PolskaUzależnieni od alkoholu czekają w kolejce do przyjęcia na terapię

Karol Kwiatkowski31 grudnia, 20203 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Uzależnieni od alkoholu czekają w kolejce na przyjęcie na terapię do szpitala. W czasie pandemii liczba osób z problemami alkoholowymi nie zmalała – poinformował PAP rzecznik prasowy psychiatrycznego Szpitala Klinicznego im. dra J. Babińskiego w Krakowie Maciej Bóbr.

Przed pandemią w szpitalu Babińskiego na siedmiotygodniowym leczeniu na Oddziale Terapii Uzależnień od Alkoholu przebywało 90 osób. Teraz liczba ta zmniejszyła się do 45 – to w związku z obostrzeniami, kwarantannami i koniecznością wygospodarowania części pomieszczeń szpitala na miejsca dla czekających na wyniki testu w kierunku COVID-19 lub dla zakażonych.

„”Przed pandemią pacjenci uzależnieni byli przyjmowani na oddział praktycznie bez kolejki. Teraz muszą czekać około miesiąca” – powiedział rzecznik szpitala.

Według niego osoby, które przed pandemią przestały pić, w czasie pandemii nierzadko wracają do uzależnienia. „Ponownie przyjmujemy te same osoby” – wyjaśnił Maciej Bóbr.

Osoby z problemami alkoholowymi poza przyjęciem na siedmiotygodniową terapię na oddziale zamkniętym mogą też liczyć na teleporadę poradni dla osób z problemami alkoholowymi.

„Tam mogą dzwonić także bliscy osób uzależnionych od alkoholu. Doradzamy im, jak sobie radzić z pijącym bliskim” – zaznaczył rzecznik.

Szpital Babińskiego w związku z pandemią ograniczył, choć nie wstrzymał, przyjęcia planowe na wszystkie oddziały. Do placówki, poza osobami uzależnionymi, kwalifikowane są przede wszystkim przypadki pilne. Zanim osoba trafi na oddział, przez 10 dni, w specjalnie wydzielonej części placówki, czeka na wyniki testów w kierunku koronawirusa.

Pod koniec grudnia w szpitalu przebywało ok. 40 osób z podejrzeniem COVID-19 (czekających na wyniki testów) i ze zdiagnozowaną chorobą. Wcześniej, w kulminacyjnym momencie, osób podejrzewanych i zakażonych było 150.(PAP)

Autor: Beata Kołodziej

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 + ten =