ZagranicaW. Brytania/ Królowa zapewnia spędzających święta bez rodziny, że nie są sami

Karol Kwiatkowski25 grudnia, 20206 min
Potrzebujemy Twojej pomocy, żeby wciąż tworzyć niezależne, wolne media. Jak możesz nam pomóc?

 

Za pomocą Pay Pal'a:
Za pomocą przelewu tradycyjnego:

 

Fundacja „Będziem Polakami”
ul. Podhalańska 3
85-123 Bydgoszcz
PKO BP PL04 1020 1462 0000 7902 0326 0783
Tytuł przelewu: darowizna na cele statutowe

Brytyjska królowa Elżbieta II w wygłoszonym w piątek tradycyjnym bożonarodzeniowym przesłaniu do narodu zapewniła wszystkich, którzy w tym roku z powodu epidemii koronawirusa nie mogą spędzać świąt z rodziną i przyjaciółmi, że nie są sami.

„Oczywiście dla wielu osób ten czas w roku będzie podszyty smutkiem – jedni opłakują stratę tych, którzy byli im drodzy, a inni tęsknią za przyjaciółmi i członkami rodziny, którzy ze względów bezpieczeństwa są oddaleni, a wszystko, czego naprawdę pragną na Boże Narodzenie, to zwykłe przytulenie lub uścisk dłoni. Jeśli jesteście wśród nich, nie jesteście sami i pozwólcie mi zapewnić was o moich myślach i modlitwach” – mówiła królowa w bardziej osobistym niż zazwyczaj przemówieniu.

Nawiązując do biblijnej historii dobrego Samarytanina, królowa złożyła wyrazy uznania ludziom, którzy w czasie epidemii stanęli na wysokości zadania. „Co niezwykłe, rok, który z konieczności trzymał ludzi z dala od siebie, pod wieloma względami nas do siebie przybliżył. W Wielkiej Brytanii i na całym świecie ludzie wspaniale zmagają się z wyzwaniami tego roku i jestem tak dumna i poruszona tym cichym, niezłomnym duchem” – podkreśliła monarchini.

„Dobrzy Samarytanie pojawili się w całym społeczeństwie, okazując troskę i szacunek wobec wszystkich, niezależnie od płci, rasy czy pochodzenia, przypominając nam, że każdy z nas jest wyjątkowy i równy w oczach Boga” – mówiła Elżbieta II. „Nadal czerpiemy natchnienie z życzliwości obcych i czerpiemy pocieszenie, że nawet w najciemniejsze noce jest nadzieja na nowy świt” – powiedziała.

Tegoroczne przesłanie królowej zostało nagrane na zamku w Windsorze, gdzie królowa wraz mężem, księciem Filipem, spędza większość czasu od wybuchu epidemii. Ze względów bezpieczeństwa w nagraniu wystąpienia uczestniczyli tylko operatorzy kamery. Nawiązanie do restrykcji epidemicznych znalazło się też w tle – zazwyczaj obok królowej stał szereg zdjęć rodzinnych, ale tym razem na biurku było tylko zdjęcie księcia Filipa, co symbolizuje, że monarchini tak jak wszyscy spędza Boże Narodzenie w bardzo wąskim gronie.

Od ponad 30 lat cała rodzina królewska spędzała Boże Narodzenie w wiejskiej posiadłości Sandringham we wschodniej Anglii, ale ze względów bezpieczeństwa 94-letnia Elżbieta II i 99-letni Filip pozostali w Windsorze. Być może jedynie odwiedzi ich najstarszy syn, książę Karol.

„Biblia mówi o tym, jak gwiazda pojawiła się na niebie, jej światło prowadziło pasterzy i mędrców do miejsca narodzin Jezusa. Niech światło Bożego Narodzenia, duch bezinteresowności, miłości, a przede wszystkim nadziei, prowadzi nas w przyszłości. W tym właśnie duchu życzę wam szczęśliwych świąt Bożego Narodzenia” – zakończyła królowa.

Królowa co roku wygłasza świąteczne orędzie do narodu, ale w tym roku, co wyjątkowe, było to już jej trzecie telewizyjne przemówienie. W kwietniu, gdy trwała pierwsza fala epidemii, królowa zapewniła, że Wielka Brytania pokona wirusa i ubolewając nad tym, że ludzie muszą pozostawać oddzieleni od swoich bliskich, wskazała, że jest to właściwe postępowanie. W maju w równie osobistym przemówieniu z okazji 75. rocznicy zakończenia II wojny światowej w Europie powiedziała m.in., że reakcja ludzi na wirusa wypełniła puste ulice miłością.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

Udostępnij:

Karol Kwiatkowski

Wiceprezes Zarządu Fundacji "Będziem Polakami" - wydawcy Naszej Polski. Dziennikarz, działacz społeczny i polityczny.

Zostaw odpowiedź

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola oznaczone gwiazdką są wymagane

5 × 2 =