktywację Głównego Urzędu Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Jest mocna kandydatura na kierownika cenzury ;)” – podkreślił szef TAI.

Twitter bezprecedensową decyzję zablokowania gospodarzowi Białego Domu prywatnego konta argumentował „ryzykiem podżegania do przemocy”. Konta Trumpa zostały zablokowane również na Facebooku i Instagramie – na co najmniej dwa tygodnie, do zakończenia procesu przekazania władzy.

Decyzje gigantów technologicznych to pokłosie szturmu zwolenników Trumpa na Kapitol, w trakcie którego zginęło pięć osób. Tłum był częścią wielotysięcznej demonstracji w Waszyngtonie przeciwko rzekomym fałszerstwom wyborczym, odbywającej się pod hasłem „Uratować Amerykę”. Do wzięcia udziału w manifestacjach prezydent USA zachęcał na Twitterze. Na około godzinę przed szturmem przemówił do demonstrantów, zapewniając ich, że nigdy nie zrezygnuje z walki przeciwko „kradzieży” wyborów i „nigdy się nie podda”.

Po zamieszkach Trump opublikował na Twitterze nagranie wideo, w którym wezwał swoich zwolenników, z których część wtargnęła do budynku Kongresu podczas toczącego się tam posiedzenia mającego ostatecznie uznać wygraną Joe Bidena w wyborach prezydenckich, do pokojowego rozejścia się do domów. Prezydent USA mówił jednocześnie o tym, że „wybory skradziono”, powtórzył, że zostały one sfałszowane. Po szturmie na Kapitol prezydent zobowiązał się do przekazania władzy 20 stycznia.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

4 + trzynaście =